Drwal, 1 czerwca 2014
- Co ty tam piszesz, dziadek?
- W Dzień Dziecka? bajki !!! (hi, hi, hi, ale do kochanki)
gabrysia cabaj, 1 czerwca 2014
Za pierwszą chmurą, za wodą -
drogami wśród pól
- jest takie miejsce, gdzie stoi wasz dom
trochę pochyły;
codziennie rano przeciera okna,
liczy puste krzesła przy stole
i czeka
.
Marta M., 31 maja 2014
Każdy dzień ma swój początek i koniec.Poranek zapach rosy i suche usta.Wieczór ciepło wiatru i szelest liści.Pomiędzy domem a wilgocią kamieni czarny,palący w stopy asfalt.Jest jeszcze coś co wpada w ucho zapamiętale.Cykanie świerszczy takie samo o poranku i wieczorem.Wciąż ten sam zapach (... więcej)
Marta M., 31 maja 2014
Lubię mówić z Tobą. Każde słowo niespodziewaną tęsknotą zakwita.Każda myśl drąży coraz to nowsze kanały i daje upust w słowach.
I mam Cie wtedy na własność.I to takie naturalne mieć Cie wtedy na własność.
Mimo iż Twoja i Moja przynależność jest taka oczywista lubimy myśli (... więcej)
Marta M., 31 maja 2014
Ta linia jest bardzo cienka, z wdziękiem naprężona...
W blasku księżyca drgania wewnętrznych histerii nie mają żadnego znaczenia.
Śmiechem zamykam Ci usta ,a moje ciało chce tańczyć jak wtedy... gdy w paryskiej uliczce pod palcami czułam mury starej kamienicy ,a Ty wąchałeś moje (... więcej)
Marta M., 31 maja 2014
Może jestem infantylna,może szalona,może po prostu zwyczajna...
Jaki sens ma gdybanie nad swoją istotą gdy każdy i tak oceni po swojemu i nada kształt.
Lubię jak Ty malujesz sobie mój obraz.Mówisz potem-ulepiłem Cię...
Jak jedziesz samochodem widzisz mnie na bocznym siedzeniu...na tylnym (... więcej)
gabrysia cabaj, 30 maja 2014
nie opowiem ci bajki
obieram kości
mój ojciec tak obierał
synu
wszystkie bajki poszły spać
.
Marta M., 30 maja 2014
Hallo mówi się...
Jestem romantyczna równie intensywnie jak bezwstydna...
Tak lekko wypowiadam słowa a one tak precyzyjnie odnajdują Twój narząd słuchu..
Najpierw prawe ,potem lewe ucho...kończy się na ustach.Ale od ust się przecież zaczęło.
Jestem zlepkiem wszystkich słodkości (... więcej)
jeśli tylko, 30 maja 2014
zawiruj ze mną w tangu
leśnym tangu
w gęstwinie innych obojętnych na nas drzew
obejmij gałązkami
niech drży kora
i płynie pocałunkow sok
niech nas osłoni jesion
i czeremcha
gdy zrzucimy wzajem liście
zawiruj ze mną w tangu
leśnym tangu
aż po mech
Marta M., 30 maja 2014
Jesteś moim Księciem Przypływów...
Moja twarz smagana zimnym wiatrem zapamiętuje ten chłód a płuca napełnione rześkim powietrzem synchronizują się z lekką frakcją wyrzutu mojego tęskniącego serca.
To zimno i śnieg już zawsze będą kojarzyły się z Naszymi spotkaniami bo to jak (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.