24 stycznia 2026
Panie Boże!
Spójrz na zegar - czas wiosny się zbliża
sople lodu marnieją pod dachem
wiatr zawiewa z zachodu odwilżą
a i zaspy z dnia na dzień mniej w zaspie
sen prawdziwy już z zimą odpłynął
noc z szarością buszuje po płotach
gdybyś wodę zamienił znów w wino
recepturę pozwolił mi poznać
ja się wierszem wiosennym odwdzięczę
wiesz jak wino z poezją mnie kręci
gdy dwa słowa - na zdrowie - na szczęście
w metaforze potrafię przepędzić
Poezja
Proza
Fotografia
Grafika
Wideo wiersz
Pocztówka
Dziennik
Książki
Handmade