RENATA, 24 sierpnia 2013
tworzę i buduję
marzenia senne
prawie jak w upojeniu alkoholowym
biernie
rzeczywistość jest czynna
Istar, 24 sierpnia 2013
wśród drzew czuję
ale nie jestem ptakiem
w miejscu po skrzydłach mam tatuaże
nic nie znaczą
sierpniowe pola siwieją złotem
rozściela słońce
ugładza fałdę mroku
dobrze jak jest
Laura Calvados, 23 sierpnia 2013
gęsta sucha tęsknota za tym, czego nie można napisać, ani powiedzieć, żeby nie skaleczyć nie wykrwawić do ostatniego słowa żeby nie udusić nie położyć żeby nie wstało mieć dokąd pojechać dokąd wrócić skąd odejść czym wydostać się z ciała wyjechać z ciała wylecieć wynieść (... więcej)
Istar, 21 sierpnia 2013
młodzi i szczęśliwi /ale nie dlatego/. ona przybiera postać winorośli on kiełkuje na jej jezyku.
w wiklinowych ramionach kołyszą by dojrzeć.
w pobliżu nie ma nocy. prószy światłem. zakrada się nieudolnie odrysowując cienie.
pół świata od, drugie tyle by blisko.
widzę jak (... więcej)
theblondi, 21 sierpnia 2013
Jak by było, jak by mnie nie było?
jak by to było gdyby się nie wydarzyło?
co by się zmieniło, co by się skończyło?
bo jak by to było, gdyby mnie nie było?
/niewidzialna.
fdds, 21 sierpnia 2013
Sporo szumu o nic.
Skrzypy.
Sytuacyjny absurd mija mnienie postrzeże nie.
Na śniadanie żeńszeń,
zgiełk poruszonych
domysłów.
Nie bada aparatu, a robi mu foto.
gabrysia cabaj, 21 sierpnia 2013
Serce mym skarbem, różą i dzieckiem,
więc cóż bez niego; jak się utulić?
Ten kos zajęty
jabłkiem, którym karmi młode,
jest lepszy ode mnie.
Jabłko jest lepsze ode mnie;
i osa na nim.
Tutaj dużo można doświadczyć
w czarną godzinę.
Czego posłuchać, czyjego (... więcej)
Nieokiełznany Milowy Las, 21 sierpnia 2013
Truml godzina 00.00
Zaczyna mną telepać zbliża się ten czas, kiedy wyć mi się chce, 21 sierpnia podupadły lew, możnaby powiedzieć starzejący się. Lwice są znacznie gorsze, to one idą na żer. Lew czeka na jadło. Czekam i ja. Tak naprawdę czekam na ułudę baśniowości. Na coś czego (... więcej)
LadyC, 20 sierpnia 2013
nie pamiętam kiedy kończy się lato
tylko, że początek był gorący jak moja głowa
kiedy wchłaniam całą wilgoć poranka
pęcznieję niczym myśli nad ranem
potem znów upał
odchodzi powoli
aż nad potok
występujących z brzegów golasów
przemykam obok
z poczuciem (... więcej)
Wieśniak M, 20 sierpnia 2013
wieczorem rozluźnił nieco uścisk
opadł swobodnie na poręcz fotela
a jutro?
znów trzeba ścisnąć za gardło
wiadomo
niedziela
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.