Wieśniak M, 9 października 2012
balon na hel i jeden cel
ziemia
zebrane gremia
obliczają trajektorię
by zahaczając o historię
nic się nie stało
napiecie rośnie
balon nadęty
powiało
Istar, 9 października 2012
kończą trylogię lata z dala od nieba
- nie zawsze prowadzi dokądś
mało drzew w miejscach ogrodzonych domami
łaskawej trawie dotyk uścisk kamień
po kropli na źdźbłach wzbiera deszczem
pozwól niech uwiją gniazdo
skrzydła nie wystarczą
Nevly, 9 października 2012
świeci
kiedy jesteś mała jak kropla łzy
takie jak ty
nie wierzą tylko siedzą w wieżach i czekają
czy to taka polityka
cóż świat pytań pozostawiam w chaosie
w czasie pijanych koni szukając bieli która poniesie
nie wzdychaj więcej
wypatruj srebrny nadciąga od strony nocy (... więcej)
Nevly, 9 października 2012
gdybyś wiedziała
przypadkowo spotkani ludzie
to zbyt mało by znaleźć drogę którą idziesz
powiedz
czy w swoim ogródku uprawiasz inny świat
taki gdzie nasze role gramy kwiatem
bo widzisz
za kulisami wielka improwizacja
pod znakiem miłości
więzi w nasionach uczacia błagających (... więcej)
Emma B., 9 października 2012
zawsze złościł mnie dyktat mody. Byłam dziwadłem, które nie zazdościło kiecki, chłopaka czy kasy tylko walorów intelektualnych. Jeżeli ten tekst dopadnie psycholog pewnie sklasyfikuje profesjonalnie moje zboczenie, niestety nawet ja czuję się nieswojo, gdy zewnętrzem nie pasuję do zewnętrza (... więcej)
Wieśniak M, 8 października 2012
a gdy przyjdą zabrać nam wolność
słowa miotając upadnę na twarz
i kolana
jak żołnierz w niewolę wzięty
niepewną
modlitwy odmówię
ojciec dyrektor
matka nieznana
Nevly, 8 października 2012
chociaż szum skrzydeł wciąż przypomina o niebie
samotność jak kot spada na cztery łapy
sens bezsensu
zagnieżdżony w domu zbudowanym na piasku
uwidacznia marzenia w akordach tęsknoty
słyszalnych jedynie pośród przebudzeń
wyrwane siłą z czaru tulipanów
spadają na łeb (... więcej)
Nevly, 8 października 2012
pośród stukotu butów które niosą oczy
w domu otulającym drzewa
spisujesz kroniki kociego miasta
gdzieś tam gdzie nawet demony się lękają
zakamarki wypełnione końcem miauczą wniebogłosy
a najlepszy z twórców pół metra nad ziemią
próbuje ocalić sny zapinając noc (... więcej)
Angelina, 7 października 2012
Ludzie się zmieniają, a wspomnienia znikają jak liście jesienią...
Emma B., 7 października 2012
Może to dużo powiedziane poezją Damiana, bo to wygląda na początek "ujawnienia się ze skłonnością do poetyckiego widzenia świata, ale myśli oprawione w teksty wierszy są bardzo wzruszające, pokazują twarz człowieka, który chce przechytrzyć agresję dnia codziennego. Podoba mi się (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.