Poezja

sam53


sam53

sam53, 11 września 2014

samotność

na rąk wyciągnięcie dookoła pustka
noc martwą ciemnością wynurza się z grobu
samotność wygląda ze studni jak z lustra
i zezuje z wierzchu za chwilę od spodu

jak dzwonem kościelnym trzęsieniem powietrza
jątrzy w uszach ciszę rozedrganym wrzaskiem
rozbija sumienie tak jak pierwsza lepsza
i bez ceregieli obnaża swą maskę

budzi ze snu spokój i opanowanie
i chociaż zaprasza w tę pustkę we dwoje
zda się być miłością jak pierwsze kochanie
nocą śmierć przychodzi jej się już nie boję


liczba komentarzy: 0 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 9 września 2014

nigdy dosyć

jesienią i wiersze chcą w podróż podniebną
z wiatrem unieść słowa na skrzydłach poranka 
zaplątać się w nitek delikatne srebro 
fruwać babim latem w leciutkich firankach 

a gdy mgła się wzniesie ponad kartofliska 
dozorca październik sprzątnie liście z ulic 
jesień jak kochanka sercu coraz bliższa 
nakarmi do syta uściśnie przytuli

razem z wyobraźnią i z wiatrem w obłokach 
uniesie nas wyżej niż myśli najśmielsze
gdzie słowa już mogą na zawsze się spotkać
za dwa najpiękniejsze podziękuję wierszem


liczba komentarzy: 3 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 9 września 2014

o szczęściu

kiedyś myślałem o nim częściej
raz nawet rękę podać chciało
chodziło za mną głupie szczęście
chore z dobroci na nieśmiałość

nawet monetę na zachętę
rzuciło niby wprost pod nogi
kiedyś podniosłem co za szczęście
pięćdziesiąt groszy boże drogi

w totka wygraną obiecało
razem z milionem rosłem w piórka
słyszałem doping - idź na całość
wygraną była ledwie trójka

w łeb wzięły plany pustka w głowie
już nawet nie wiem pić czy nie pić
przepraszam bardzo za tę spowiedź
szczęście pierogi w kuchni lepi


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 7 września 2014

aniołów trzeba pilnować szczególnie w niebie

nie chcę być strachem na czereśni
w deszczu dla kilku pestek moknąć
budzić się świtem albo wcześniej
i tobie panie patrzeć w okno

ranne modlitwy już nie służą
wychodzę z siebie choć nie chodzę
praca wydaje się być próżną
gdy szpaki wróble ciągle w szkodzie

a może w niebie mój ty panie
masz adekwatną tej robotę
biedę przykryje się łachmanem
wpuść mnie chociażby dziurą w płocie


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 4 września 2014

na chwilę

przyszła na chwilę od niechcenia
z bagażem życzeń i wymagań
z wątpliwościami - kto ich nie ma
i niecierpliwa jak dwie naraz

pogodna barwna niczym jesień
w dojrzałych śliwek aromatach
w brązach kasztanów których przecież
nikt nie odłoży dziś na zapas

przyszła jak noc bez zapowiedzi
jak gdyby chciała tu pozostać
w kokonie czasu dotąd siedzi
osamotniona niedorosła


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 4 września 2014

w miłości

pierwszym spojrzeniem w namiętność przenieś
drugim w oddanie - niech ciało krzyczy
i dotknij choćby tylko ramieniem
nawet w tramwaju czy na ulicy

pocałunkami wynieś pod niebo
białe obłoki będą nam żaglem
słowo do słowa zepniemy w jedno
bez braw orkiestry kwiatów i zaklęć

i powiedz 'kocham' - w gardle zostało
a może tylko wypadło z objęć
czy w tej miłości miłości mało
że przestępuje z nogi na nogę

czy w tej miłosci dłoń dłoń odnajdzie
gdy kiedyś zechcą wyjść na spotkanie
czy znów jak zwykle coś jej wypadnie
i komu przyjdzie powiedzieć
amen


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 4 września 2014

sen z tobą

sen z tobą odkładam na półkę w regale
marzeń nie próbuję nazwać po imieniu
pragnienie jak dawniej - masz ochotę - nalej
chcesz mi coś powiedzieć - już raczej nic nie mów

nie słów nam potrzeba i na nic rozmowa
cierpliwość przejadła się jabłkiem w połowie
zostaje pytanie - gdzie w wierszu jest morał
bo z resztą najłatwiej - już dawno na stronie

noc nocy podobna a sen nie przychodzi
utknął w pajęczynach niespokojnych myśli
żałuję miłości nie zdarza się co dzień
i szczęścia któremu nie dane się wyśnić


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 3 września 2014

fioletowe baobaby

nie jesteśmy ulepieni z tej samej gliny
nie szukajmy drzewa opatrzności
oddajmy bogu co boskie
zdejmując z warg słowo po słowie
odmówmy modlitwę zamiast sobie od ust
i milczmy nie myśląc o powrotach

nie zabija się miłości bez powodu
każdy fiolet przypomina mi ciebie


liczba komentarzy: 0 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 30 sierpnia 2014

deszcz znów zaczął padać

Myśli rozpierzchły się po kątach 
strach wielkich oczu dostał nagle
niżem złamała się pogoda
deszcz się nie mieści w żadnym wiadrze

zalewa słowa z każdej strony 
kropla za kroplą liczę dźwięki 
żart już do śmiechu nie jest zdolny
a kiedyś jadł mi prosto z ręki

młodość na skrzydłach serce niosła
miłość frunęła obok śmiało
a dzisiaj jakby niedorosła
i z resztą której by się chciało

na spacer przejść się - na spotkanie
umawiam się już po raz enty
zawsze coś przeciw; w pracy zamęt
rodzinny obiad już mi w pięty

zaszedł tak jak i błazenada 
którą najwyższy czas posprzątać
szkoda że deszcz znów zaczął padać
myśli rozpierzchły się po kątach


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 26 sierpnia 2014

z jesienią czarodziejką

Ach z jesienią czarodziejką
plątać razem babie lato
pajęczyny srebrnej welon
w ciepłych barwach kwiatów zamknąć

kolorami się zachłysnąć
gdy wokoło czerwień złoto
nawet wtedy kiedy listkom
przyjdzie zmierzyć się ze słotą

i obudzić się we wrzosie
z mgłą na ustach w pół kropelkach
i ją spijać tak jak rosę
ach ta jesień czarodziejka


liczba komentarzy: 2 | punkty: 5 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1