Lady Ann, 26 sierpnia 2012
Dziś mija pięćdziesiąta rocznica ślubu moich dziadków, piękny dzień. Zaszczyt być świadkiem odnawiania przysięgi ślubnej ludzi, którzy są ze sobą przez całe Życie.
Warto żyć dla wzruszeń i prawdziwych chwil jak ta.
RENATA, 26 sierpnia 2012
Kujonie wyglądasz jak
przedwojenny szmaciarz
wszak nie szata zdobi -mówię
walczy NIKE z PUMĄ o ADIDAS
REPORTER
powiedział
reprezentuję stan
posiadania
retoryka jak nabardziej chodnikowa
odjazd
a ty kujonie będziesz
miał swoją okularnicę
agnieszka_n, 26 sierpnia 2012
Nie mamy w domu prądu, radia, telewizora i komputera. Nie używamy telefonów komórkowych. Nie wiem co to jest internet. Wiadomości zostawiasz mi na piasku. Piszesz patykiem, a ja muszę przeczytać, zanim zapadnie zmrok, albo zerwie się wiatr, który jednym ruchem zmiecie wszystko.
Nie korzystamy (... więcej)
Belamonte, 26 sierpnia 2012
Na podorędziu trzymam chusteczki
gotowe do użycia, słownik wyrazów obcych, pilota,
przyciszam magnetofon.
Mam świadomość, że nie brak mi przestrzeni by sięgnąć po koc.
Przykrywam się, porządek w książkach i na półkach.
Teraz łatwo będzie się wziąść po przebudzeniu do pracy.
(... więcej)
Istar, 26 sierpnia 2012
po kolejnym sygnale wyobrażam sobie
że musi być piękna i smutna
śpisz obok nie obejmując żadnej z myśli
nie kojąc nie rozwiązując podejrzeń jak pętli
w dusznym pokoju
szukam kątow żeby zaczepić się
zadomowić w obcym miejscu
mając do dyspozycji tylko to
co nade mną
Laura Calvados, 25 sierpnia 2012
O czasie, w trzydziestym ósmym tygodniu ciąży Kobieta rodzi psa. Zdrowy, o brązowych oczach i różowej skórze dziecka; waży zaledwie dwa kilogramy.
Kobieta śmiertelnie zmęczona nie porusza się wcale na łóżku; nie patrzy. Psie dziecko skuczy cichutko owinięte w białe sztywne pieluchy. (... więcej)
zuzanna809, 25 sierpnia 2012
zawroty głowy
zimne poty
przekwitam
swoją drogą to dziwne
o kwiecie mój!
nie pamiętam
radości zakwitnięcia
uroku w kwitnięciu -
czasem po podlaniu
skąd tyle ambarasu
w twoim przekwitaniu?
RENATA, 25 sierpnia 2012
usłyszałem gdzieś ze jutro koniec świata
żyłem dwa razy szybciej
chciałem zbawić ludzkość
dziś czytają moją klepsydrę
zmarł młodo
z przepracowania
Lady Ann, 25 sierpnia 2012
Zostałabym poetką
pracując nad warsztatem
ale piszę naturalnie źle
Marzena Przekwas-Siemiątkowska, 25 sierpnia 2012
Czy istnieje granica nienawiści do siebie? Gdzie ona jest? W dowalaniu sobie:
- Jesteś grubą świnią, a świniom podcina się gardła?
To tylko słowa i woda na młyn. Potrzeba jeszcze wiatru i mąki, żeby coś z tego było.
Wiatru zawsze dostatek, zwłaszcza na otwartych przestrzeniach. Przydrożni (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.