Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 18 sierpnia 2021
od pewnego czasu nienawidzę
seksu
pornografii
gołych bab
reszcie okazuję wzgardę ad vocem 2)
_____________________________________________________
1) "O obrotach sfer niebieskich", dzieło Mikołaja Kopernika (łac. Nicolai Copernici Torinensis lub Nicolaus Coppernicus Thorunensis; niem. Nicolaus Kopernicus).
2) Ad vocem (łac.) - wypowiedź w dyskusji, która odnosi się bezpośrednio do wcześniejszej wypowiedzi innego dyskutanta.
________________________________________________
Allenstein, Schubertstraße/niedziela, 21 lutego im Jahre des Herrn MMXXI, 01:44:42
Yaro, 17 sierpnia 2021
w cierniowej koronie
zdobi ramiona szata purpurowa
jesteś królem nad królami
królestwem nie jest stąd
niesiesz światło w dłoniach
wiatr we włosach sierpień
ze zbóż smak chleba
słodki smak owoców lata
w sercu wiara pozwala przetrwać
zielenią oplecione żywopłoty
w bezmiarze niezmieniony
przynosisz nadzieję na nowe niebo
lepszą od tej co znam ziemię
jestem wolny głębiej w sercu
bo mówisz do mnie wielbię Ciebie
Yaro, 17 sierpnia 2021
ludziom trzeba dać teatr
więcej krwi więcej zarzynania
ludzie chcą chodzić do teatru
z kartą dużej rodziny
otrzymane pięćset plus
wystarczy na film Vegi
ważne żeby chodzić gdziekolwiek
tam gdzie zaprowadzą nogi
gdzie dostajemy na to by się zabawić
dlaczego nie ma kasy na ojca
parę groszy na rozrywkę
choćby takie męskie granie
stanie za sklepem
picie piwka w bramie
nie
stary nie dostanie
musi pracować na nie
ludzie pragną oglądać
Koloseum gdzieś na świecie
Afganistan zanurza się we krwi
oszukany przez tych co są wybrani
Arsis, 15 sierpnia 2021
Wychylam się na zewnątrz czasu, poza powłokę z cementu i cegieł… Ściany zdają się wybrzuszać,
kiedy nabieram w płuca powietrze…
… falują pajęczyny, kurz osiada w szczelinach pęknięć…
Spoglądam na pusty, wytarty po ojcu fotel…
… stojący nieruchomo dowód
zamierzchłej egzystencji,
jakby skamieniały artefakt…
A jeszcze, w którymś niedawnym śnie ―
przestępował nerwowo z nogi na nogę…
… trząsł się jak w ostatnim stadium delirium, albo ― jak łaszący się, skomlący pies…
Fotel po matce,
nasiąknięty
jej zapachem…
… to świeża rana…
Widać na nim,
tak jakby
― zaschnięte ślady krwi…
… a przecież ―
umarła ―
w zupełnie
innym miejscu
― na łóżku, za dnia,
… trzymałem ją w ramionach, aby nie zsunęła się na podłogę, niczym zwiędnięty, bezwładny liść…
Wszędzie ―
jakieś
papiery…
… pożółkłe listy…
… poplamione,
zmiętoszone
ochłapy
― dawnego życia…
Nastawiam płytę…
Igła przeskakuje… Zacina się…
… w uszach ― narasta piskliwy szum…
(Włodzimierz Zastawniak, 2021-08-15)
***
https://www.youtube.com/watch?v=mH6wJgwnuuU
An - Anna Awsiukiewicz, 15 sierpnia 2021
rozsypię się
kwiatami i słońcem
bo lubię cię kochać
bo lubię cię mieć
za tobą tęsknić
bo miłość
jest bogiem
ty tylko mnie kochaj
ty tylko mnie lub
i bądź
to takie łatwe
to takie przyjemne
i to takie proste
gabriel 123, 15 sierpnia 2021
nie ceń siebie wyżej
bo i tak próchnem będziesz
wysokie drzewa również konają
dając światło mniejszym
co ku słońcu
to ku słońcu
a co do ziemi
to do ziemi
jedno
wyrasta z drugiego
i żywi się innym
pożywką
tak
niech ziemia lepszą będzie
grób się zapadnie
na którym chwast wyrosną
które twoją wyższością
Yaro, 15 sierpnia 2021
dzisiaj tłumnie oklaskują
jutro za miłość idę na mord
wczoraj żyłem jak lord
dumy w chwale z podziękowaniem
się kłaniam czytelnikom
dumny gdy na szafot prowadzą
z podniesioną głową
to nie wasza wina
wina moja
nieprzystosowaniem
do idei systemu
myśli się dwoją i troją
wczoraj dzisiaj jutro
będę zawsze sobą
nie Dodą
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 15 sierpnia 2021
"Chaos to bezład, lecz działa znakomicie."
Krzysztof Grabowski, "Chaos" 1)
czy za pomocą ośmiu słów nadzwyczaj przypadkowych
można wydobyć świat z megachaosu
mając do dyspozycji zupełnie incydentalne rzeczowniki
powiedzmy gapiąc się głupio w telewizor
"jod klasztor pierścień ekwilibrystyka Słońce Księżyc wrzeciono zając"
czyli widzialne ślady niewidzialnych reguł niewidzialnych łask niewidzialnych puszek po piwie
kiedyś przechadzając się z pewną kobietą po Parku im. Kusocińskiego w Olsztynie
stwierdziłem że Księżyc to dziadostwo bo byłem stuprocentowo pewien jego udziału w niczym
coś na kształt suprematycznej spowiedzi i woli jałowego autora
z górnych warstw tego czego nie ma nakazującego szukać szukać szukać który mógł się już znudzić
"Nie wystawiłem pustego kwadratu, ale odczucie bezprzedmiotowości. (…) Żadnych wizerunków rzeczywistości – żadnych ideowych wyobrażeń – tylko pustynia"2)
bo taki zespół faktów tworzy sałatkę jarzynową kołtun na głowie i przegraną grę w ruletkę
___________________________________________
1) Piosenka z albumu Dezertera "Ziemia jest płaska" (1998).
2) Kazimierz Sewerínowicz Maléwicz, "Świat bezprzedmiotowy". Tłum. Stanisław Fihałkowski. Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria, Gdańsk 2006, s. 66.
___________________________________________
Allenstein/Schubertstraße, poniedziałek, 22 marca im Jahre des Herrn MMXXI, 02:37:36
An - Anna Awsiukiewicz, 14 sierpnia 2021
i co mam zrobić z tą miłością
gdzie pąki kwitną w piękne słowa
i gdzie rozsądek jest mądrością
czekając aż będę gotowa
i co mam zrobić z tą miłością
gdy sny się jawą dzisiaj stają
a twoje dłonie mych czułością
i bicie serca mi wzmacniają
i co mam zrobić z tą miłością
gdzie żar z tęsknotą w tańcu grają
wszechświaty patrzą już z zazdrością
a usta moje twych czekają
i co mam zrobić z tą miłością
co w latach trochę się spóźniła
błądziła chyba gdzieś z ufnością
aby już nie być tak zawiła
zamknąć mam oczy czy otworzyć
Sylwia Dawidziuk - Biegała, 14 sierpnia 2021
Lubię tu być
Gdzie wszystko zdaje się bezpieczne
Lubię tu być
Gdzie słowa zyskują szczęście
Lubię tu być
Gdzie noc szaleje za dniem
Lubię tu być
Gdzie łzy spijane są jak lek
Lubię tu być
Gdzie trudniej jest kochać
Lubię tu być
W Twoich ramionach nocą zgaszona
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.