Poezja

Marek Gajowniczek


dodane wcześniej pozostałe wiersze dodane później

30 sierpnia 2013

Sierpień się kończył i wieczór był spokojny

Samoloty już czekały zezwolenia,
choć poprzedni rozkaz startu odwołano.
U nas też nikt wątpliwości nie miał.
Potajemnie mobilizowano.

Tylko dzieci szykowały się do szkoły,
bez zapału, bo gorące było lato.
Sierpień kończył się i nie był nikt wesoły
widząc mundur, który właśnie włożył tato.

Wciąż myślano, że się nie odważą,
bo i Francja oraz Anglia ostrzegały.
Jeśli nawet... to i tak wyjdziemy z twarzą.
Żołnierz polski był waleczny, doskonały.

A techniki już czekały groźne, nowe,
które niebo nam sprzed oczu zabrać miały
i zagony pancerne, stalowe,
które szybko się po drogach przemieszczały.

Nikt się tutaj nie spodziewał długiej wojny,
ani spisku Ribbentropa z Mołotowem.
Sierpień kończył się i wieczór był spokojny,
wczesnym rankiem niebo spadło nam na głowę.






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1