Poezja

sam53


sam53

sam53, 18 maja 2014

rozmarzeniem

na skrzydłach zmierzchu dzisiaj sfrunę 
melodią świerszczy jakże lekką 
choćby na chwilę która później 
będzie pachniała nam maciejką

w szepcie wieczoru mnie usłyszysz 
spragnioną myślą tuż przed nocą 
w słowach nam dwojgu dziś najmilszych 
które powiemy kiedyś głośno

nim maj kwiatami się rozwinie
niechaj zaplączą nasze cienie
ja ciepłym wierszem je okryję 
a ty przytulisz rozmarzeniem


liczba komentarzy: 15 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 17 maja 2014

...............

lubię szeptem powiązane nitki
przyzwyczajeń
grę w zielone - wczoraj
ciepłym głosem malowałaś wszystkim
mnie w kolorach
 
gdy w dziurawym przechodzonym swetrze
wciąż szukałem nowej wiosny w trawie
darowanym ciesząc się powietrzem
dziś przy kawie
 
czekam twoich pocałunków jeszcze
przewiązanych nitką przyzwyczajeń
w bzie zapachu - fioletowym deszczem
 
spójrz
dzień wstaje


liczba komentarzy: 7 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 17 maja 2014

idę do ciebie

idę do ciebie po spokój
bukiet słów pijanych ze szczęścia
po garść myśli zaplątanych powojem
w łodygi zbóż

gdy świt budzi do życia
nadwyrężoną wyobraźnię
a cisza układa między nami tęsknotę
niczym scrabble z błękitnych chabrów
fioletowych ostróżek
zmoczonych deszczem języków kąkoli
czy bujnych wiechci ostów

a może tylko sieje nadzieję
na kłosy pełne ziarna
maki w tym roku są wyjątkowo czerwone


liczba komentarzy: 3 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 16 maja 2014

stokrotki najpiękniej pachną w maju

jesteś i słońcem i księżycem 
plejadą gwiazd w granacie nieba 
a gdybym jeszcze sięgnął wyżej 
tam gdzie już nawet wiatr nie śpiewa

czy usłyszałbym - ach kochanie 
z tęsknotą w szepcie - bardzo pragnę 
może więc jednak tu zostanę 
i to pragnienie w czyn ogarnę

siebie ci oddam tak najprościej 
w dwóch słowach chyba że chcesz więcej 
z zapachem bratków i stokrotek 
i na ramieniu ciepłym miejscem

daruję świeżość rajskich jabłek 
wciąż wzbierających na czerwieni 
i promień słońca - wyjrzał właśnie 
on też z miłości się rumieni


liczba komentarzy: 4 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 15 maja 2014

zanim przyjdzie jesień

zaprowadź mnie miła na zielone łąki
gdzie muzyka świerszczy natchnieniem dla duszy
tam echo dwa słowa kokardą przewiąże
a inne po wierszach miłością rozrzuci

zaprowadź najmilsza w aksamity ciała
gdzie czułe kochanie radości nabiera
wzajemne oddanie porywa jak fala
nadzieją spełnienia już zaraz już teraz

zaprowadź w zakątki tajemnic poznania
pieszczotą bez miary spróbuj oczarować
będziemy się kochać najmilsza do rana
a wianek twój z kwiatów w sercu tęsknym schowam


liczba komentarzy: 5 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 8 maja 2014

jednym okiem

bez puścił oko do kałuży
choć chciał się tylko w niej obejrzeć
z lustra podobno można wróżyć
a i widoki w nim piękniejsze

lustro nie zawsze prawdę powie
kiedyś sprawdzałem to w jeziorze
kałuża rzekła - zwykły człowiek
jezioro - nie daj panie Boże 

komu uwierzyć - w czystej wodzie
nawet najbrzydszy oczy mruży
stary wyglądał będzie młodziej
puściłem oko do kałuży


liczba komentarzy: 17 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 7 maja 2014

chwytaj dzień

ucieleśnić marzenia, nic z tego. spod kamienia
wyłażą już żmije, jakby chciały zapytać:-dlaczego?
w głowie rodzi się myśl carpe diem

uzmysłowić swą wartość przytkaną korkiem
z laki na pustej butelce; kaca leczyć, gdy zjawia się
rano, przecież w zamian oddajesz mu serce

bezimiennym muzykom na przekór, kiedy
forma wyjść ponad się stara, jak w piosence
na rynku, gdy z biedy- nędzna czapka i stara gitara


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 7 maja 2014

zostały tylko liście

przechodzę obok
zdziwiony że się nie uśmiechasz
szukam cię na dnie oka
z paczką ekstra mocnych bez filtra
napalonej na życie

pamięć omiata płomień


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 7 maja 2014

majem

w promieniach słońca które już od rana
tańczą radośnie nie tylko po trawie
chciałbym zanurzyć się myślą choć zaraz
prośbę zostawić

żeby kaczeńcom pozaglądać w oczy
spić kroplę rosy z niezapominajek
zapleść powojom odwrotnie warkocze
cieszyć się majem

rozwinąć skrzydła niech jeszcze poniosą
tam gdzie tęsknota co dzień z kolan wstaje
i w mglistym szalu kroczy do nas boso
ciesząc się majem

zieloną łąką której kwiaty w pąkach
w śnie nieskończonym czy takim zostanie
choć pod poduszką od wiosny się błąka
kwietniem i majem


liczba komentarzy: 10 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 3 maja 2014

najpiękniejsze sny przychodzą przed śniadaniem

deszcz się wczoraj wypłakał i usnął
osowiały też chmury nad ranem
świt zapukał do okna nieśmiało
jakby liczył że dzień szybciej wstanie

noc wciągnęła na nogi kalosze
wszystkie gwiazdy i księżyc w walizkach
na odchodne rzuciła - nie znoszę
kiedy droga po deszczu jest śliska

gdy w ulice wrastają kałuże
a pod drzwiami w butelce znów mleko
tak bym chciała pozostać tu dłużej
do widzenia - zabrzmiało jak echo

my wtuleni w puchową poduszkę
w ciepły sen który z nami zostanie
tak jak wiersze i noc pełna wzruszeń
leż najmilsza
ja zrobię śniadanie


liczba komentarzy: 19 | punkty: 13 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1