gabriel 123, 13 marca 2021
życie
to taki kwiatek
którego anioł podlewa
sercem uczynkami
by do nieba
ono również jest tutaj
tak tak
na tym świecie
jak stworzysz
tak masz
serwujesz sam sobie
czarne dni
to ty
barwne również
przez które musisz przejść
ale przecież sam nie jesteś
Marek Gajowniczek, 13 marca 2021
Ma być Nowy, bo ten Stary
Ład nie trzymał żadnej miary.
Uwięziony w Czarnej Dziurze
nie mógł funkcjonować dłużej.
.
A ta dziura zwana Luką
skorumpowaną nauką
nagle nam się okazała.
Też żadnej miary nie miała.
.
Zawsze wyciągała ręce
i żądała jak najwięcej,
niczego nie osiągając,
prawdę "w poważaniu mając".
.
Ważne było "Kim jest kto?"
A nie dobro oraz zło.
Każdy kto miał wielki zysk,
umiał światu napluć w pysk!
.
Nie wiadomo, co się stanie?
Czy Ładu przeładowanie?
Czy jest "ucieczką do przodu"
wkład w ten Nowy Ład narodu?
.
Ucieczka nie zbawi nas,
bo ucieka także czas.
Co dzień kończy się dla wielu
życie w tym lelum polelum.
sam53, 13 marca 2021
patrzę w słońce jak gdyby tylko dla nas miało wzejść
urywam mu kiść niedojrzałych promyków
roznoszę ciepło po poduszkach
zaglądam w jeszcze śpiące oczy z nadzieją na uśmiech
otwieram szeroko okno
rankiem rozwinęły się pierwsze seledynowe listki
za wcześnie na grę w zielone
ale w sam raz na ostatnią kroplę nocy scałowaną z twoich ust
na pościeli zakwitła wiosna
budzimy się szczęśliwsi o jeden wspólny dzień
posłuchajmy jak kwitną przebiśniegi
Istar, 13 marca 2021
Mówią, że wiosną z tęsknoty
stale nosimy ręce w kieszeniach
z przyzwyczajenia szukając ciepła.
Otwieram okna, a nie płoszą się
ptaki jakby zawieszone przed zimą -
tak trudno zaufać
pierwszym promieniom słońca.
Nie drwij z chłodu, że już ostatni
tego roku cię przenika. Wiesz,
trudne w pożegnaniu jest przeczucie,
że ta wiosna jednak nas czeka.
sam53, 13 marca 2021
w zaspanej biedronce maszerującej po futrynie
drgającej pajęczynie pod sufitem
w płatkach przebiśniegów dźwigających osę
trochę przybrudzoną a jakże pracowitą
dzisiaj szła z listonoszem uśmiechnięta
wrzucała do skrzynek listy polecone
podskakiwała niczym mała dziewczynka
dwie czerwone kokardy wplecione w warkocze
widziałem ją w twoim wierszu jaśniała urodą
wczoraj całowała się ze słońcem
w coraz to krótszym cieniu
Atramentowy-nefryt, 12 marca 2021
wbiegłam
po kamykach wspomnień
na twoje podwórko
nieproszona
a tu zbutwiały płot
porośnięty mchem
trawa
powyżej kolan
swąd
spalenizny
wspominam
tamten piękny zapach
mam go jeszcze
tę resztkę perfum
schowaną głęboko
zostawiłam
na zaś
A.
Marek Gajowniczek, 12 marca 2021
Już kilka, a nawet kilkanaście
milionów ludzi zaszczepiono
i chwalą tym się właśnie.
Efektów nie dostrzeżono?
Pandemia nie gaśnie!
.
Wręcz odwrotnie - rośnie
czarna statystyka
im chwali się głośniej
premier o wynikach.
.
Po to ktoś skuteczność
określa w procentach,
żeby za pomyłki
nie płacić ni centa.
.
To jest tylko próbka,,
a nie każdy wie -
"Mowa ma być krótka:
Tak! Tak! lub Nie! Nie!"
.
Ponoć przez psikusa
mędrców i uczonych
nie można wirusa
pozbawić korony!
Weronika, 12 marca 2021
jak przykładne równoległe będziemy parzyć się tylko w nieskończoności
garnitur braków uzębienia kwiatkiem do erotycznego snu
nim zaintonujemy grę wstępną najpierw się wyśpimy
odwróceni nie plecami ale jednak na przekór
logiką kwantową zarządzając chaosem
życie pokładając na ostatnim łożu
Yaro, 11 marca 2021
Bóg umiłował człowieka
oddał mu wszystko
podporządkował świat
obdarował wolną wolę
prawem wyboru
ukochanego Syna
posłał na posługę ludziom
by wyrwał z grzechu
lud wybrany plugawy
uwielbia mamonę uciechy
żyje chwilą wywyższa się ponad narody
z plamiony przegnity
z robaczały owoc zepsuty
nie wyda owocu
nasienie stęchnięte
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.