Misiek

Misiek, 2 listopada 2021

Zaduszki

Moim najbliższym i bliskim, których już tutaj nie ma...

Zakończył się już kolejny długi bal cieni
tancerze już zasnęli radośni i zmęczeni
trzymając tancerki za szczupłe dłonie
białe jak posiwiałe me włosy i skronie

kroplami deszczu niebo teraz zapłacze
może kiedyś ten bal świętych zobaczę
bo to dla wszystkich są wtedy imieniny
wspomnienia snują opuszczone rodziny

płoną znicze w kwiatach toną zimne groby
na znak pamięci w szczególny dzień żałoby
wieczny odpoczynek odmawiam myślami
nasi ukochani dzisiaj będą znowu z nami

choć niewidzialni czuję ich obecności
dziękując za lata pełne dobrej miłości
na czas zadumy mocno serce zabiło
i szukam słońca ,które się znów skryło

nie odrywając od szarego nieba wzroku
dzisiaj w ten najsmutniejszy dzień roku
rajska orkiestra cicho teraz requiem gra
a tu na ziemi się ścieli listopadowa mgła


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

birczin

birczin, 2 listopada 2021

Franczyzna problemu

w rozmowy w rynsztoku
w pełnym rynsztunku

z deszczu pod rynnę
porannych trunków

ktoś ze mnie podskórnie
znów krzyczy ratunku

w tym miejscu była kiedyś Żabka


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 1 listopada 2021

Odwiedziny

Jedziemy? Jeździmy!
Czuwa Anioł Stróż.
Rozkwitają pąki białych róż
w dalekich zaświatach.
Spotkanie po latach
budzi je wspomnieniem.
Czas zaklęty w datach
nie jest już kamieniem
tylko śpiącym życiem
i uśmiechem chwili.
Radosnym odkryciem -
Są przy nas i byli
na dotknięcie dłoni...
i mówimy do Nich
z głebi dusz do Dusz.
Cisza w uszach dzwoni.
Czuwa Anioł Stróż.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Mada44

Mada44, 1 listopada 2021

Czas jesieni przemija

Nad drzewami leniwie
Lazur nieba płynie.
Przedzierają się
Ostatnie promyki słońca.
Odbijają blask,
Chowając się w zieleni.
Liście opadają,
Ścieląc wielobarwny dywan.
Lekki powiew wiatru
Układa je w stosy.
Powoli złota jesień
Szarudze ustępuje,
Którą zima przegoni.


liczba komentarzy: 3 | punkty: 1 | szczegóły

Mada44

Mada44, 1 listopada 2021

Głupota rządzi

Frunie wysoko
Głuptak jak Ikar spada
Rozum odleciał


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

Mada44

Mada44, 1 listopada 2021

Nostalgia

Jesienne łzy spływają po szybie,
Drzewa wygina wiatr.
Spoglądam przez okno
Na zachmurzony świat.
W granacie nieba odnajduję spokój.
W stukaniu kropel deszczu, ukojenie.
Szum wiatru wycisza.
Chwila ogarnia mnie całą.
Odpływam w dal.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Mada44

Mada44, 1 listopada 2021

Wierzyć faktom

Czy to rozsądne
Wierzyć faktom,
Gdy kłamca je przedstawia.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Mada44

Mada44, 1 listopada 2021

Niebyt

Gdy ból rozdziera duszę,
Kawałek po kawałku.
Gdy brakuje sił, by żyć.
Ze zmęczenia opadam na dno samotności,
Chowam się w smutku,
Rozpływam się w niebycie.
W otchłani ciemności, jasność nie razi.
Bez wiary, że iskra radości
Rozpali w sercu nadzieję.
Odnajdzie w oczach blask, który utonął we łzach.
To płacze dusza zraniona.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 31 października 2021

miłość

Powinna przychodzić w porę
jak Mikołaj w wigilię
albo ksiądz z ostatnim namaszczeniem
powinna przychodzić wtedy kiedy się jej oczekuje
a nie tu i teraz
z wybuchem świateł gdy jaskra zżera oczy
z radosnym podskokiem kiedy ból wykręca stawy
a termin operacji bioder wyznaczony za siedem lat

jednak jeszcze cieszą kwiaty - wiosna
jesień jak zawsze najpiękniejszą porą roku
uśmiechają się wszystkie gwiazdy
kosmos z małym wozem wydaje się ogromny
potrafimy rozmawiać nie tylko o kokluszu
albo o ostatniej wizycie u gastrologa
rozbieramy się z tajemnic
odnajdujemy w sobie harmonię uczuć
milczymy gdy nam się podoba

teraz rozumiesz dlaczego
poeci nie zjawiają się przypadkiem


liczba komentarzy: 5 | punkty: 4 | szczegóły

Arsis

Arsis, 31 października 2021

Lądowanie

Przebywamy gdzieś w odmętach czasu, zatajeni przed światem…

… spleceni mózgowymi neuronami…

Jesteśmy tu i gdzie indziej,

bądź w dwóch
miejscach
jednocześnie,

niczym subatomowe cząstki, które wiedzą o sobie,
mimo potęgi wszechświata…

… albo nie ma nas wcale…

Odczytujemy informacje
na cząstkach eteru,
szybując w nieskończoności mroku…

… w niekończącym się
deszczu…

Drgające gwiazdy,
warkocze komet…
Molekularne obłoki…

… spadające, zwiędnięte liście…

Zstępuje w powolnym prologu pędu…
… osiada całym swoim jestestwem milczące królestwo tajemnicy…

… dotykamy
nieznanego…

Ciepły wiatr
kołysze
drzewami…
… źdźbłami traw…

Srebrzą się obłoki w krysztale jeziora
i księżyc chowa się w nadbrzeżnej trzcinie…

Połyskują refleksy odbite od ― nie wiadomo czego…

… wytworu jakichś kosmicznych Amundsenów zakamuflowanych w sennej wyobraźni fazy REM…

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-10-31)

***

https://www.youtube.com/watch?v=qW8abu-9t5s


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły


  10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1