Emma B., 2 lipca 2013
dawno nie byłam u Voytqa (Adalbertusa) Hieronymusa von Borkovsky'ego i powiem szczerze zawstydziłam się. Przyczyna jest prosta nie spotkaliśmy się w tym samym czasie na trumlu i zajęłam się w pierwszym rzędzie zabieganiem o komentarze osób, które do mnie zaglądają. Przeczytałam jego (... więcej)
Monika Joanna, 1 lipca 2013
- Dzień dobry, kochanie. Dzwonię by dowiedzieć się, czy nie masz nic przeciwko, że wpadnę dziś wieczorem na noc z tobą, piękna.
- Oczywiście, że nie mam nic przeciwko! Nie mam też papierosów, pończoch, wina, miejsca w torebce, pieniędzy na nową sukienkę, a kot zjadł mi szminkę.
- (... więcej)
slonce1907, 1 lipca 2013
A myślałam, że życie, gdy już je poukładałam wyprasowane, stanie się moim sprzymierzeńcem.
Jakie to dziwne, że wyprodukowany sztucznie dobry humor tak naturalnie można stracić.
Jaro, 1 lipca 2013
Taka była fiesta, że mój rozogniony arbuz musiałem schłodzić litrem kanonicznie zagajonej wody jerychońskiej, a ta jest trudna do zdobycia w porannych przytułkach, gdzie kołdra może ważyć tonę, a podłoga udawać sufit. Wszystko zależy od układu planetarnego, w którym w danej chwili orbitujesz. (... więcej)
Veronica chamaedrys L, 1 lipca 2013
zdążyłam w ostatnim momencie są
wszyscy prócz ciebie rozglądam się
nigdy się nie spóźniałeś marszczę brwi
szukam w pamięci aha oddałeś garnitur
do pralni a może to jednak korki przecież
widziałam no tak mogłeś nie zdążyć
jakoś tak podniośle w faceci w czerni
kobiety (... więcej)
Darek i Mania, 30 czerwca 2013
samoloty na wiatr
elektrownie
budowałeś słowami
dynamo
obraca wiatrak
z wielkimi skrzydłami
gdybyś opatentował pomysł
kiedy syrenka królowała
nie musiałbyś chodzić za koniem
śmiali się wykształcone
że po wódce opowiadasz bajki
w dzień ojca (... więcej)
Wieśniak M, 30 czerwca 2013
pani mnie nie czyta
ja nie piszę
a sen przyszedł
wbrew zapowiedziom
przygotowania
do zlodowacenia
biorę na klatę
resztkami pomostu
urlopu i miejscowego
piwa
patrzę gotów rzucić się
na głęboką wodę
spełnić
ostatnie życzenie
gabrysia cabaj, 30 czerwca 2013
Lubię chodzić rzeką snów, nawet gdy ktoś mi strzela prosto w serce i widzę, jak rośnie plama krwi - obudź się - mówię - to nie jest w kolorze: to taka ciemność, której zaledwie brak światła. I się budzę.
Bazyliszek, 30 czerwca 2013
Nie, nie, z większym akcentem na drugie nie. Wywaliła oczami a wraz z nimi kieliszek
i znowu plama-powiedziałem, To tylko białe wino, odkrzyknęła, z szyderczym uśmiechem, odwracając wzrok. Ale przecież mówiłeś, wykrzyknęła, gasząc nie wiem którego. Mówiłem i powtarzam nie, nie lubię (... więcej)
Istar, 29 czerwca 2013
tuż przed północą. pada deszcz. jestem sama w domu nie licząc kota i psa /nie mają imion, to żywe zwierzęta/.
znam się na horrorach i wiem, że te prawdziwe najbardziej straszą w życiu. dzieją się nie przez obraz i wyobraźnię ale resztę zmysłów. oglądam dom duchów i - nic to - myślę, (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.