Poezja

Ampathy


dodane wcześniej pozostałe wiersze dodane później

8 lutego 2016

***

Rozjeżdżamy się w przeciwne strony
niby to w pociągach, na sztywnych kanapach
tworząc wymówki, zawierając inne przyjaźnie
pisząc inne słowniki, języki już nie zrozumiałe
Śmiejemy się z kultowych dowcipów,
malując twarze znajomą mimiką, lecz
maski kruszą się i odpada stara farba
 
a tak zupełnie serio 
wszystko dzieje się teraz, przed naszymi 
nosami i oczami, rejestrujemy, lecz nie
przetwarzamy podanych informacji
chociażby na cyfrowej tacy facebooka
a w kontaktach interpersonalnych 
utrzymujemy iluzję stałości czasu
i przestrzeni, wierząc, że będziemy
spotykać się raz na jakiś czas
nad szklaneczką drinka w jakimś barze
chociaż jedna Niemcy, druga i trzecia Zabrze
być może Szkocja dla tej ostatniej
 
Co po nas zostanie za kilka lat?
Kikuty pięknej niegdyś przyjaźni
Nagrobki wspomnień zacierane przez
zawistny wiatr życia czy może inaczej
Ogrody pielęgnowane przez nas
Nigdy nie uschną, pamięć sadzimy
w nieśmiertelnych donicach, które 
przekazujemy sobie jak parę dżinsów
 
Chciałabym wierzyć, że jedność nasza
ponad dyfrakcją, a przysięgi krwi
obowiązywać będą wedle zasady
niezłomności i włożymy tyle samo trudu
w pozostanie razem, ile poświęcamy
dążeniu ku ambicjom i samodzielności
 
Rozchodzimy się w przeciwne strony
niby to ulicami, w niewygodnych butach
tworząc wymówki, zawierając inne przyjaźnie
pisząc inne słowniki, języki już nie zrozumiałe
Ulubione dowcipy przestały być zabawne
Pomalowane twarze marszczą się
A płaty odpadłej farby szeleszczą nam
między stopami niczym obumarłe liście






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1