23 września 2014
19 września 2014, piątek ( Taki stan )
Słowa burzą się w głowie. Same się rodzą
i giną rozbryzgując się i wysypując na zewnątrz.
Pluskam się w nich tak beztrosko.
Pluskaj się ze mną. Pluskaj.
Euforia.
Smaruję ciało słowem. Totalna abstrakcja.