Mada44, 6 października 2021
Gdzie miłość, czułe słowa,
Te pieszczoty delikatne?
Gdzie miłość, ta na co dzień?
W prostych czynach,
W miłych gestach.
Gdzie miłość,
Przecież miała być na zawsze.
Rozpieszczana dotykiem,
Upajana czułym słowem.
Gdzie to wszystko się podziało?
Gdzie odeszło?
Już na zawsze?
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 6 października 2021
to mnie
rusza
późny wieczór druga połowa
sierpnia dworcowy bufet gdzieś w Prusach
Wschodnich pociągi z i do grają
z podróżnymi w opóźnienia sparzona
bufetowa zapracowuje się na śmierć sprzedając
za spojrzenie spiczaste kolana zabytkowy
telewizor częstuje chętnie racją
stanu bo herbaty już
kupić nie można zaraz
zamykają
ach co
za rogaliki
sam53, 5 października 2021
Znów bez ciebie dzień się złocił i czerwienił
nadziejami przeszły cienie do wieczora
tak jak lato z październikiem w pół jesieni
rozebrało mnie ze złudzeń jeszcze wczoraj
nie zatrzymał smętnych myśli księżyc w pełni
nie scałował z ust tęsknoty żaden motyl
świerszcze ścichły a cykady zamiast pieśni
pogrzebowe marsze grają od soboty
wiatr rozwiesił pod sufitem melancholię
noc zaległa westchnieniami aż do rana
sen ci wyśnię - wiesz że lubię ten wśród objęć
tylko wyzłoć naszą miłość choćby zaraz
Marek Gajowniczek, 5 października 2021
Dawny, stary Świat bez wad
Legł jak domino.
Minął czasu szmat
Zaginął dobry, dawny Świat.
.
Dawny, stary Świat bez wad
Gdzieś się zabłąkał.
W czarną dziurę wpadł i wsiąkał
Dawny, stary Świat.
.
Nie opisali tego w prasie.
Nie pokazali w telewizji
Nie uprzadzili nas o czasie
Komunikatem hipokryzji.
Skończyło się - powrotu nie ma.
Nikt się nie liczy z naszym żalem
Próżno go szukać na ekstremach.
Twierdzą, że go nie było wcale.
.
Dawny, stary Świat bez wad
Miał chyba szczęście,
Chociaż Wielki Brat
władał nim częściej,
Dziś ze smutku szydzi.
Straty nie widzi.
Nie wie, kto go skradł?
.
Nowy nie jest zdrowy.
Zgrzany - wirusowy.
Dawny, zagłodzony
jest w sejfach bankowych,
Jak zabezpieczenie Sędzi Trybunału.
Przestał już się kręcić.
Umiera pomału...
Dobry, stary świat.
Marek Gajowniczek, 5 października 2021
Forum, Kongresy, gadulstwo
z którego nic nie wynika.
Nic nie rozumie pospólstwo.
A cóż to za polityka?
.
Unia zrozumieć powinna.
My w tym siedzimy po uszy.
Dlaczego Polaka jest inna?
Tamtych należy poruszyć!
.
Nas przekomarzać nie trzeba -
tłumacząc chłopu na miedzy,
czy da nam Unia, czy nie da?
Lepszy jest spokój niewiedzy!
.
Tu na nic nie mamy wpływu!
Trąbią nam co dzień to samo.
Dosyć już mamy porywów
i mediów piany nad tamą.
.
Bronimy! Nie przepuścimy,
choć dookoła nam szkodzą.
Propagandowe zadymy
niech czynią wodzowie wodzom!
.
Czy wizja katastroficzna
to sposób na poruszenie?
To wojna asymetryczna!
Niech spokój wygasi wrzenie!!!
Mada44, 5 października 2021
Sprowadziłaś mnie na świat.
Miałaś wskazać drogę.
Uczyć, jak sobie radę dać,
By życiem radować się.
Co mi dałaś mamo?
W dorastaniu nie pomogłaś.
Własną drogą szłam.
Sama wiedzę zdobywałam.
Było ciężko w tym trwać.
Czego mnie nauczyłaś mamo?
Ledwo życie rozpoczęłam,
Szybko w drogę wyjść musiałam.
Uczyć się na własnych błędach,
Zamiast cieszyć się, płakałam.
Gdzie byłaś mamo?
Teraz wiele lat minęło.
Odnalazłam swoją drogę.
Uczę się być dobrą mamą,
By dzieciom dać, co mogę
Czy w ogóle byłaś mamo?
Mada44, 5 października 2021
Pomiędzy ciszą, a spokojem
Trwam w myślach swych.
Pragnę, by świat toczył się torem
Wzajemnej tolerancji.
Nie trzeba raju szukać w zaświatach,
Bo on jest w naszych sercach schowany.
Wystarczy wykrzesać z serc naszych
ludzkie odruchy w cnocie nam dane.
A wtedy zgoda będzie wśród nas.
Miłością obdarzać będziemy innych.
Ta miłość będzie powracać ku nam.
Wystarczy, by być szczęśliwym.
Mada44, 5 października 2021
O wiele łatwiej przerwać nić życia.
Niż z trudem podążać naprzód.
Kiedy każdy następny dzień
Kłody pod nogami kładzie.
O wiele łatwiej wciągnąć się w nałóg,
Niż ciężko pracować, by odnaleźć się.
Gdy rzeczywistość lęka nas.
Na trzeźwo trudno na nią patrzeć.
O wiele łatwiej proste życie prowadzić,
Niż poszerzać swoje horyzonty.
Na sobie skupiać uwagę,
W duszę nie zaglądać.
O wiele łatwiej brać dla siebie,
Niż od siebie dawać innym.
Bezinteresownie pomagać,
Bez chęci korzyści.
Gdy zaznasz ile daje
Poznanie tych wartości.
Będziesz już wiedział,
Że takie życie daje wiele radości.
sam53, 4 października 2021
pewnych rzeczy się nie zapomina
chociaż dzisiaj nie jestem pewien
czy włosy upinałaś w kok czy w koński ogon
pamiętam ich kolor blask miękkość
pamiętam też uśmiech
wiem pierwszy nazwałem ciebie Moną Lizą
zaczerwieniłaś się a wszystkie tajemnice spłynęły w kąciki ust
w tamtej chwili obudziło się pragnienie
dziś wpiszę je do wiersza
polej
przepijemy
Misiek, 4 października 2021
Otwarłem ostatnie już strony długiego życia księgi
teraz szukam ciebie tak bardzo wysoko
kiedy wiatr przegoni czarne chmury
poproszę o światło słońce
bym odnalazł ślad
po tobie
Jedyna
niezwykła miłość która była siłą boskiej potęgi
nie ogarnął ludzki rozum i oko
a zburzyć potrafiła najgrubsze mury
choćby mgły nastały blednące
nie zwiędnie kwiat
w grobie
matczyna
prawda i miłosierdzie i dochowane słowa przysięgi
to los okaleczył raniąc mnie głęboko
bo życie to nie bzdury
mijają szybko kolejne miesiące
nieważne ile lat
piórem skrobię
syna
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.