Poetry

sam53


older other poems newer

5 april 2025

wiersz dla siebie

ulica kasztanowa - drzewa w rzędach
dzień choć chmury nisko
po liściach spływają krople
cieszy deszcz i ty pod parasolem

lawirujemy między kałużami
w ich lustrzanym odbiciu nie musimy się szukać
w kieszeni płaszcza odnajduję twoją zziębniętą dłoń
pod parasolem istniejemy tylko dla siebie

jakie to proste być - należeć do siebie
zaplątać się powojnikiem w łodygę lilii
i piąć się - zdobywać świat ale inaczej
tak po ludzku - póki człowiek człowiekowi

zapali ostatnią świeczkę
zza chmur wyjrzy słońce
a w maju zakwitną kasztanowce






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1