violetta

violetta, 9 lutego 2023

W ciemnościach

gdy budzisz błyszczącym szronem
delikatnie przebijam się naga i niebieska
jak śnieg
a ty masz lekką obsesję na punkcie znajdowania przebiśniegów
moimi oczami


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Teresa Tomys

Teresa Tomys, 9 lutego 2023

to nie będzie

zwykły wiersz
kilka słów czas ten z wczoraj
tamta myśl i rozmowa
której prawdy nie zna nikt

na sztalugach wiatr
i słońce
błękit nieba w morskiej wodzie
w białych domach tuż nad brzegiem
gwar i radość

tu inaczej
czas remontu szorstkie dłonie
połysk płytek kurz z ażurem
śnieg za oknem
najważniejsza ciepła myśl że
do wiosny mały krok

II.2023/T.Tomys


liczba komentarzy: 3 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2023

nie tylko na dobranoc

wystarczy wypowiedzieć zaklęcie
choćby tylko dwa słowa
a wszystkie wiersze przybiegną na poduszkę
sny zamienią się miejscami
dzieci zasną w bajkach

ciebie wymyślę jeszcze raz
tylko w pocałunkach
jak szczęście
które w ramionach nocy kołysze
w przytuleniu

póki jesteś


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2023

z poezją

dzień dobry z uśmiechem na twarzy
i światłem rozbłysłym w twych oczach
jak we śnie wyjętym z rozmarzeń
gdy nocą rozkwitasz jak wiosna

dzień dobry w stokrotkach w bukiecie
zerwanych wieczorem dla ciebie
poezją co miłość nam niesie
i radość ogarnia wzruszeniem

dzień dobry gdy rękę na piersi
bezwolnie o świcie mi kładziesz
aż serce chce duszę rozwiercić
miłosnej fantazji mirażem

gdy razem fruniemy pod niebem
jak cudnie we dwoje się unieść
obłokiem miłości - już nie wiem
pocałuj tak bosko całujesz


liczba komentarzy: 0 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2023

ze szczęściem na gałęzi

myślami jestem przy wiośnie
w pachnącym świeżością maju
gdzie bzy w pąkach
kwitną konwalie
słońce codziennie w złocie
i w twoim uśmiechu

jak się nie cieszyć gdy ciepły wiatr
rozdaje pocałunki
i nie trzeba zgadywać czyje
kiedy najsłodsze znasz na pamięć

gdy miłość w porannej niedopitej filiżance z kawą
w słowach rzuconych przelotem
- klucze zostaw pod wycieraczką

maj
uwielbiam maj


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2023

jak tęsknię - o tak

wybudziło mnie dziś słońce o poranku
i sen odszedł zachwycony czystym niebem
twoje usta znów nabrały barwy malin
i smakują w pocałunkach - co za szczęście

rozszumiały się nadzieje w twoim szepcie
jak marzenia które z wiatrem mkną ku wiośnie
kładąc słowa jeszcze ciepłe między wiersze
gdy wzruszenie sięga głębiej niż emocje

gdy uczucie tak jak cień za tobą chodzi
podniecenie wstrząsa czule namietnością
a i słońce wcale nie chce nam zachodzić
wiesz jak tęskno mi za tobą
i za Wiosną


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 9 lutego 2023

Wiersz mdły

Taki sam jak przejrzałe winogrona
usmażone na smalcu,
z dodatkiem najostrzejszych przypraw
w nadmiernej ilości.

Codzienna strawa poszukiwaczy
szczęście w przydrożnych rowach
i zapomnianych szufladach
pełnych tak zwanych szpargałów.

Po posiłku pora wyprowadzić psa,
chociaż została sama smycz
od kiedy uciekł na drugą stronę
księżyca. Nic tylko wyć, ale zakaz.

Za wyjątkiem służb, te pędzą
tam i z powrotem. Wzbijają kurz
na nieogolonych ulicach, pył
pokrywa trawniki i drzewa.

Te ostatnie pamiętają,
lecz z premedytacją wybrały milczenie.
Szczególnie gdy nadchodzi zmrok
i kolacja.

Miała być na słodko, ale cukier
wyszedł i nigdy nie wrócił.
Podobnie jak wiersze i zbyt wielu
ludzi.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

Senograsta

Senograsta, 8 lutego 2023

Pokolenia wiatru (z tomu Śmieci)

mrówek, pokolenia wiatru
a jak to dzieci, rozgranicz pokolenia nieb, ha

rodzi je magiczna róża
z niej wytryskują strumieniami oddechu
Lata Zimy Cypru Indii

A zegar to pełny obrót wokół Słońca
Można zapomnieć o stracie, oswoić
powtórzyć godzinę boleści, miłości żalu

Pokolenia lat, rok je rodzi
Dzieci wydane na świat i wychowane
To jeden obrót u ptaków, jedno pokolenie

U ludzi ono liczy się na około lat dwadzieścia
Powstałeś, poznałeś ją, jego zrodziliście i wypuścili z gniazda
Właściwie jesteś przez 20-50 lat pisklakiem, jak już masz kopię
toś jest pokoleniem

Wydłużają się i rozpadają nam ludziom te cykle
Ta moja dwudziestka od 72 do 92 jaka?
Metal, boginie wyszły za nas
Socjalizm wymienny, kiełbasy ze wsi
Nie wiem, metal, koledzy mieli więcej czasu na to,
aby prześladować kolegów,
bo nie patrzyli aż tyle w telefony

Wiatry wieją, pokolenia lasów, gór i rzek
i dziwotworów przed, obecnie i po ludzkich, epoki
Zostaje pokolenie genealogiczne
na drzewie gałąź
Rówieśni zdążyli zrobić już następne pokolenia, a ty?
Drzewo o gałęziach rzadszych
Ale psychicznie taki człowiek to jest już poza czasem
Myśliciel, ciocia tylko, wujek tylko, obserwator, góra,
drzewo, wiatr
Rozmowy na wielkie odległości
Moja żona mówi że dzieci poźne są mądrzejsze
i nie są tak zanurzone w wyścig szczurów

A może to wygląda tak
Przychodzi mama wiatr i tata wiatr
i powstaje mały wiaterek, wiaterka - zjawisko
Albo tata góra i mama góra
i powstaje nowa góra
Albo w przyrodzie przychodzi wiele gór i wiatrów
na spotkanie by powstało nowe
Ludzie może pozazdrościli naturze i wymyślili orgie
Ale łono Gai jest pojemniejsze, tam z wielu nowe

Ale nowy wspaniały świat nauki tworzy cyklopów -
sturodnych
Kto ich wychowa?
Mama i tata do lamusa?
Komuna?
Może wilczyca, może małpa
albo roboty
A może wiatry i góry


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

tetu

tetu, 8 lutego 2023

kiedy mówię że cię kocham

noc rozrzuca gwiazdy — są ciężkie
spadająca rozbija ukamienowane słowa
tabliczka z napisem: alea iacta est
rozpada się na kawałki

odłamek trafia w oko i
transcendentalne traumy wypływają
musisz zmierzyć ich wielkość

prawda absolutna różni się od twoich wierzeń
sięga tego co najczystsze

pomimo różnych form
najbardziej plastyczny jest czas
znalazł w tobie diabła

więc kiedy mówię że cię kocham
przekraczam granice
nieokreślone pozwala się określić

i to jest ta przestrzeń być może próżnia
gdzie archetypy wrastają w misterność


liczba komentarzy: 1 | punkty: 9 | szczegóły

Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 8 lutego 2023

W pustej lodówce

Pokutują puste obietnice, na nieoświetlonej
półce. Ostatnia żarówka zeszła
na krótkie spięcie, innej nie będzie.

Zresztą przy nieustającej przerwie
w dostawie prądu, nie ma co kruszyć kopii
pism i monitów, tym bardziej iść do sklepu.

Po drugiej stronie rzeki, rwącej
od czasu emigracji bobrów, obecnie
koczują w okolicach pustyni Błędowskiej.

Być może w oczekiwaniu na lepsze,
ewentualnie forsę za prace
ziemno - wodne.

A w kasie ostatnie dwa złote,
do tego z poprzedniej epoki,
błędów i wypaczeń.

Tak naprawdę to bez znaczenia,
w ogólnym rozrachunku wszystkich
za i przeciw.

Są też plusy – lodówka nie brzęczy,
można się skupić. I zmienić stan
skupienia aby odpłynąć w przestrzeń.

Otwartą na wszelkie zmiany
ruchów powietrza. Oczywiście poza
wielością trąb i tornad.

Coraz częstszych w klimacie
zafałszowań i półprawd.
1909. Myśli w dezabilu Bez internetu

Nieuleczalna skolioza słowa powoduje
liczne załamania
wersów.
Rytm zerwany i nie ma komu
bić na alarm.

Poeci popadają w zadumę
obserwując spadające liście.
Z uwagą wartą lepszej sprawy
przeliczają je na nieokreślone.

Jednostki czasu, który przepływa
obok, najczęściej szarą smugą
w zapadającej ciemności.

Na nic wiosna, chociaż akurat
koty twierdzą inaczej,
skoro splątanie fraz nie zapowiada
żadnych wiersze miłosnych.

Co najwyżej sztampowy erotyk
i beznadziejne przebudzenia u boku
bezimiennej, mogłaby być muzą
gdyby nie zmierzwiona pościel.

Oraz zasuszone liście, pochowane
w książkach, tych samych
gdzie twoje zdjęcia.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 4 | szczegóły


  10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1