Emma B., 12 maja 2013
na Trumla trafiłam poprzez portal poezja-polska. Nie będę go obgadywać od strony organizacyjnej i technicznej. Ma swoje zasady działania przemyślane i wynikłe z długiego doświadczenia. Wiele dużych nazwisk umieszczonych jest w dziale Parnas i gdzie mi tam szaraczkowi łapkę do głosu podnosić. (... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 12 maja 2013
A więc niedziela, 11 V 2013, sto trzydziesty pierwszy dzień roku. Godzina 04:33...
Przebudzenie ciężkie jak pierdnięcie Bəhēmôtha. Wczorajszowieczorna mieszanka Lorafenu, Ketonalu i Nurofenu Extra Forte wierci z uporem dziury w narządach myśli. Robię kilkanaście papierosów, (... więcej)
Rebeka Sowa, 11 maja 2013
Jest.
Przyszedł w czerwonym płaszczu.
Rozlał sie po bieli porcelany.
Wytarłam cię w papierowy ręcznik.
Wróciłam przed telewizor w majtkach.
Przerwałeś mi "Control" na TVP Kultura.
W tym okresie miałam przedłużone rzęsy.
Nie chcę myśleć co będzie za miesiąc.
beef, 11 maja 2013
Teraz nikt nade mną, kasuję wadliwą retrospekcje,
nie czytaj pobieżnie, ja i cierpienie to jedność
gdy tylko mam możliwość - odrzucam przyjemność
Rebeka Sowa, 11 maja 2013
patataj chłopczyku, patataj przez haj do wioski raj. śpiewaliśmy na dwukołowcu rozcinając pole na matematczne błędy. on miał dwa dołeczki tuż nad krzyżem. dokąd to mnie zaprowadziło, głupia naiwna ze mnie pizda. jaram się na krysztłowe słońce w dzień matki. wycinam przeszłość jak (... więcej)
rafa grabiec, 11 maja 2013
sponsorem programu są spierdalające minuty. nie odliczaj. mówię, nie odliczaj. niewarto . tikitakatakatika. mordowanie. cisza. szubienica. ale patrząc na to z drugie strony zwanej pięknie przez niektórych rewersem mamy płaskie rozciągnięcie hamowania. nazywam to snem. pasmem Buddy, którego (... więcej)
rafa grabiec, 10 maja 2013
a tak w ogóle, to dzień dobry. wymarz moje odwroty. najczęściej jestem przecznicą. możesz skasować mnie jak bilet. to nie jest trudne, wystarczy pin. cztery cyfry do orgazmu. wychodzisz do szkoły. buziak. tfu. mam dość tego kochania. mamo. tato. butelki. pociągi nie dają temu miastu ciszy. (... więcej)
rafa grabiec, 10 maja 2013
kiedy zakładasz sukienkę znaczy, że jesteśmy razem. przypomina mi to taniec godowy pawi. następny świt jest trudny. słońce siada na na krześle jak zmęczony listonosz. przynosi dobrą nowinę, na którą jeszcze jest za wcześnie. ostrze noża tęskni za chlebem. głupia obietnica - wiem. spod (... więcej)
bosski_diabel, 9 maja 2013
Nie jest sztuką spaść z konia, sztuką jest dosiąść go ponownie.
Alexsander Corvinius, 9 maja 2013
czasem gdy jestem u kogoś w gościnie.
myślę że jestem im w ogóle nie potrzebny,
świadomość ginie!
procentowo otoczony,
snuli jakieś bujdy a mnie nie widzieli,
to więc po co ja im w ogóle? co oni chcieli?
zadaje w ciąż to pytanie!
dalej kieliszek po kieliszku, to już prawie jak krew
(... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.