Nevly, 16 października 2012
kiedy większa część błękitu spakowała już walizki
dom opuszczają światła
a poezja przestaje być ferrero rocher
kąt padania słów zależy od zachmurzenia
jednak
po burzy wszystko jest możliwe
dołeczki na twoich policzkach
poczucie dotyku wiersze z piknikiem
gdzie efekt (... więcej)
Wieśniak M, 15 października 2012
futra płaszcze jesionki kurtki
okrycia wyjściowo wejściowe
u szatniarza wszystkie
jak leci
po pięć złotych
kapelusze
za połowę
Slawrys, 15 października 2012
Wczoraj urzekła mnie akcje wspierania utalentowanych z biednych
środowisk. Odpowiednie stypendia itp itd .... jako że od dziecka
jestem wielbicielem tych co wymyślają te akcje, to jak oni
potrafią wyciągnąć z powrotem te pieniądze od „stypendysty„
to by można było księgę napisać.
(... więcej)
Emma B., 15 października 2012
Polecam: http://kultura.onet.pl/literatura/artykuly/halina-poswiatowska-kiedy-umre-kochanie,1,5275498,artykul.html
Emma B., 15 października 2012
Wczoraj znowu odwiedziłam T. Bez zmian, tzn bez zmian w postępujących zmianach charakteru. Nie wiem jak się do tego ustosunkować. Nie jest łatwo, nie mam żadnego kontaktu wzrokowego, oczy takie nieobecne. Żaden wspólny temat się nie pojawił, stereotypy, konieczne sygnały kontaktu organizacyjnego. (... więcej)
Istar, 14 października 2012
oddam ci swój róg poduszki
odprawię duchy zabawek
którym nie uszła na sucho złość
małych rączek
w starych drzwiach skrzypią pająki
w ogrodach melancholijne chryzantemy
noc posyła księżycową lampkę
odejmę od rączek zatrute jabłko
miś srebrnym mieczem
obroni cię (... więcej)
Emma B., 14 października 2012
Mam ochotę zacząć od słów dawno dawno temu, gdy nie było jeszcze telewizorów, gdy świat poznawało się z opisów w książkach i rysunków podróżników... Tak rzeczywiście historia rozpoczęła się bardzo dawno temu, nie jest wymyślona, ale mimo to nie będzie miała dobrze określonego (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 14 października 2012
na biwaku spaliśmy w pontonach wilgotne namioty skrywały kałuże
pod sosnami pachniało już żywicznymi wakacjami tam czekaliśmy na
słońce ty malowałeś tamaryszkiem ślubną wiązankę w swoim atelier
rozesłano wici przybyłeś na czas zostawiłeś niewypisane świadectwa
pobrudzony farbami (... więcej)
Bogna Kurpiel, 13 października 2012
Ciszą mnie niesiesz
nocą kołyszesz
na wzór Twój
i niepodobieństwo moje...
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.