Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 14 lutego 2022

NIEPEWNOŚĆ

jesteśmy w klatkach schodowych
samotnych balkonach po południowej stronie miasta
słońce kładzie się na nas wypala nam wzory
na skórze które nie są wierszami
bo tylko idziesz po schodach jedziesz windą
wychodzisz stąd kładziesz się do łóżka
bo tylko jadę windą schodzę po schodach
wracam do mieszkania palę papierosa
jesteśmy wspomnieniem nad rzeką
po południowej stronie miasta pod mostem
który już dawno zaminowałem
tylko wchodzisz po schodach jedziesz windą
ja tylko wyciągam klucz otwieram drzwi
uchylam okno z widokiem na kościół
nie mam zamiaru wyskoczyć
jest jednostajny rytm który nie jest wierszem
choć z drugiej strony
pewnie mógłby nim być
nie jestem już taki pewien czy dzisiaj się obudziłem


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Deadbat

Deadbat, 14 lutego 2022

Wara od (mojego) kotleta

To nie wiersz
to krzyk
że nie jesteśmy lepsi od zwierząt
każdy mord krzyczy to nam w twarz
Nie jesteśmy wiele lepsi od zwierząt
każdy gwałt krzyczy to nam w twarz
Nie jesteśmy wiele lepsi od małp i nie-ssaków
każda zdrada krzyczy i każda kradzież
Każda armia krzyczy i każda wojna
dopóki pragniemy wyrwać serce innemu
że nie myśli po naszemu
że czuje inaczej
nie kocha a ma przecież obowiązek kochać
i dopóki wierzymy że zmusimy go do miłości
i wówczas zrozumie w jak wielkim był błędzie
do kiedy patrzeć będziemy z jakąkolwiek wyższością na drugiego
nie jesteśmy lepsi od zwierząt
a być może nawet jesteśmy gorsi od samych siebie


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Atramentowy-nefryt

Atramentowy-nefryt, 14 lutego 2022

bez retuszu

nie mam nic do ukrycia
nie wstydzę się ludzkich ułomności
naiwność owinęła mnie wokół palca
szczerość oskubała ze złotych piór
a brak konsekwencji
wpuścił w ślepą uliczkę
walczę
ale
marny ze mnie wojownik
zawiodło
własne serce
bo tym razem
to ono
nie dostosowało się
do zaleceń

jestem człowiekiem
jestem prawdziwa
nie-zmyślona


też cierpię

A.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

AS

AS, 13 lutego 2022

Caravaggio

z pędzla ścieka błyszcząca strużka
szeleszcząc układa cienie

siność zakrada się z boku
światło ułomne
jadem wsącza wątki w osnowę

mistrz
strząsnął z ust modlitwę

z płótna wyklął czas

będzie żył wiecznie i wiecznie umierał
chłopiec ukąszony przez jaszczurkę


liczba komentarzy: 3 | punkty: 11 | szczegóły

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 13 lutego 2022

Quasi – haiq na temat materializmu dialektycznego lub historycznego, do wyboru

"Dlatego nie możesz twierdzić, że jakaś myśl jest na zawsze i wiecznie prawdziwa."
Jostein Gaarder, "Świat Zofii"

rzep rzepowi
żuchwą
bo taka kuźwa nasza

i już
____________________________________________________________
Olsztyn - Zatorze/Allenstein in Ostpreußen, Schubertstraße; niedziela, ‎13 ‎lutego ‎anno Domini MMXXII, ‏‎21:05:51


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

samoA

samoA, 13 lutego 2022

w międzyrzeczu

topnieje już śnieg
i wyspy w wieńcach drzew
zielone od słońca

jeszcze nie wiesz
że bez ciebie
ja nie umiem
zamknąć nocy unieść dnia

z tomiku Myśleńki (2015)


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 13 lutego 2022

Ziele na wulkanie

O wojnie mówią politycy,
Jasnowidzący i rzecznicy,
A ci, co wojnę lepiej znają,
W mediach się nie wypowiadają.
.
Sposób reakcji i obrony
Jest i być musi utajniony,
Lecz kto zdąży otworzyć oczy,
gdy nagły rozbłysk nas zaskoczy?
.
Wiemy - co nagle to po diable,
Ale krezusy i notable
Mają swoje głębokie schrony,
A kto z nas będzie ostrzeżony?
.
Rozejrzyj się po okolicy
W wejściu do metra lub piwnicy,
A tam, gdzie kładziesz się do snu
popatrz - czy jest bezpiecznie tu?
.
Lecz się obawą nie zadręczaj.
Wojna lokalna i zastępcza
Nie może mieć tak wielkiej skali,
by nagły atak świat rozwalił.
.
I na to wysunięte flanki
Liczą spokojne, jak baranki,
Lecz warto mieć gotowy plan
Na pokaz sił, groźby i szpan!
.
Dziwne meandry polityki
Nie mogą dopuścić paniki
I całkowicie Naród zwiodą,
Gdy można mądrym być przed szkodą!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 12 lutego 2022

to ja mamo

mamo chyba ze sto lat
jak nie widziałem ciebie
zapomniałem dotyku czułych dłoni

pamiętam klapsa powiedziałaś,
że mogę otrzymać drugi raz
zwany poprawką na posłuch
bym lepszym się stał

mimo, że świat skręca i nie zawraca
by zabrać słabszych rannych i zmarłych

pociągam nosem sentymentalny dzień
upiłbym się lecz nie potrafię
wyczekuję na spotkanie

urodziłaś mnie

powiedz jakim jestem synem
jaki byłem

powstaję po każdym upadku

myślami jak fale biją do brzegu
biegnę do ciebie boso po śniegu

wyciągam ręce a ty, że przypaliło się mleko

mieszkamy daleko od siebie
jedno słońce na tym samym niebie


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 11 lutego 2022

Rendez-Vous ze śmiercią IV

Przytulam się do oddychających powoli zimnych ścian pustego domu…

Wybrzuszające się popękane płaszczyzny,
pokryte brunatnymi smugami wilgoci…

… ktoś tu jest, za mną, przy mnie, obok…

Kto tu jest? Czy jest tu kto?

Słyszę dobiegający
zza ściany szept
― zalecającej się do mnie śmierci…

Kochasz mnie
głębio
mroku,
prawda?

Wiesz, sponiewierał mnie dzisiaj zimny deszcz. Woda wlewała mi się do butów, kiedy szedłem pustą,
cmentarną aleją…

Muzyka w głowie,
piskliwy szum…

Weź mnie za rękę…
… czuję lodowaty chłód…

Jak ci
na
imię,
powiedz…

… teraz już wiem…



Przytłacza mnie ciszą rozświetlona obskurną żarówką noc…
Spoglądają na mnie obojętnie
― pokryte kurzem portrety umarłych…

Pożółkłe zdjęcia,
fotosy,
filmowe plakaty…
… uśmiechnięte twarze przeszłości…

Wychodzą zewsząd napromieniowane maszkary…

Przechodzą przeze mnie, znikają w pomroce dziejów,
przechodzą przeze mnie w poszarpanych łopoczących szatach od wiecznego wiatru…

Podążająca donikąd zakapturzona procesja, podzwaniająca cicho dzwonkami w kościstych dłoniach…



Granatowa noc rozpala się
miliardami iskier,
eksploduje pustką…

Z przytkniętą twarzą
do okiennej szyby
wchłaniam martwotę blasku…

… sunące obłoki, milknące kroki jakiegoś spóźnionego przechodnia…

Niczyje
szepty,
zbłąkane usta…

(Włodzimierz Zastawniak, 2022-02-11)

***

https://www.youtube.com/watch?v=Gc_Q3ohsHpg


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 11 lutego 2022

za mgłą tajemnicy

W deskach słoje opowieść historii
płacz drzew opadają żółte liście

Zima odkrywa karty bieli pola

szum drzew samotnie rozbrzmiewa
echem dzikich zwierząt leśnej polany

w pamięci zapachy dzieciństwa
Smak beztroski z upływem lat
Zamydlił zakroplone wielkie oczy

Spadający zimny deszcz
Wiatrak porusza się w temacie
Wiatr wystukuje wiersze na skrzydłach

Szukam czegoś więcej
niż tylko spokoju
szukam w sobie przestrzeni
Bo nie mieszczę wewnątrz
tego dobrego wyczucia stylu retro


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły


  10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1