Wieśniak M, 6 stycznia 2013
Nie wiedział już, czy bardziej niepokoi go brak możliwości patrzenia na jej przesiąknięte wyuzdanym erotyzmem ciało, śnieżnobiałą kolumnę szyi zwieńczoną burzą ogniście rudych włosów, cudowności zielonej otchłani oczu rozbieganych swawolnie jak młode kociaki czy też... nóż sterczący (... więcej)
jeśli tylko, 6 stycznia 2013
Najtrudniej znaleźć siłę i oparcie w sobie. A niby nie mam daleko.
Bazyliszek, 6 stycznia 2013
zawsze chcialem pomoc, nie bedac bogiem
pomagalem, zdubczyly mnie bogi
juz nigdy
moriana, 6 stycznia 2013
Ogólnie zbyt wiele. Skąd poczucie, że trzeba nie tylko mieć zdanie na każdy temat, ale jeszcze je wyrażać? (Już św. Tomasz modlił się o odwrotną postawę). W takim jazgocie o wiele trudniej się doszukać wartości zachwycających! Przeczytałam ostatnio w książce o tytule "Good English", (... więcej)
jeśli tylko, 5 stycznia 2013
Coraz częściej spotykam się z dotkliwym brakiem postrzegania ironii. Chyba bywa tylko paszą dla dinozaurów. Dosłowność regnat. Pora wymierać?
Istar, 5 stycznia 2013
mówiłem deszcz, parę kropel tylko
zawsze będę dostawał więcej niż potrzebuję*
Bóg mi nie uczynił wyjątku
chociaż noszę wodę w brzuchu
to się nie przelewa
droga którą prowadzę
nie jest moja a wzięta
przez byle strach końca
zanim go dojdę
źle myśleć
(... więcej)
Laura Calvados, 5 stycznia 2013
Nie zachowała się ani jedna fotografia na której jesteśmy obie. Tylko taka, gdzie stoisz na moście, czarna, patrząc na wschód; na rzekę. Trzynaście lat temu.
Znam to miejsce, którego już nie ma. Przęsła rozebrali któregoś lata żołnierze na ochotnika; ciebie już nie było, (... więcej)
Istar, 5 stycznia 2013
już nie ma między nami chemii ani żadnej rzeczy
którą trzeba robić z rękami*
rozmasuj moje znamię lekkie ukłucia
drażnią senność nie zasypiam
leżę otwarta można do mnie zajrzeć ale
ty nie wybierasz tanich połączeń zamykasz
oczy i słuchasz może udam się zmyślić
(... więcej)
Laura Calvados, 4 stycznia 2013
1. Podciąć pieniądze, żeby ręce nie mogły wydawać żył.
2. Wina musi być umocowana w obojczykach, bo najbardziej bolą, kiedy mnie karzesz.
3. Hałasuję, żebyś wiedział, że nadal tu jestem.
4. Mija pięć lat jak dzwonię do drzwi, a ty mówisz, że zawsze otwarte, a ja się (... więcej)
Emma B., 4 stycznia 2013
I znowu przez ciebie Xymo ten wpis. Poczytałam twój ostatni wiersz, ostatni w sensie najświeższy i wszystko w nim jest twórczo refleksyjne, ale tytuł zimnem po plecach przelatuje. Gdy go zauważyłam, aż bałam się ładunku smutku i zwierzeń terminalnych. Może padło na podatny grunt ciężkich (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.