RENATA, 1 marca 2013
przestrzeń wymaga choćby jednego punktu wyjścia by dać nowy początek
Nevly, 1 marca 2013
dwie drogi obydwie w ciemno a ty z lewej
huśtasz na jednej nodze bezsenne tęsknoty z odległości
próbując wybierać pod górkę
zanim nie będziemy się znali to takie proste
melodia zawsze jest po prawej waniliowy wieczór
w rytmach samby astronomia uczuć i myśli kudłate aż po świt (... więcej)
Nevly, 1 marca 2013
czekając
ciągle głodny
może w końcu się odezwiesz
łaskawie
kubki smakowe wypełniam ciszą
podszepty
czemu by nie
wsłuchany w wiatr pustymi ulicami
karmię wyobraźnię ucieczką wygnań
odpływając w ramiona nocy
przemawiasz malowna słońcem
o świcie
szczęśliwej (... więcej)
tabasko, 1 marca 2013
Powieszona na sznurkach
manipulacji z powodu czyjes racji
ktoś jest moim animatorem
to polityka
maski rózne ma, zalezne od przedstawienia
nosy rosną, włosy wypadaja z głowy
po huj tyle zmowy?
Szeptem tajemnice
Krzykiem kisiel z mozgu robią
taki to zawód odstrzałowy
wszytskie (... więcej)
Nevly, 1 marca 2013
kiedy bierze ostry wqurw
w przydrożnym barze za pieniądze
cicha rozmowa
lunatyk z trzeciego
piętra poznaje nowe smaki
znowu wrócił w upojenie
lecz teraz budzi się inaczej
drętwą gadką z patologiem
o szkodliwości zawianych nocy
przy kuflu pełnym piany
z pyska leczy (... więcej)
Ananke, 1 marca 2013
Ogłoszenie
Uwaga wiosenne wietrzenie magazynów!
Sprzedam/zamienię mięsień sercowy.
Jeśli poszukujesz ekstremalnych wrażeń i czucia na całego, ten model jest właśnie dla Ciebie.
Zalety:
Wypełnia się po brzegi
utrzymuje w pełnej mocy do odwołania.
Przed ponownym załadowaniem (... więcej)
tabasko, 1 marca 2013
splątane ręce
ugięte nogi
dajcie nam troche podłogi
sklejone ciała
ostry jak chili
palą się organy!
rozkoszny afrodyzjak, jak ekstaza
nachodzi kulminacyjna faza...
Wieśniak M, 28 lutego 2013
jako rzymskikatolik
od lat jestem na emeryturze
udany w odosobnienie
piszę ekskomuniki
sam do siebie
Nevly, 28 lutego 2013
zielarz zbieracz
z powołania zaprzyjaźniony z naturą
za pan brat nie dość rozważny
po drugiej stronie ciszy na granicy jawy i snu
zbierał kwiaty pełne wątpliwości
delikatnie i z namaszczeniem
wieczorami pielęgnując każdy dotyk
bez chmurnych odczuć
a światło padało na jego (... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 27 lutego 2013
- Ty się jeszcze ze mną od przedwczoraj z pięciu złotych nie rozliczyłeś !!!
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.