Marek Gajowniczek, 5 stycznia 2022
Najbiedniejsi, najstarsi, wymierający -
wykluczeni ze społeczności,
przez pomyłkę, jak gdyby niechcący
mniej powodów mają do radości.
.
Wszelkie ulgi pożera drożyzna.
Nawet leki zdrożały w aptekach.
Są obawy i każdy to przyzna:
Nie wiadomo, co jeszcze nas czeka.
.
Tylko media trąbią o sukcesie,
że osłony nam niosą tarczy
i o Ładzie aż słuchać nie chce się,
gdy wiadomo - na wszystko nie starczy!
.
O przetrwanie dziś troszczyć się trzeba.
Licząc przy tym wyłacznie na siebie.
Oddaliły się siódme nieba.
Czy powrócą? Nikt z rządzacych nie wie.
Mada44, 5 stycznia 2022
Nie chcesz myśleć.
Pozwalasz innym
Za Ciebie to robić.
Nie chcesz iść
Własną drogą.
Zostawiasz to innym.
Tylko, że to życie
Bezwolnej kukiełki.
Możesz zostać
Rzucony w kąt.
Mada44, 5 stycznia 2022
Zanim coś wmówisz komuś
Uświadom sobie
Ile wartości ma treść.
By głupcem się nie stać.
Zanim będziesz mieć przekonania
Zrozum czego dotyczą,
Czy godne są uwagi.
By głupcem się nie stać.
Zanim ocenisz kogoś
Na podstawie innych
Dowiedz się prawdy.
By głupcem się nie stać.
Tak łatwo głupcem zostać
Pozwalając innym
Nami manipulować.
Więc włącz myślenie.
Mada44, 5 stycznia 2022
Podążajcie swoją drogą
Z dala ode mnie.
Bólu nie zadacie.
Odporna już jestem
Na zło jakie rozdajecie.
Próbować możecie,
Zmęczy Was jedynie niemoc.
Ja skupiona jestem
Na radosnym przeżywaniu.
Pielęgnuję w swoim sercu
Tylko miłość i dobro.
Tego nikt nie zburzy
Nawet największe zło.
Kiedy o nim nie myślę
Nie przychodzi.
To, co mam przeżyć, przeżyję.
Nie wyolbrzymiając.
To, co trudne, rozwiążę.
Cierpliwie idąc do celu.
To, co popsułam, naprawię.
Korzystając z doświadczeń.
Bo życie to wieczna nauka.
Mada44, 5 stycznia 2022
Historia zatacza koła,
a ludzie te same błędy popełniają.
Będzie się toczyć aż zrozumieją,
Że to oni mają się zmienić.
Nie świat.
sam53, 4 stycznia 2022
najpierw dzień wstaje słońce później
muzyką wiatru budzę pamięć
chcę zapamiętać dotyk muśnięć
twych ust gorących powitanie
zaszaleć pierwszym pocałunkiem
w szepcie odnaleźć zaufanie
nim świat rozkoszą nam odfrunie
a ty w dwóch słowach pozostaniesz
w nienapisanym jeszcze wierszu
gdzie każda fraza żyje chwilą
a spacer z tobą nawet w deszczu
pachnie miłością raz na milion
sam53, 4 stycznia 2022
za oknem jesień - deszcz grudniowy
grudniowa noc wtulona w ciemność
zmęczone myśli bliskie twoim
twoje - mówiłaś - chcą być ze mną
w tańczących kroplach szarych cieni
zdeptanych chłodem przejmującym
gdy wiatr do kości gotów przeszyć
od palca w bucie aż po wąsy
zmarszczyć kałuże pod latarnią
gdy żal psa z budy jest wypędzić
i nie ma komu całkiem darmo
choćby z niczyją
raz na szczęście
Misiek, 4 stycznia 2022
wolno odlatuję z krainy burz
ze skrzydłem połamanym
wznieść się ponad szczyty wzgórz
pokrytych wiecznym lodem
dźwigam na grzbiecie gruz
bo zburzone zostały kolejne kurhany
odlatuję do krainy dobrych muz
tam wiatr nie wieje nigdy chłodem
dla Aojde będę pisał hymny i peany
teraz skrzydło tak boli straszliwie
dolecieć muszę teraz sam
gdzie pióra aniołów nawet leczą
Talia ostatnie rany opatrzy
a potem powrócę cało i szczęśliwie
do chwil które w ukryciu mam
tam gdzie je pokrył złoty kurz
i Mneme przybędzie z odsieczą
wtedy zapach ambrozji poczuję
zdepczę na zawsze wszystkie myśli złe
bo tak -tylko tak niech znaczy
…
a nie -tylko nie
Krzysztof Bencal (Benon Punicki), 4 stycznia 2022
„Po śmierci Farii wskutek ataku apopleksji,
Dantèsowi udaje się ukryć w jego całunie,
a gdy domniemane ciało zmarłego zostaje
wyrzucone do morza – odpłynąć i uciec”.
„Hrabia Monte Christo”, Wikipedia
Jeśliby śmierć była sama (jak zbrązowiały
palec analnego zboczeńca czy fajczarza),
to ranę w dłoni Pana tłoczyć by musiała
przez tysiące lat! Słucham zmarłej piosenkarki
Whitney Houston, która była Murzynką, okiem
pirackiej opaski nie widząc K. Costnera
twarzy, lecz zad A. Pacino. Gdy znów się wciela
w rolę szatana, palę, a dym pośród okien
rozwiewa się, zanim zdąży przybrać jakiś kształt.
Ponownie zdradziło mnie uniesienie głowy,
chociaż nie klęczałem w kruchcie. Mój dom (ruina,
do której doprowadza go wietrzenie) moim
jest burdelem. Bezdomność będzie tortur celą?
Odfruń, zniknij. Zabijam się. Nie czuję tego.
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.