birczin, 10 kwietnia 2014
Równowaga musi być. Rano o 6:30 zjadłem kiełki brokułu do jajecznicy z wiejskich jaj milickich, dołożyłem żytnich otrębów i zagryzłem ciemnym razowym chlebem na zakwasie naturalnym. Dla równowagi wieczorem poszedłem do Mc sracza:
- Dwa big macki poproszę. – jak wielkie macki ośmiornicy (... więcej)
mua, 10 kwietnia 2014
" i jeszcze to niedowierzanie, jak zły sen który trzeba obudzić... "
pamiętam …
przerażenie głuchych telefonów
gdy zostali niebytem
niepewność
przez mgłę
suche gardło
z obawy o dziś i jutra
gdy kostucha wzięła
dodatkowe pół etatu
światło (... więcej)
wiatrolubnie, 9 kwietnia 2014
Gładkie dłonie, mądre oczy...
włosy w gołebiej bieli i plaster na każdą ranę
czasem tylko wiem, że już Cię nie ma
Mamo
Melancthe, 8 kwietnia 2014
Pisałam sobie dziś coś co poznała dzięki uprzejmości pewnej pani doktor...11chen (Elfchen). Spodobało mi się - idealnie wpisuje się w moje pojęcie "estetyki"/sztuki/minimalizmu. A to pierwsza próba:
Blau
die Veilchen
auf einer Wiese.
Mutig sind sie oder
Grass?
***************
(... więcej)
Wiadomsky, 8 kwietnia 2014
How to survive the shitstorm:
1. Keep calm
2. Turn off the fan
3. Notify the Department of Sanitation
4. Flush the toilet
5. Wash your hands
Jak przetrwać gównoburzę:
1. Zachowaj spokój
2. Wyłącz wentylator
3. Powiadom Sanepid
4. Spłucz toaletę
5. Umyj ręce
Jan Łukaszewski, 7 kwietnia 2014
Windy szum, jak wody spod prysznica, umilkł.
Z wolna cichną wszelkie kroki na korytarzu, z głośnych stają się nieśmiałe, jakby nielegalnie wkradające się do sennych mieszkań, o nieprzyzwoitej porze. Melodie kluczy brzęczących.
Szczęki zamków otwieranych i zamykanych. Stukoty (... więcej)
ZGODLIWY, 7 kwietnia 2014
Było 182... i nie wiadomo kiedy się zrobiło 181... po angielsku, cichaczem... bez uprzedzenia... niby nic wielkiego, świat się nie skończył, niby piszę do zamkniętych drzwi... niby to nie ma celu... ale piszę, bo chcę napisać, bo mam prawo, bo nie musi przeczytać ten do którego piszę, (... więcej)
zaczęłosięodjabłka, 5 kwietnia 2014
nie wiem o co chodzi
przecież nigdy nie mówiłam słowa
nie rzucam zaklęć na wiatr
twoje się zerwały i plączą nas tiulem
zuzanna809, 5 kwietnia 2014
witam państwa serdecznie
nie zabiorę czasu
chociaż temat rzeka
skrócę do trzech godzin
od jutra pracujemy
zupełnie inaczej
oto zarządzenia oraz
dyrektywy
o proszę pani
to nie jest to samo
teraz będziemy
zaczynać od środka
początek widząc
w szerszej perspektywie
(... więcej)
jeśli tylko, 5 kwietnia 2014
Zaskakujące, jak dobrze nie mysli mi się o tobie.
Dziwne. Czasem nawet przerażające.
Ale nie jest smutne.
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.