Mada44, 16 listopada 2021
Gdzie idą dusze
Ciała pozbawione?
Drogą prostą te niewinne,
Krętą te zagubione.
A te grzeszne
W otchłań zostają rzucone.
Jak nie chcesz błądzić,
Spadać w nieskończoność,
To postaraj się przez życie
Iść uczciwą drogą.
Mada44, 16 listopada 2021
Biedny jesteś boś głupi.
Czemu głupi?
Boś biedny.
Drepczesz w miejscu
Nie chcąc nic zrobić.
Nie chcąc nic zrozumieć.
Taki jestem Panie Boże
Jakiego mnie stworzyłeś.
Bóg obdarował Ciebie życiem,
Byś podążał do przodu.
Nie stał w miejscu.
Byś się czegoś nauczył
Obdarował Ciebie rozumem.
Rozwijał ten świat
Byś dbał o dom
W którym pozwolił zamieszkać.
A ty, co robisz?
Tylko konsumujesz
I niszczysz dar Boży.
Arsis, 15 listopada 2021
Przychodzimy za późno, przechodząc obok tego drzewa z wyrytym imieniem na korze…
Obok drzewa pamięci w szumiącym lesie, w pochyleniu, w rozpaczy ciszy…
Nad nami ocean nieba,
płynące wolno obłoki…
… słońce uwięzione w gałęziach…
Byliśmy tu i tam, i gdzie indziej, przechodząc z przeszłości w przyszłość,
przekraczając teraźniejszość rozmytą bladą światła…
… i przechodząc raz jeszcze, schodząc w kręgi zapomnienia, rozmyci, pełni cienia…
Byliśmy – i to chyba wystarczy za wszystko, byliśmy tak, jak tylko można być w szaleństwie miłości…
Jakaś muzyka daleka
przechodzi teraz
przez szkło tęczowe…
… i drżenia kropel po niedawnym deszczu…
Wszystko pachnie
apteczną wonią
zwilgotniałych ziół…
… nienasycone nami łąki…
Pamiętasz?
To okrucieństwo czasu oddala nas od siebie…
Jakby to była ciemna, rwąca woda, co wszystko pochłania…
Milczysz…
Razem milczymy…
Obcy
już
sobie,
dalecy…
… a wokół las szumi złowrogi…
(Włodzimierz Zastawniak, 2021-11-15)
***
https://www.youtube.com/watch?v=d7DSLDW4aGQ
Adam Pietras (Barry Kant), 15 listopada 2021
kamień piaskowy
gałąź czarne pnącze
żabi skrzek w wodzie świetlistej
kropla krwi żabiej żabie serce
i ptactwo wiosenne
taki krzyk na uroczyskach
za osiedlami za korytarzami
taka giętkość istnienia i kamień piaskowy
i jaskółcze kręgi
KOAW, 15 listopada 2021
wiem jak szeptać myśli
w jedną duszę
przeznaczone
w półmroku
gdy czoło dotyka czoła
oczy zaglądają w oczy
głęboko
by do serca patrzeć
szept wtedy płynie z ust
tylko do jednych uszu
a czarem nocy
świat głuchnie na to
dla Ciebie szept
co głaszcze umysł
dłońmi kochanka
mąci muzyką szalonej tancerki
wiruje
przenika do stóp
ciepłem dotyku
wspomnisz go rano
by pragnąć po zmroku
jak snu
Mada44, 15 listopada 2021
Niedokończone rozmowy
Pragną, by
Słowa popłynęły
Jasno i przejrzyście.
Dokończyły temat.
Stłamszone myśli
Pragną, by
Zostały uwolnione.
Poukładane i logiczne
W jedną całość.
Niespełnione marzenia
Pragną, by
Stały się spełnione.
Wyśnione i cudowne,
Urzeczywistnione.
Jakby nie spojrzeć
Wszystko pragnie, by
zostało zrealizowane.
Marek Gajowniczek, 15 listopada 2021
Białorus zwozi gruz
i sosnowe bale,
a Niemiec słowa "anschluss"
nie zapomniał wcale.
.
Rosja, która w katastrofę
zamach zamieniła,
szantażuje Europę.
Rządzi, jak rządziła.
.
Nasza Polska wspiera wojska.
Na drodze im stoi.
Zaszczepiona jest obrona.
Chłodów się nie boi.
.
Nie boi się beduina,
łopaty, lasera.
Opór to z hybrydy drwina,
ciężka, jak cholera.
.
Świat, co wojny o granice,
nieprawdziwe toczył,
dziwi się chwaląc Kuźnicę
i przeciera oczy.
.
Kamienie lecą na szaniec.
W oczy świeci lampa.
Dzicz się tu nie przedostanie,
choć brak Fortu Trumpa!
violetta, 15 listopada 2021
marzę o miłości przesiąkniętej zapachem jaśminu
podróżujesz podniebnymi szlakami dzikich ptaków
macham ręką niebieskiemu
ramionami przypominającymi delikatne gałązki oplatam szyję
naciesz się bielą mojej skóry głębią oczu bliskością
usłyszysz łoskot fal jak bujnie rozkwitam
harry, 14 listopada 2021
Rzekł król do króla
Granica moja
Moje zwycięstwo
Więc odpowiedział królowi król
Granica moja
Moje zwycięstwo
Na niebie sokół zatacza krąg
Wzrokiem świdruje
Przyziemne niwy
Wiatr muska skrzydła
Sokoła żywot
Taki szczęśliwy
Rzekł król do króla
Granica Twoja
Twoje zwycięstwo
Więc odpowiedział królowi król
Granica Twoja
Twoje zwycięstwo
Więc córa była
Był przeto syn
Jako w bajce
Z królewną w tany
Rusza królewicz
Na ziemi krańce
Rzekł król do króla
Granica nasza
Nasze zwycięstwo
Więc odpowiedział królowi król
Granica nasza
Nasze zwycięstwo
Święty to wybór
Szczęście – czy ból…
To chyba wszystko
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 14 listopada 2021
"Możemy oderwać głowy tysiącu, a nawet dwóm tysiącom (...). Jeśli zajdzie potrzeba, władza będzie brutalna".
Alaksandr Ryhorawicz Łukaszenka
pavažany spadar prezident
nigdy nie myślałem że będę do was pisał list
nie zrobiłem tego nawet wtedy gdy więziliście skazywaliście i wyrzucaliście z Białorusi
jak worek śmieci poetę Słavomira Gienrichovicza Adamowicza
pamiętam jak w listopadzie 1995 roku wracałem z Elbląga do Olsztyna
pociągiem pośpiesznym relacji Gdynia Główna – Grodno w towarzystwie dwóch Białorusinek
które poczęstowały mnie ruską wódką i wędzoną słoniną oraz tłumaczyły mi że baćka Łukaszenka
to dobry i mądry człowiek
skąd mogłem wiedzieć iż za dwadzieścia sześć lat ta jego dobroć i mądrość
stanie się symbolem policyjnej pałki a białoruska demokracja nabierze kształtów więziennej kraty
że zobaczę film na którym widać robocopy ciągnące po bruku niewinnych
i zdartą do kości wiarę
vaše błagorodiye
ran bitych i wypchniętych na granicę nigdy nie zamieni się w kamień
a posoka zawsze może obryzgać twój garniturek marki Hugo Boss lub postsowiecki mundur
jak lęk tych z lufami na plecach i na piersiach bo nie ma miejsca na miłosierdzie skoro się kogoś kupiło
lasy i bagna nigdy ci tego nie zapomną chociaż będą milczały bo takie ich prawo
zejdź więc vaša impieratarskaja vialikasć z ekranów telewizorów i pierwszych stron gazet
by paść na twarz przed ikonostasem biednych ludzi i błagaj o jarłyk
który pozwoli ci zobaczyć to co fałszem i strupami okryłeś
jak szkielety w Jebel Sahaba na prehistorycznym cmentarzu w Dolinie Nilu
otulone płaszczem maksymalnej utraty dziecięcej krwi
Piątek, 5 listopada 2021, 11:36:16
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.