Marcin Olszewski, 31 października 2021
Dzwonię. Nie widzisz mnie, lecz to co mówię
Jest pewne. Przerażające. Wzbudza zaufanie
Przejmuję kontrolę nad Twoim strachem
Zrób to o co Cię proszę. Przekaż pieniądze
Boisz się. Wiem. Też bym się bał
Chcę Ci pomóc. Tylko ja wiem jak
Dam Ci instrukcję, nim będzie za późno
Instrukcja. Gdzie i komu przekażesz
Chyba nie chcesz tego, by Cię okradli?
Po to właśnie dzwonię. Jestem “policjantem”
“Wnuczkiem”, kimkolwiek chcesz byś uwierzyła
Oddaj wszystko co masz. Brak myśli
Strach ma wielkie oczy
sam53, 31 października 2021
Przychodzi tak jak dziś przedzimiem
w nierozpoznanych nigdy twarzach
których z pamięci nijak wymieść
ni zamalować ni zamazać
budzi wspomnienia gdzieś po drodze
w płonącym ogniu cienie gasną
ile tych świateł - całe morze
jak słów do wiersza którym ciasno
wosk spływa lawą po kamieniach
jakby chciał zebrać myśli w jedną
jesteś człowieku a cię nie ma
z wiarą w ulotność duszy
w ciemność
drachma, 31 października 2021
Przenieśliśmy się
do alternatywnego uniwersum
tu manifestuje organoleptycznie
wielowarstwowość bóstwo
utrwala pozycje w stadzie
buduje swój status
pośród śledzących go
Mogłaby o tym coś powiedzieć
Krystyna Czubówna
(lektorka filmów przyrodniczych)
bo tak pięknie mówiła o Lasach
bagiennych i zwierzętach
Niech będą pochwaleni
Ci którzy chwalą się swoim lepszym ja
pamiętają o tych
co wsłuchiwali się
w dźwięki liry Apollina
i zamieszkali na szczytach
parnasu
Dzięki nim mogą grzać się
w ich blasku Awatarzy
osób odmładzających się
o trzydzieści lat
z wrażliwości na piękno
drażliwi na swoim punkcie
zrobieni w klik klik kopiuj-wklej
Marek Gajowniczek, 30 października 2021
Pod swoim krzyżem albo macebą,
Ziemią, granitem, czasem marmurem,
Śnią i czekają wędrówki w Niebo
Ci, co tworzyli literaturę.
.
Była im niwą i żyzną glebą,
Pieśnią, rapsodią, ziarnem w kulturze,
Imperatywem - serca potrzebą,
By pamięć po nich została dłużej.
.
Pozostał napis - Imię, Nazwisko,
Pod nimi kute losowe daty.
Fragment modlitwy podkreślał wszystko
I razem z życiem zabrał w zaświaty.
.
Gdzieś w międzygwiezdnej czasoprzestrzeni
Błąka się jeszcze wiersza przesłanie,
A my stąpając twardo po ziemi,
Prosimy: Twórcom błogosław Panie!
Mada44, 30 października 2021
One już nie wrócą,
Odeszły w dal,
Czas zatarł ślad.
Wspomnienia złe
Za mgłą schowane,
Nie ujrzą już słońca,
W ciemności zostaną.
Mada44, 30 października 2021
Wykorzystani, złapani na lep.
Rozgoryczeni, że znów oszukani.
Winią innych za porażkę,
Nie siebie.
Za brak wiedzy,
Za brak własnego zdania,
Za brak myślenia.
Mada44, 30 października 2021
Rozpieszczasz moje ciało
Czułym dotykiem.
Koisz me serce
Miłosnymi wyznaniami.
Sprawiasz, że stąpam
Po kwiecistej łące
Lekka jak listek
Frunę w niebiosa.
Na chmurce się kładę,
By śnić i marzyć,
By ze snu się nie przebudzać.
Mada44, 30 października 2021
Wtuleni kołyszą się
W rytm muzyki.
Wpatrzeni głęboko w oczy,
Nie widzą świata wokół,
Tylko swoje źrenice.
Zamknęli czas, tu i teraz.
To ich wieczność
W miłosnym uścisku.
Mada44, 30 października 2021
Energia kosmosu
Wypełnia wszechświat,
Krąży napędzana myślami.
Jaką wyślesz
Powróci powiększona,
Chciana jeśli marzymy,
Niechciana gdy narzekamy.
Atramentowy-nefryt, 29 października 2021
chciałabym cię spotkać
na dworcu, przystanku
bez względu na porę,
pogodę, dzień roku,
chciałabym cię spotkać
w noc lub o poranku,
choć ślepota dokucza
najbardziej o zmroku
nim znikniesz na zawsze
jak wszystko, jak chwila
chciałabym ci zadać
to jedno pytanie
czy choć raz mogę cię spotkać,
nieważne na jak długo,
i dotknąć, jak nigdy,
choć jednym kochaniem
A.
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.