Rebeka Sowa, 17 maja 2013
Rozprzestrzeniam się nad schowanych w kaptury. Idę nie tą drogą o którą walczą siksy. Rozprzestrzeniam się na papier. Mam na imię Rebeka. (Poszukaj co to znaczy) TO ma oczy i język, widzi i unika banałów. Zpomiałam o dobranocce, na którą zjadłam plastikowe ciacho. Skończyłam tam gdzie (... więcej)
jeśli tylko, 17 maja 2013
Czasem mam ochotę wkropić gówniarzowi. Cudzemu. Oczywiście nie tknę. Zastanawiam się, ile razy ktoś chciał wkropić moim.
Monika Joanna, 16 maja 2013
Na przykład postanawia się zostać szefową kuchni i zagląda się do lodówki, w której, jak zawsze, nie ma absolutnie nic zjadliwego.
Więc penetruje się szuflady, bo, a nóż widelec, znajdą się gdzieś te małe zielone urwisy, zwane popularnie szparagami.
Potrafią wejść wszędzie, (... więcej)
taquine, 16 maja 2013
Czy w wieku prawie 20 lat można na nowo zacząć zabawę z internetem i z portalem, o którego istnieniu nie miało się pojęcia? Można. Ja zaczynam, właśnie teraz. I oby tym razem wyszło z tego coś pięknego.
jeśli tylko, 15 maja 2013
Chwilami nienawidzę tak bardzo, jak można nienawidzić tylko losu, ślepo-ślepego. Są takie dni. Nie wiem. Chyba dlatego, że zmienia się ciśnienie. We mnie.
Wieśniak M, 15 maja 2013
plan był boski
dwa hipermarkety
basen
trzy kioski rzucone niedbale
w panoramę pastwiska
duży baner dominujący
w terenie
- twoje miejsce na reklamę
i na wyzwiska
w wyścigu urojeń do rad powiatu
koszt budowy niewielki
z niewielką stratą
na terminowości
i budki lęgowe dla ptaków
(... więcej)
Monika Joanna, 14 maja 2013
Na przykład wyciąga się stary zeszyt w dwie linie i próbuje się nie wybuchnąć śmiechem na widok kulfonów jakie stawiało się w podstawówce.
Niesprawiedliwość polegała na tym, że na trzydzieści osób w klasie tylko jednemu Mateuszowi, synowi nauczycielki, pozwolono pisać w zeszycie (... więcej)
Wieśniak M, 14 maja 2013
na smętne literowisko
wlecze się strona za stroną
a wstęp mówi wszystko
ucieka wzrok ku niebu
i pod stopami się plącze
opcja "wielki poeta"
bez możliwości wyłączeń
dudni miarowo rytmicznie
uderza w klawisze - wokal
odchodząc nieprzemakalnie
strużką w (... więcej)
blue eye, 13 maja 2013
zbłądziłam szukając twoich ust
utknęłam między własnym oddechem
a wirażem wspomnień
świadomie dotykałam głębin twojego spojrzenia
nie wiedziałam że utonę
przed następnym spotkaniem
nauczę się pływać
MARCEPAN 30, 13 maja 2013
Dorośli nie powinni rozmawiać o śmierci przy dzieciach. Przynajmniej nie bez przerwy. W mojej obecności rozmawiali. Kiedy byłem mały ciotki, babki i ich sąsiadki rozprawiały przy herbatce i cieście sernikowym o tym kto właśnie umarł, kogo zostawił, kto jest w agoni, a kto wyglada na tyle (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.