Poetry

sam53


sam53

sam53, 30 june 2015

ach te myśli

myśli nie krople deszczu
nie przepadają za sobą
nie łączą się w jedną
chociaż ciurkiem gdy zatrzymuję wzrok na pośladkach

wtedy sięgam dna wyobraźni albo
spojrzeniami uciekam w zeza
milczenie odbija się czkawką
zaplątany w twój cień dmucham na zimne

aż wyjdziesz bokiem


number of comments: 9 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 27 june 2015

czy choć kochasz

od dawna nie śpię - dzisiaj rano
słońce zbudziło pierwsze cienie
świt już nie pachnie mi tak samo
wiatr zgubił świeżość gdzieś pod niebem
  
cisza zamknęła się w ogrodzie
echo zagrało jej na nosie      
bluszcz zrzucił liście - dziurą w płocie 
znów od sąsiada przeszedł oset 

na pąkach róży w pajęczynie
jak lśniąca perła w wąsach kota
zastygła miłość - czy zakwitnie
od rana nie śpię

- czy choć kochasz


number of comments: 8 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 10 june 2015

magia słowa

Jest w twoich wierszach jakaś magia
która wstrzymuje wszystkie myśli
aż czas przystaje jak na światłach
chociaż nie stawał dotąd nigdy

i głos z wrażenia utknął w gardle
a wzrok spojrzenia związał w jedno
zachwyt się znalazł w dłoniach nagle 
oklaski wpadły w burzę... ze mną

jest w twoich wierszach jakaś magia
feeria znaczeń plącze zmysły
już świta - słońce wstanie zaraz
a ja w dwóch słowach chcę cię wyśnić


number of comments: 9 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 31 may 2015

pocałuj

nim splączemy myśli i skleimy usta
pragnącymi dłońmi poddajmy się sobie
niech nienasycenie namiętność rozhuśta
po błogie zmęczenie scałowane z powiek
 
niech każda pieszczota najmilszą się stanie
by oddech przed szeptem w drżeniu mógł pozostać
zanim spośród ścieżek jedna zaufaniem
zaprowadzi prosto tam gdzie słowo kocham
 
znaczy dwoje ludzi tatuażem czasu
i nie tylko róże i chwasty w ogrodzie
gdzie obok kamieni leżą ziarnka piasku
a my sobie ręce podajemy co dzień


number of comments: 0 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 30 may 2015

uśmiechnięta piosenka

Twój uśmiech coś mi przypomina
nawet po nocach mi się śni
kiedyś go chwycę i zatrzymam
by zawsze budził kiedy świt
 
rozjaśnia słońcem ust kąciki
maluje w oczach ranny błysk
od dawna zdaje się być wszystkim
wszak kolorami wiosny lśni
 
twój uśmiech coś mi przypomina
gdy wiersze czytasz z ruchu warg
kiedy za rękę ciebie trzymam
albo gdy wróżę przyszłość z kart
 
gdy jesz truskawki czy czereśnie
i oblizujesz słodycz z ust
kiedy do łóżka kawę niesiesz
a ja całuję ciebie znów


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 28 may 2015

deszcz przychodzi przed wieczorem

jeszcze drżący podbródek i rumieniec na policzkach
dla podkreślenia dziewczęcego uroku
spływające na ramiona ciemne włosy 
niczym kurtyna w teatrze zatrzymana w pół drogi

dłonie ściskające się wzajemnie dla poczucia bezpieczeństwa
a może tylko dla przyjemności po ciepły wilgotny dotyk
usta zwilżone w oczekiwaniu na pocałunek
głód siebie nieskrywane pragnienie

i niedosyt gdy w szeptach zaplączemy oddechy
blisko bliżej w pieszczocie
po zmęczenie i radość w darowanym nam tańcu 
dziś kochajmy się w deszczu


number of comments: 6 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 26 may 2015

perwersja na reumatyzm i taką jedną konewkę

Piwonie kwitnąć już gotowe
na grządce róże całe w pąkach
jaśmin z akacją w kwietnej zmowie
w majową zieleń weszła wiosna
 
słońce promienie gubi w trawie
mnie od przedwczoraj łamie w kościach
tak jakby deszcz miał przyjść niebawem
niestety burza bokiem poszła 
 
a ból od świtu utrapieniem 
z nadzieją patrzę po obłokach
czy spadniesz chociaż kroplą - nie wiem
tak bardzo w kwiatach chcę cię kochać


number of comments: 7 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 23 may 2015

dziś sobota

Myśli przy kawie z tobą fruną
uśmiech pojawił się bezwiednie
aromat nozdrza lekko musnął 
ptaki za oknem w rannym śpiewie
 
sen jeszcze plącze się po głowie
gdzieś w zakamarkach gdy dzień dobry
brzmi niczym kocham a odpowiedź
jak pocałunku wonna słodycz 
 
smak powitania usta grzeje 
chcesz drugą kawę 
chcę - a co tam
marzenia - pewnie o nich nie wiesz
całuj mnie całuj  
- dziś sobota


number of comments: 10 | rating: 9 | detail

sam53

sam53, 10 may 2015

z pocałunkiem

Entuzjazm opadł jak liść w wodę 
radość spłynęła razem z deszczem
a uśmiech skrzywił się na stronie
na której myśli już się nie chce

sięgnąć do marzeń albo wyśnić
kadr z pocałunkiem czas zatrzymać 
zbudzić do życia wszystkie zmysły
by wczoraj trwało jeszcze dzisiaj

pozwól znów ustom się zapomnieć 
w chwili gdy dreszcz przeszywa ciała 
przyjdź z pocałunkiem prosto do mnie
chcę już natychmiast teraz zaraz


number of comments: 7 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 4 may 2015

pachniesz mi chlebem

Pachniesz mi dzisiaj wiejskim chlebem z pieca 
białym obrusem niedzielnym obiadem
chwilą sam na sam która już podnieca
nim zapach do cna zniewoli zawładnie

jak dym oblecze ciepłem wprost z ogniska
i myśl przywróci że jesteś tu - teraz 
niczym skra żaru która już rozbłysła
nikłym płomykiem czy w snach czy w marzeniach

oddałbym rękę za najmniejszy palec
w ogień bym skoczył gdybyś tylko chciała
z martwych bym powstał chociaż nie powstanę
pachniesz mi chlebem 
to nie tylko zapach


number of comments: 6 | rating: 6 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1