Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 23 sierpnia 2021

Przyjaźń po ukraińsku

Ty - Polak - najlepszy druzjej
Bez was dusze nasze krwawią
Ja poleję - zostań dłużej
Gość mi w dom a będę zbawion

Mordę twoją trza lać batem
Lachy wszystkie takie same
Zesłać was za Ałma-Atę
W "Prawdzie" pisać - Polak - chamem!

Bez was pusta Ukraina
Wiersze łkają tęsknotami
Że jest źle - nie wasza wina
Pyska daj-a z serca kamień

Ale w gównach was wytarzać
Trzaskać aż by ręka puchła
Krzyżować was na ołtarzach
Potem spalić wasze truchła

My musim się trzymać razem
Prócz was nikt nas nie rozumie
Chodźcie światu wnet pokażem
Co Słowianin zrobić umie

Stańcie tu - my wam nóż w plecy
Przyjaźń przecież nie zabawa
Bo my mali tak i wielcy
Riezać Lachów - Lachom sława!!!


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

Yaro

Yaro, 22 sierpnia 2021

idąc wzdłuż

prawdę mówiąc idąc do przodu
czas cofa życie do przeszłości

nie dojdziemy nigdzie

choćbyś wyszedł rankiem
spojrzysz w oczy nocce

łączą myśl przeciwstawne wektory

będziesz się cofał
nazwiesz siebie dniem

poeta burknął pod nosem

zapalił papierosa
skołatał
serce pod dziury w pulowerze


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

supełek.z.mgnień

supełek.z.mgnień, 22 sierpnia 2021

Nadal tracę sny, w których mnie nie ma

Gdy naga siedzę z dzieckiem przy piersi,
przez okno wyglądam na zajętą
kolejnym szkicem, trenując codzienność
w stercie prania. Zamykam oczy,

które są od innej twarzy. I nie ma już pór
roku, jakbyśmy żyli w jednym dniu tygodnia.

Tutaj tak się robi, bo i Bogu można
się przysłużyć, i mężowi.


liczba komentarzy: 7 | szczegóły

Atramentowy-nefryt

Atramentowy-nefryt, 22 sierpnia 2021

pisane nad ranem

spóźnione poranki tracą urok
coraz rzadszym gościem jest
słońce
od dawna trzymane na dystans
więc zagląda tylko czasem
z ciekawości

ciepło lata pozostało jeszcze
w rozgrzanych wierszach
cudzych i bezimiennych
które wodzą na pokuszenie

ciepłolubni
zamykają swoje wnętrza
ciepłolubni
owijają się w kokony z wierszy
własnych i niezrozumiałych

czy mogę się przytulić?

A.


liczba komentarzy: 4 | punkty: 5 | szczegóły

Arsis

Arsis, 21 sierpnia 2021

Tryumf śmierci

… przytulam się do ciebie, wchłaniam… ― niknę w całej twojej świetlistej jaskrawości…

Została po tobie ― jedynie
szaro-brunatna gleba…
… lodowate piekło Nowej Ziemi…

Rozpalone cząsteczki
przeszywają na wskroś…

Deformują
i niszczą…
… przebijają z piskliwym szmerem membrany bolących uszu…

Z wykręconej spazmem przestrzeni wypływają widma, ukoronowane zrywami
migotliwych słońc…

Zagarniają wszystko
w płonącym huraganie…

*

Otwieram ciężkie powieki, zbierając w kołyskę dłoni
ziarenka piasku…

Wokół, tylko bezkres
szarego nieba,
trupia biel śniegu…

Przesypują mi się przez palce
szczątki dawnego życia…
… zmurszałe drewno rodzinnego domu…

Zmrożony deszcz tworzy w kałużach kręgi… W martwych jeziorach ― spuchnięte, sine usta
odbitych obłoków…

… coś do mnie
mówią,
coś szepczą…


… ― nie słyszę nic…

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-08-21)

***

https://www.youtube.com/watch?v=zAMuH3Q-A2Q


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 sierpnia 2021

Po ludzku

Jeśli już się przepuściło,
trzeba miło lub niemiło
zachowywać przyzwoitość.
Ludzkim jest odruchem litość,
troska i wyrozumiałość.
Także godność, gdy się stało
i nie będzie dziury w niebie,
jeśli pomożesz w potrzebie,
a jeśli nie dopatrzyłeś -
nie naprawiaj nic na siłę,
choć ci nakazuje prawo.
Słabszemu okaż łaskawość!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Mada44

Mada44, 21 sierpnia 2021

Tęsknota ma

Tęsknota ma wielka,
Wciąż mi Cię brak,
A Ciebie nie ma
I smutno mi tak.

Ja wciąż Cię kocham,
W mych myślach trwasz.
To do nich wzdycham,
By wrócił ten czas.

Czas, w którym miłość
Czułam w spojrzeniu.
W czułym dotyku,
Radosnym uśmiechu

Wierzyłam słowom
Szeptanym namiętnie.
Ufałam Tobie,
W Twoją przysięgę.

Zniknęło to wszystko.
Miłość też zniknęła.
Zwątpiłam w szczerość.
Nieufna, nie chcę wyjść naprzeciw.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Mada44

Mada44, 21 sierpnia 2021

Powiedz mi

Powiedz jakich czarów użyłeś,
Że tak poszłam za Tobą.
Zniknąłeś a ja nie wiem,
Co mam zrobić ze sobą.
Nie ma Ciebie przy mym boku,
Radzić sobie muszę sama.
Trwam w tym amoku
Bez szansy odzyskania.
Czas więc najwyższy,
Przestać się dręczyć.
Odrzucam wszystko,
Na co wpływu nie mam.
Poczekam na nowe,
Też będzie pięknie.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 21 sierpnia 2021

Nie płacz bobrze

Nad tą tamą nie płacz bobrze...
i tak źle i tak niedobrze,
skoro jednak się przelało -
nie należy iść na całość.
.
Łatwo ci się podgryzało.
Stawiać tamy to za mało.
Trzeba je uszczelniać stale,
nim przyjdą kolejne fale.
.
Nim odpływu napór minie,
brzegi zmienią się w pustynię.
Gdy ostatnia olcha padła
dobiorą ci się do sadła!
.
Na nic łzy twe krokodyle.
Na ucieczkę były chwile,
a ktoś po kolejnej fali
i twój zrąb pewnie podpali.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Towarzysz ze strefy Ciszy

Towarzysz ze strefy Ciszy, 20 sierpnia 2021

Pochylona

Bywało że z niej się śmiano
Pochylała się nad wierszami
Pożółkłymi
Mówiła do nich
Jak do ludzi

"wy jedne mnie rozumiecie"
Dźwięki czyste jak łza

Jedyne światy które potrafiła
Znieść
Unieść
Stworzyć

Zdrapywała potem z siebie
Warstwę za warstwą
Wszystkie odcienie
Uleżałej czerni

"a was złamią nawet
Trzy dni
Ciemności"


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły


  10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1