Poetry

sam53


sam53

sam53, 3 october 2014

chryzantemą złocistą

zbroję w cierpliwość czas kolejny
jesienny ranek liściem opadł
czy z marzeń jedno choć się spełni
i w złotym listku ciebie spotkam

dziś szron na polu siwa rosa
pod płaszczem chłodu ziemia mruczy
gdzieś w burej trawie promyk został
niechaj słonecznym choć się zbudzi

jak blade kwiaty na tapecie
które na nowo nam zakwitły
w żółci chryzantem błyszczy jesień
w niej tą złocistą mi się wyśnij


number of comments: 4 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 1 october 2014

ona też miłości szuka

Mgła na drogę bezwolnie opada
cienie chyłkiem zbierają się w kształty
chłodna jesień na dworze zamiata  
zżółkłe liście szarością wytarte 

zmierzch powoli przeciąga się z nocą
las w kikutach drzew nagich usypia
tylko myślom się nie chce odpocząć
tę przy tobie tak pragnę zatrzymać 

dzisiaj myśli bez ciebie nie zasną
chociaż mgłą otulone najczęściej
cóż że we śnie wciąż widzę cię gwiazdą
gdy na ustach dalekim mi szczęściem 

pocałunkiem już zaraz już teraz
czekaj chwilę
ktoś puka do okna
ciemność nagle do domu się wdziera
nie uwierzysz
- będziemy się kochać


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 30 september 2014

już niedługo

zwykły wieczór szarówka
chłód na drzewach się oparł
w złocie liści jesieni się wrzesień
pajęczynę czas utkał
babie lato na polach
srebrne krople kołysze na wietrze

mgła znad rzeki przykryła
zieleń łąki ponurą
sen mocuje się z nocą na ręce
w białej chmurze nie widać
która ręka jest którą
tylko słychać bijące wciąż serce

dzień za dniem w dal odchodzi
minut szczęścia ubywa
czy choć zdążysz wyszeptać dwa słowa
już październik za rogiem
i tęsknota tak miła
polskiej złotej też powiedz
że kochasz


number of comments: 6 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 28 september 2014

zanim przyjdzie zmierzch

zanim odkleję sny od rzeczywistości
i odwrócę marzenia na jedynie słuszną stronę
zabiorę cię do lasu wysokich drzew
wiecznie zielonych mchów
najprawdziwszych grzybów
i kwitnących wrzosów

ze splątanych pajęczyn utkanych srebrem poranka
zdejmę ostatnią czystą kroplę rosy
 i nasycę nią twoje spragnione wargi

w milczeniu spłodzimy ciszę 
szmer lasu zaznaczymy inną wiosną
a wtedy pękające pąki kwiatów 
przeniosą nas echem w pocałunki niekończącego się spokoju

i uściśniemy dłonie
moje są zawsze ciepłe


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 27 september 2014

listopadowa etiuda

te odległe i obce już za mną
zamazane przez przeszłość i przyszłość
chociaż pamięć nie daje się zamknąć
kiedy cisza nie zawsze jest ciszą
 
cóż z modlitwy wszak życia nie wróci
śmierć zostawia po sobie pytania
czy się cieszyć czy tylko się smucić
powstać z klęczek otrzepać kolana
 
dobre słowo zostawić na grobie
wiara dawno uciekła na stronę
sen o szczęściu nie wyszedł spod powiek
o nadziei już nawet nie wspomnę
 
to co bliskie przytulam do serca
na dwa głosy wiatr pieśni dziś śpiewa
ta ostatnia od wszystkich piękniejsza
w listopadzie sięgniemy z nią nieba


number of comments: 0 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 25 september 2014

poranne reminiscencje

Rano papieros kawa z mlekiem
wiersz na fejsbuku powitanie
"dzień dobry" zamiast "chyba nie śpię" 
znów lewą nogą z łóżka wstałem

za oknem schody na Celsjuszach
temperatura stopnie liczy
a mnie w zasadzie nic nie rusza
"ogól się wreszcie" - ego krzyczy

od dawna robi za anioła
choć stróżem tylko w Boże Ciało
już mnie nie pyta kim chcę zostać 
co by się w życiu robić chciało

za to od rana słyszę "zdrowaś... "
ego się nie zna na poezji
ja o miłości w innych słowach
a tę do ciebie w dwóch chcę zmieścić


number of comments: 6 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 24 september 2014

a ty mi bądź

powietrze pachnie listopadem
mgła kręci w nosie chłód doskwiera
jesień od wczoraj na rozkładzie
deszczem mnie wita tu i teraz

pod parasolem resztki lata
obracam myślą nieskończoną
ona zwyczajnie nie chce zaspać
ono za rok dopisze ponoć

a ty mi w wierszu wiosną zostań
i słońcem które właśnie wstaje
z błękitem nieba w tęsknych oczach
pachniesz konwalią
bądź mi majem


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 23 september 2014

jesienny sen

i znowu piąta na zegarze 
dwa słowa niosę tobie w szepcie 
nim dzień na dobre nam się zacznie
 sen ci opowiem - bo w nim jesteś 

jak niekończący się już spokój 
pod nami łąka w górze niebo 
wiatr gra nam cztery pory roku 
my zasłuchani w Vivaldiego

minęła wiosna później lato
orkiestra koncert gra niezmiennie
nutą tak zwiewną delikatną
jak gdyby wszystkie już jesienie

były do końca jednym dźwiękiem
lekkim jak fraza sercu miła
w tym śnie bierzemy się za ręce
znów deszcz - parasol wyrzuciłaś


number of comments: 3 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 23 september 2014

wczorajsza

spójrz jakie mokre dziś kamienie
i deszcz od wczoraj ciągle pada
która to jesień - chyba nie wiesz
ile w niej września listopada

entuzjazm przysnął gdzieś pod płotem
zapał senności też się poddał
jesień podobna jota w jotę
do tej wczorajszej - proszę popatrz

z ostatnim drżącym liściem w lesie
rozkołtunioną trzciną w stawie
z pierwszym przymrozkiem który przecież
nigdy jesieni nie chce zawieść

z nierozwiniętym pączkiem róży
który pochylił się ku ziemi
i kroplą deszczu gdzieś w kałuży
patrz jak codzienność nas jesieni


number of comments: 7 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 22 september 2014

nie otwieraj

nie otwieraj się tylko w połowie
każdy dzień ma początek i koniec
kiedyś wszystkie mi wierszem opowiesz
nim ułożysz je w cieniu wśród wspomnień

najpiękniejsze zostaną w annałach
pamięć skrywa nie tylko co przeszło
tam gdzieś w środku melodia została
wiesz jak lubię gdy grasz mi ją wewnątrz

każdą nutą otworzył się wrzesień
naszym cieniom od dawna ku sobie
gdy w refrenie dwa słowa mi niesiesz
nie otwieraj się tylko w połowie


number of comments: 2 | rating: 3 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1