Istar, 22 maja 2013
Nie lubię szpitali. Nie dlatego, że umierają tam ludzie ale dlatego, że odbiera się nadzieję żyjącym.
Jeszcze kilka lat temu korytarz w którym teraz stoję przypominał część bunkra. Obskurne ściany, zlepki postrzępionego linoleum, okna niczym lustra weneckie,
a przecież okna w szpitalu (... więcej)
Emma B., 22 maja 2013
23.05.2013 ma trafić do księgarń "Kronos" Gombrowicza. Trudno sobie wyobrazić lepszy moment na publikację bardzo osobistych, jak zapowiadają recenzenci i sznowna małżonka, dzienników pisarza. Wielopłciowość jest na topie. Zrywamy zasłony w sypialniach znanych i uznanych, a często (... więcej)
Monika Joanna, 21 maja 2013
Na przykład postanawia się zostać tłumaczem tego, jak to można niedosłyszeć i mimo wszystko wychodzić z założenia, że koledzy mogą być i niesłyszący, ale ukochany ma słyszeć normalnie.
Dlatego chodzi się na randki raz na tydzień, robiąc twarz tylko po to, by dowiedzieć się, że (... więcej)
rafa grabiec, 21 maja 2013
popołudnie potrafi wyssać mnie mocniej niż komarzyca pod polskim niebem odnajduję spokój jaki mam w snach włączAm sobie najmniejszy koncert świata kapeli hey czytaj hej po polski brzmi zUpełnie jak wołanie na piękną lalę pod sklepem monopolowym wydaję swoją djetę na jeszcze jeden alkoholowy (... więcej)
Darek i Mania, 21 maja 2013
sięgam po kamyk pamięcią
rzucając myśli na wodę
puszczam kaczki
liczenie wydaje się zbyt trudne
łatwiej liczyć na siebie
mleczne wianki Joaśki
podkreślały rolę cesarza
chabry zrywałem z miłości
po latach wyśpiewując
marszowym krokiem (... więcej)
oczy jak pustynia, 19 maja 2013
z głębokim żalem zawiadamiam że dnia
tego i tego odeszłam po długiej walce
z późno wykrytą miłością w myśli
żyjące swoim życiem
nie ma w nich łóżka stołu do rozkładania
tarota szklanek kryształowych z whisky
tylko schody podłoga kominek i my
gotowi otworzyć ogień
Monika Joanna, 19 maja 2013
Na przykład postanawia się zostać klockiem lego. I to wcale nie po to by wbijać się nieświadomym mamusiom i tatusiom w stopy. Chociaż... ponoć akupunktura zaliczana jest do zabiegów dobrych dla ciała i ducha.
Te ostatnie snują się jak kościelny po mękach po domu od wschodu do zachodu (... więcej)
zingela, 18 maja 2013
Mój Anioł Stróż istnieje, nie żadne "gdyby istniał". Istnieje i ma ze mną dużo roboty. Ale czy to moja wina, że kiepsko radzę sobie z przechodzeniem przez ulicę?
No właśnie.
Żelazko? Cóż, to dosyć delikatna sprawa - nie ufam mu. (... więcej)
Bazyliszek, 18 maja 2013
Nigdy nie nauczono mnie mówić. Więc na zakurzonym strychu, nauczyłem się milczenia i to w wielu obcych językach. W poniedziałek jestem Sir i milczę yes popijając herbatę, niestety z mlekiem, ale good, milczę sobie dalej i dodaję cool. We wtorek jestem w Paryżu a oui, i milczę bonjour, merci (... więcej)
Bazyliszek, 17 maja 2013
To nie było miasto tylko szereg domów i nie było tam ludzi, tylko mieszkańcy. I nie było tam dróg, tylko milczeniem zapamiętane ślady. Niemiasto krzyżowały nierzeki, w których ani kropli wody a oddalone niegóry, nie miały chociaż jednego najmniejszego szczytu. W każdym z domów klepsydry (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.