sam53, 24 marca 2026
i znów motyle
wczoraj dzisiaj cytrynki rusałki jakieś nieznane
w słońcu
pewnie budzą się ze snu
widzę je w kolorach jak zdobywają przestrzeń
sprzed moich oczu do twoich
w locie
tak jakby moja plamka żółta i twoja
w podziwie dla skrzydlatych istnień
pawiki spod tęczówki bielinki spod powieki
rozkochane w tańcu
a ty jak zwykle Wiosną
sam53, 23 marca 2026
czy też czujesz dreszcz
między przytuleniem a pocałunkiem
gdy w ramionach ciężko o oddech
a oczom bliska wolność
czy słyszysz bicie serca
nawet jeśli nie jest to pukanie do drzwi
a ostatni kontakt z nadzieją w głosie
- proszę nie odchodź nie umieraj
narysuj światło namaluj koniec
który początkiem jeśli potrafisz dotknąć
jeśli potrafisz z powtórzeniami bez powtórzeń
zwariować tylko ze mną
sam53, 21 marca 2026
coraz częściej śnię o bezlistnych drzewach
wypalonych łąkach
coraz częściej biegnę przez puste ulice
szukam wiatru w polu
.
coraz częściej dusi mnie swąd i dym
słyszę gwizd i wybuchy bomb
skąd pod moim niebem we śnie tyle wojen
gdzie się podział czas na zmarszczki
na codzienność we dwoje
.
wczoraj wyśniłem modlitwę o pokój na ziemi
gdyby bóg chciał uwierzyć na słowo
dziś obudziłbym się w twoich ramionach
już pachniesz konwaliami
w pąkach bzy i kasztanowce
stał się cud
sam53, 20 marca 2026
widziałem w tobie wróżkę
wróżkę pierwszej klasy
po przedwojennej szkole z papierami
nieprzechodzoną w kwiecie wieku
z tak zwaną popularnością a może i zazdrością
.
dzisiaj nazwaliby cię celebrytką albo gwiazdą
nie ma jak dobry zawód w ręku
i narobić się nie narobisz - tyle że nagadasz
Efekty przyszły zatem i gadanie nie po próżnicy
.
jeśli mówisz prawdę to i Bóg świadkiem
trudno podpierać się kłamstwem w obecności Najwyższego
zostaje jeszcze szczęście
wrodzone przyniesione w genach i nabyte
dokładnie jak śmierć
która zanim wyciągnie po ciebie ręce
siedem razy minie
.
widziałem w tobie wróżkę
rozdającą dzieciakom iryski
.
cyganka więcej nie powie
sam53, 19 marca 2026
już od godziny leżę w łóżku
próbuję zasnąć
zaciskam powieki licząc owce barany
Anioł Stróż wyspany też nie pomaga
gdybym śnił na jawie
może bym wyśnił obcych
albo strach przed nocą z samym sobą
a gdybym zawieruszył się w twoim śnie
zatrzymałabyś mnie do rana pod poduszką
zaśpiewałyby gwiazdy
bylibyśmy dla siebie
wiosenni jak nigdy dotąd
sam53, 17 marca 2026
przebiśniegi na dobre w wiosnę się puściły
roztańczyły żonkile między krokusami
noc mnie cieszy i gwiazdy wybrane z niczyich
tak jak cieszy twój uśmiech gdy jesteśmy sami
.
gdy zaczyna się sezon na fiołki i bratki
kiedy maj wiąże serca różowym powojem
zaplątując w warkocze kąkole bławatki
cieszy mnie każda chwila kiedyśmy we dwoje
.
nawet chmury wiosenne przepełnione deszczem
dziś cytrynki w podskokach w zeszłorocznej trawie
śniłaś mi się jak wiosna w motylej sukience
lubisz zapach konwalii
w wierszu je dostaniesz
sam53, 15 marca 2026
zawsze odjeżdżam wieczornym pociągiem
do miejsc które zaznaczyłem w swojej wyobraźni
do domu z którego okien widać stare wiśnie
krzak dzikiej róży zaplątany w mirabelki
gdzie powraca przeszłość z tym co było i nie było
z packą na muchy na stole - przeciągiem
wyganiającym na zewnątrz firanki - z miauczeniem
kota który znał swoją porę na ciepłe mleko
nie opowiem ci wszystkiego - wspomnienia
wciąż utykam pod poduszką z obawą że wczorajsze sny
same odnajdą pamietające dzieciństwo dziury w kieszeniach
pocałunki układam w wiersz - wiem że przeczytasz
sam53, 13 marca 2026
mógłbym napisać że słuchałem wiatru
mech gadał do mnie lasem - wiosną
pod palcem słowa nabierały barw i siły
czytałaś wierszem
jakbyś przemawiała sama do siebie
obłęd jawił się w oczach
to nie był głód miłości ani podszept wiary
nie wiem
z którego żebra bóg ulepił poezję
dotknęłaś blizny
a przecież można było połknąć przynętę
i jeszcze dziś opowiadać że Adam i Ewa
rozmawiali w Raju po polsku
sam53, 12 marca 2026
zostawiłaś mi na ustach swoje imię
błękit nieba w lśniących oczach drży o świcie
kos zagwizdał
wiosna już nas nie ominie
ptasi koncert budzi we mnie nowe życie
z otwartością z nadziejami na marzenia
zadziwieniem że prawdziwa we śnie sfrunie
a wystarczy tej miłości
nie rozmieniać
niech pieczęcią pozostanie pocałunkiem
najzwyczajniej tak jak wczoraj w słowach wiersza
w smugach cienia mgły wiosennej gdzieś w obłokach
zostawiłaś czerwień szminki
ciepło serca
i dwa słowa mi na ustach
kochasz - kocham
sam53, 9 marca 2026
nasza miłość to jeszcze nienapisany wiersz
z wyobraźnią sięgającą coraz wyżej dalej głębiej
to ty i ja zaplątani w siebie dla siebie
pełni czystych myśli i nieokiełznanych pragnień
nocą i dniem
w oczekiwaniu na deszcz
ach choćby i na ulewę
jak kwiaty w pąkach pełne tajemniczych barw zanim wiosna
miłość to siła
która łączy skleja przytula
czasami nieporadna wątpiąca
bliska bliższa najbliższa
pozwólmy jej być poezją
jest
w ramionach
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.