Sorrowhead (ex Cheval), 2 stycznia 2026
I
Wolę rzeczy niż ludzi
oni snują się jak duchy
Kyrios Sabboath
przychodzi do mnie
poprzez śnieg
stać się śniegiem
wszyscy pamiętamy
estetów
żółty poranek
czarne drzewa
II
moje ekspiacje
w łączności z kumoszkami
firanki
trudno to pojąć
gorycz złego domu
i złej drogi
fluorescencyjne włosy
w pastelowym pokoju
konanie
znikanie
nawet dodge
stał się obły
zostały tylko kolory
III
Czasem myślę że to dobrze
że są ostre kamienie
krew wydaje się wówczas słodka
młody człowiek śpiewał
albo
“w latach chronicznego bólu…”
bez tego, zdaje się, trudno pojąć
piękno niektórych sformułowań
albo kwiatów spadających w najnieszczęśliwszą noc
i pejzarzy Lorraine’a
wiatru pieszczącego śmierć
wolności która nas prawdopodobnie
poszukuje
smokjerzy, 2 stycznia 2026
śnieg pada dziś w lewo
(co na to prawo)
nic
tylko
zacisną się wrzaski
na punktach widzenia
i trupem padnie
kolejny bękart
zbyt słusznych spraw
sam53, 1 stycznia 2026
słońce zachodzi tak jak wczoraj
wiatr drobnym śniegiem bieli drogę
zmierzch mgłą obrasta - przyszła pora
na przedwieczorny nocy powiew
z mrozem stygnącym na policzkach
z iskrzącą szadzią gdzieś na płotach
snem który chciałbym dziś zapisać
gdy echo wciąż powtarza - kochaj
z modlitwą choćby naszych cieni
z miłością która na nas sfrunie
nim słońce zajdzie nim się ściemni
pocałuj - lubię gdy całujesz
Sorrowhead (ex Cheval), 1 stycznia 2026
XCV
To forma teatru
kiedy stary byk
leży całymi dniami w łóżku
stary Buddenbrook
umiera na ból zęba
Tołstoj gardzi nakładem
Bernasos pisze
chyba za św. Teresą Małą
"wszystko jest łaską"
dłuto
pada głęboko
Piccarda z Dantego zaskakuje de Monteforta
jakże boska to pers-
pektywa
Sorrowhead (ex Cheval), 1 stycznia 2026
I - POETYKA
Światło rozszczepia się nad kościołem
i przez witraż wpadają cynobry, ulica
świeci po deszczu,
tam most, tam tory, tam akademia
białe szare i rude, brązowe i niebieskie
nie ma tutaj krzyku.
Światło rozszczepia się w źrenicy
ciała płyną w popołudniowej nudzie
i twarze przyciągają wzrok’
ceramika świata z jakimś obtłuczniem
o krawędziach ostrych jak nóż, sięga
do ścięgien i kości -
boję się absurdu.
Spacerowałem koło torów cegieł i węgla
wśród twarzy pięknych pustych brzydkich
nikt nie pociągnął mnie za rękaw
nikt nie wykrzyknął mojego imienia.
Ulica świeci kałużami a moja dusza jest z błota
zadymione miejsca elektrownia mózgu co świeci
jak goła żarówka w pustostanie -
co na obiad, co na kolację, co na śniadanie.
Sorrowhead (ex Cheval), 1 stycznia 2026
W czasie dżumy w XIV w.
Theologia Gloria
ustąpiła miejsca
Theologii Crucis
W czasie Kartezjusza
a następnie lizbońskiego terramonto
miejsce teologów zajęli
Kant i Goethe
W czasie tanich lotów
miejsce Kanta i Goethego
zajęła Lizbona
Ponoć Różewicz na starość
nie odróżniał jawy od snu
i tylko w jego zmęczonej
czaszce błąkało się jakieś
słowo
ktoś śmiał się ze starego
Różewicza a ja widziałem zdjęcie na którym -
Różewicz się uśmiecha
sam53, 1 stycznia 2026
świta jak co dzień - nuta w nutę
cisza dobija echo wspomnień
niebo za oknem mgłą zasnute
zima w nokturnach i odwrotnie
próbuję w życiu sens odnaleźć
czasami z duszą na ramieniu
z wewnętrznym strachem a co dalej
gdy czas przeciąga się w milczeniu
sen też mi przeszedł w środku nocy
jak myśl samotnie obok łóżka
i choć depresji nikt nie prosił
z ciszą buszuje na poduszkach
Sorrowhead (ex Cheval), 1 stycznia 2026
I - NAD ZAKOLEM ULICY
Światło zapala się
na wiele sposobów
zapala się zapałka
albo gra fortepian
szeleszczą stronice
światło zapala się
jak kadzidło
tryska i syczy
światło zapala się
z węgla (z węgla
powstaje diament)
światło w karnawale
fajerwerków i laserowych
opasek na festiwalu nocą
światło w pyłkach nad zakolem ulicy
jak u Pitagorejczyków
II - WICI (RUCH)
Światło zapala się na chwilę
wiersz jest poniekąd fenomenem
(tak to zostało nazwane)
(stosunkiem języka do rzeczy)
a później gaśnie
z rana, zdaje się,
kiedy ustąpi poranny lęk
kiedy lęk ustąpi porankowi
kiedy otworzę oczy i wypiję kawę
słyszę albo czuję albo widzę
kino studyjne mojego poranka
wędrowiec w pokoju
wędrują myśli wędrują oczy
lustro poranna toaleta
kino studyjne ścian mojego pokoju
ais, 31 grudnia 2025
Szczęścia Zdrowia Satysfakcji
i ciekawych Publikacji
oraz dużo pocałunków
bezbolesnych głowę trunków
i Miłości i Radości
niechaj w sercach Waszych gości
Czego życzę bardzo szczerze,
bo w życzenia trochę wierzę :)
Szczęśliwego Nowego 2026 Roku!
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.