Marek Gajowniczek, 24 lutego 2022
Krótka opowieść.
Usprawiedliwień - nie ma!
Czy była prawdą? Nikt sie nie dowie.
Wojna zamyka temat.
Ludziom i Bogu - część epilogu
pokornie ślę w ofierze.
Czy zatrzymamy najazd na progu?
Resztką nadziei - wierzę!
.
Kto chciał tej wojny Rosji z Rusią?
Moskwa czy kozaczyzna?
To bój z historyczną "mamusią".
Potomstwo się nie przyzna.
Nie pozostała też Ruś Biała
z boku tej awantury.
Chciała... i będzie zabijała...
Niewdzięczne Matki córy!
.
Czyja to wola by Dzikie Pola
głuchym się stały stepem.
Kto znów oliwy do ognia dolał?
Car demonstrował krzepę!
Najpierw parodię sam Błagarodie
stworzył dla swoich gości,
by nagle wyżej poprzeczkę podnieść
i zagrozić ludzkości.
.
Przez zaślepienie cywilizacji
padały już Imperia.
Zdarzyła się i Demokracji
fatalnych wpadek seria.
Przepowiadały koniec Ery
i epokę Wodnika.
Zawiodły nas rządzące sfery,
System i polityka!
Krzysztof Bencal (Benon Punicki), 23 lutego 2022
Przydeptałem znów peta, jak gdybym wcisnął spację:
rozstrzeliły się gliny i zbliżyli menele!
W laptopie, który kosztował mnie caluśką pensję,
chcę przekroczyć limit dotknięć klawiatury palcem.
A gdyby każdy klawisz był w nim jednorazowy?
A gdyby żaden strongman nie miał siły go wcisnąć?
Coś się we mnie zbudziło, bo ktoś YouTube'a włączył!
Są gałki ócz; Pan Bóg bawi się kolorystyką
oraz udźwiękowieniem miast. Każdy posiłek już
nazywam śniadaniem. Czy dzień, czy noc, wciąż ranek trwa.
Nie było powitań, toteż nie będzie pożegnań.
Charles'u, Krzyśku, bicie biednych nie wywyższy plebsu!
Zatnę się przy goleniu, niczym film w internecie
i aby móc ruszyć dalej, jakość życia zmienię.
23 lutego 2022
Yaro, 22 lutego 2022
chłopcy wrócą z wojny piękni i cali
rozpalimy ognisko otworzymy wino
powitamy ich ciepło chlebem i solą
zakwitną niczym młode małżeństwo
co przy ołtarzu przysięgało Bogu wierność
ludziom podziw przykład braterstwo
zapłonie ogień w sercach
uśmiech nieskończony
póki pokój rozgości się po ziemi
obiecałeś Boże zwycięstwo
dobra nad złem pamiętam
idą chłopcy z wojny psiej wściekłej
błyszczą medale dziękuję panie generale
dziękuję za kulę w brzuchu i brak ręki
idziemy niektórzy sami inni pod ramię
ściskają dłonie w podzięce
dziewczynie za wierne serce
sam53, 22 lutego 2022
już w okiennice słońce puka
jakby cieplejszy dzień o wschodzie
wiosna - ach czuję ją od grudnia
jak wiatru senny lekki powiew
jak myśl wplątaną w pocałunek
bukiet obietnic woń stokrotek
czuję że wiosna do nas frunie
znużony luty drży pod płotem
koty marcują chyba wcześniej
leszczyny kwitną - kury pieją
gdy myśli z tobą wtedy nie śpię
nocami wiersze zielenieją
tęsknota okna chce otwierać
miłością w wierszach pachną bazie
z tobą w objęciach choćby teraz
chciałbym przywitać wiosnę razem
sam53, 22 lutego 2022
wieczór odchodzi gdy noc gra bluesa
czy ktoś ją słyszał
kiedy samotnie w kropli na ustach
dźwięki przemyca
gdy w pocałunku muzyką chwili
gdy gasną światła
i rytmem bluesa rozpala zmysły
w ciemnościach miasta
to nic że luty w nagich gałęziach
nuta za nutą
melodią deszczu ciszę rozpędza
po same jutro
gdzie wiatr wiosenny i nasze usta
nim słońce wstanie
pragną w piosence odnaleźć bluesa
i zakochanie
Krzysztof Bencal (Benon Punicki), 22 lutego 2022
Oszuści dzwonią ciągle do klientów banku.
Wyłudzają ich dane. I czyszczą im konta.
Gdy dzwonią dzwony, młodzi klienci kościoła
dostają od starych na tacę moc drobniaków,
a Bóg czyści własne i zwierzęce sumienia.
Alfons bije kurwę i zabiera jej forsę,
którą ukradła. Klient, widząc brudną pościel,
zrezygnował z ich usług... Sprawdza – brak portfela!
Świat jest moją kołyską, jeśli nic nie rozumiem.
Świat jest laską starca, więc dzicy ostrzą włócznie.
Kiedy kobieta mruga do mężczyzny okiem,
jedna groszówka toczy się znów po podłodze,
a druga w sakwie piersi czeka na zniszczenie.
Schyliłem się po mydło. Świat stał się więzieniem.
22 lutego 2022
Marek Gajowniczek, 22 lutego 2022
Podzielił Putin Ukrainę,
Nie oglądając się na Zachód.
Sprzeciwy Unii były kinem
I kiczowatym filmem strachu.
.
Rosja ma jeszcze ludzi mnogo,
Służących w potrzebie Rodinie.
Gotowi są zapłacić drogo,
Zmieniając rząd na Ukrainie.
.
Ma mocarstwowe sentymenty.
Tradycję carów - Samozwańców.
Chce opanować kontynenty
Od biegunów do świata krańców.
.
Potrafi straszyć i kupować
Przywódców świata i elity,
Co wolą głowy w piasek chować,
Trzęsąc portkami mocno przy tym!
.
Nie wiedzą ludzie, co ich spotka?
Świat balansuje na krawędzi,
A sojusz Rosji z Państwem Środka
Jeszcze strachu wszystkim napędzi!
.
Tąpnęło mocno w Ameryce,
Gdzie wciąż wątpliwe są wybory.
Manipulacje w statystyce,
Krach - strach, siły pozory.
.
Fikcja tworzona jest naprędce -
Sankcje...ONZ... Unia-Rzesza.
Dziwne, że czyjeś "długie ręce"
Potrafiły aż tak namieszać!
Marek Gajowniczek, 22 lutego 2022
Nad cichym Donem w czarną godzinę
Bas słychać silników Krazów.
Okroił Putin Ukrainę
Boleśnie. Nie od razu.
.
Przez śpiące miasta wojsk kolumnami
Ciągną ogromne haubice.
Znaną taktyką "Plastrów Salami"
Będą przesuwać granice.
.
Pan Kałasznikow mowę zaczyna
I wiele wody Donem upłynie,
Zanim agresję świat powstrzyma.
Gwarancje dał Ukrainie!
.
NATO do muru chyba przyparli.
Ruszyła zbrojnych chmara.
A u nas Alfa - CRP CHARLIE
Trzeciego stopnia ALARM!
AS, 21 lutego 2022
https://www.youtube.com/watch?v=VbcLWGoP1I4
ten który nienawidził stał daleko
od tego który kochał
ale obydwaj
przyszli
wierzący i wiedzący
spokojni i gniewni
wrażliwi i kamienni
gromadzili się tłumnie
w katedrze
znalazło się miejsce dla odważnych
i ostrożnych
statecznych i szalonych
dla otwartych i tajemniczych
byli ci stąpający po ziemi
i ci unoszeni przez marzenia
patrzący iskrzącymi oczyma
na tych którym oczy wygasły
byli wszyscy
niemal identyczni
tak bardzo podobni
do mnie
bo to przecież ja
byłem każdym z nich
Marek Gajowniczek, 21 lutego 2022
Chcą nam rodzimą podpalić chatę,
bo nie jest od nich z dala,
wstrzymując za remont zapłatę,
wolą nam dom podpalać!
.
I dniem i nocą do drzwi łomocą,
chcąc zmienić sny w panikę.
Obietnicami z bratnią pomocą
maskują politykę.
.
Żelazne wojska wokół sąsiada
gromadzą tuż za miedzą.
Kiedy? Na kogo będą napadać?
Ludzie jeszcze nie wiedzą.
.
Na wschód i zachód z falami strachu
obracamy spojrzenia
i wypatrując objawów krachu
czekamy. Świat się zmienia.
.
Kiedy rozkaże nasz dom podpalić
zniecierpliwiony głos -
zamiast paktować, bać się i żalić
rzucimy los na stos!
.
I niepotrzebny wówczas nam będzie
niemiecki hełm na skroń.
Sztandary nasze wzniosą się wszędzie.
Stawaj! Bagnet na broń!
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.