onomatopeja, 17 grudnia 2016
tykanie zegara irytuje ponad wszelką normę
za oknem mewy drą się niespokojne
wiem że patrzenie niczego nie przyspieszy
idę do kuchni po wodę
po łyku stwierdzam że nie lubię wody
idę umyć kubek
myślę że te czynności zajęły wieczność
sprawdzam
pusto
kładę się na podłodze (... więcej)
Slawrys, 17 grudnia 2016
sekta ma zasady niezmienne ... musi być tak jak w przeznaczeniu zaplanowali ... nie boli ich szyderstwo ... i tak wiadomo po co mnie olaleczali i uszkadzali kręgi.
Nie ma nic prócz zimna ... dzień jest podły ... noc jeszcze gorsza. Wypłukane oczy gwarantują że to co kiedyś widziałem było (... więcej)
jeśli tylko, 14 grudnia 2016
suche łzy nie zostawiają śladów
na niepisanym liście
byłem..., 14 grudnia 2016
od kiedy lekarz pierwszego kontaktu
robi u mnie za lustro
golę się coraz częściej...
Slawrys, 14 grudnia 2016
Jest kiepsko ... mijają lata ... po groźbach że w rocznicę śmierci Taty (31 paździenik) coś się zmieni i sekta coś zrobi ... terez mi grożą, że w rocznicę moich urodzin skończą ze mną ... zbierali materiały i chcieli wyszydzić i wygląda na to że będą dalej żreć, po rocznicy (... więcej)
jeśli tylko, 8 grudnia 2016
Stoję w blednącym mroku, ubrana w fale chłodego wiatru, pachnącego nieważnymi już liśćmi. Horyzont roszerza się. nie dopina go leniwe poszczekiwanie nocnych psów. Wokół powoli gromadzą się inni, wybrani na to spotkanie. Twarze zamknięte, skupione na chwili. I jest, pojawja się, zakręcając (... więcej)
risen, 7 grudnia 2016
Macie rację. Wszystko jest w normie. Wszystko w porządku. Powinnam się cieszyć i akceptować, że świat jest tylko śmietnikiem umarłych dusz. Twoja jeszcze nie zdechła? Poczekaj tylko jakiś czas, spokojnie. Spokojnie, ona też zdechnie. Jeszcze chwila. Im dłużej stawiasz opór tym bardziej (... więcej)
Laura Calvados, 30 listopada 2016
1. Prapoczątek.
Tego dnia kiedy pierwszy raz słyszę bicie Twojego serca, moje rękawiczki dalej same już jadą nocnym tramwajem na Marymont. Nigdy nie trafią do domu; ogrzeją już inne dłonie. Gładka licowa skóra nieznanego zwierzęcia.
Spokojny szum morza, błękitna kropka w samym środku (... więcej)
Drwal, 28 listopada 2016
Rozjaśniając temat : Chyba łapie mnie grypa ... Najbardziej zadziwiające jest to, że człowiek ( znaczy ja ) uciekając przed czymkolwiek ( tutaj chodzi o chorobę ) za sobą zostawia tyko nogi, a jest przez goniącą ( tutaj też chodzi o chorobę) łapany za gardło. W moim wypadku na tyle ( a (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.