Poetry

sam53


older other poems newer

13 march 2026

oni tak mają

mógłbym napisać że słuchałem wiatru
mech gadał do mnie lasem - wiosną
pod palcem słowa nabierały barw i siły

czytałaś wierszem
jakbyś przemawiała sama do siebie
obłęd jawił się w oczach
to nie był głód miłości ani podszept wiary

nie wiem
z którego żebra bóg ulepił poezję
dotknęłaś blizny
a przecież można było połknąć przynętę
i jeszcze dziś opowiadać że Adam i Ewa
rozmawiali w Raju po polsku






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1