Poezja

sam53


sam53

sam53, 10 lutego 2012

palę bo lubię

palę bo lubię nie przestanę
nawet i mogę pić bo stać mnie
chociaż się zdarza że nad ranem
palcami grzebię w pustej paczce

wtedy się wkurzam czasem ślinię
o mało co i ściany gryzę
bo kto wymyślił żeby z dymem
puszczać podatki i akcyzę

komuś nie szkoda nawet Vat-u
palenie szkodzi i zabija
co nikotyna Boże ratuj
kto ją w papieros dziś zawija
 
to tylko żart to zwykła ściema
pytam się pani w moim kiosku
ile jest smoły no ... w eLeMach
nie ma odpowiedź brzmi
po prostu

smoła to składnik tylko w dymie
a kiedy palisz to w podatkach
cała przyjemność w nikotynie

którą rząd chce nam budżet zatkać


liczba komentarzy: 7 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 10 lutego 2012

za dużo na wiersz

myśli można wylać jak dziecko z kąpielą
w słowach sens odnaleźć gdy szukasz po nocach
treści też dołożysz choćby i patelnią
do wierszy Szymborskiej tak jak i Miłosza

poezja kamieniem gdy prawda w pobliżu
wiatr nabiera mocy dzisiaj ją pogania
echem wbija przeszłe odwrócone frazy
zwątpieniem i w siebie kiedy nie masz zdania

czyż proste rzemiosło którym karmisz kruki
jest w stanie zatrzymać oklaski i brawa
prawdziwej poezji nie da się nauczyć

zapytaj Wisławy
zapytaj Czesława


liczba komentarzy: 2 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 10 lutego 2012

szczęście

gdy płatkami głosu rzeźbisz moją nieśmiałość
dłońmi przykrywając nienasycone pożądanie
a z półotwartych oczu wybierasz cekiny
sklejając w jedno nasze pragnienia



wtedy i skrzydła niepotrzebne


liczba komentarzy: 9 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2012

nie wiem nawet jak miałaś na imię

pozwól dłoniom się zapomnieć 
ustom spić tęsknotę
 sfruń zapachem dzisiaj do mnie
 nie powiem co potem

 pozwól oczom się nacieszyć 
niezwykłym widokiem
 myślą nie potrafię zgrzeszyć 
reszta będzie potem 

pozwól wyśnić sen na jawie
 pod słonecznym splotem
 czekoladkę w czarnej kawie 
kolację a potem

 wyrzucimy noc na stronę 
do rana nie zasnę
 przyjdź z miłością dzisiaj do mnie
 poznamy się


 właśnie


liczba komentarzy: 3 | punkty: 9 | szczegóły

sam53

sam53, 9 lutego 2012

a tytuł we młynie



nie zbiera się z pola gorzkich przyzwyczajeń 
żniwa ukończone wychłostane ziarna 
klepsydra i złotem potrafi obsypać 
gdy w nocy głodnemu chleb się czasem przyśni 

nie skleja się tęczy bez kropel po deszczu 
wilgoć sama w sobie spragnionym rozkoszą 
choć wodą pogardzą ci co żywią szczęście 
takim ością w gardle ryba powszednieje 

nie znikaj po słowie które tylko tobie 
wypowiem w afekcie nieskończonej frazy 
miłością zaskarbisz nawet trędowatą 
a jeśli prawdziwa to i noc za mała


liczba komentarzy: 4 | punkty: 11 | szczegóły

sam53

sam53, 8 lutego 2012

chyba kupię nowe buty

zanim opuszczę pomarszczone kształty
i myśl utopię w swoim martwym morzu
spojrzę za siebie jak osioł uparty
co nie chce ciągnąć zbyt ciężkiego wozu

i na nic baty ani ponaglania
choć twarz zmęczona nie ukryje lęku
bo niepotrzebnie strach oczy przysłania
gdy świat się kończy linią widnokręgu

więc nic naprzeciw nie będzie protestem
bunt też nie ruszy posad wyobraźni
śmierć tuż za progiem zapyta czy jestem
gotów do drogi


buty wciskam właśnie


liczba komentarzy: 4 | punkty: 8 | szczegóły

sam53

sam53, 8 lutego 2012

między kroplami



wybieram ziarna z rozsypanych nasion 
dojrzałą treścią sycę głód pisania 
los się odwraca od wszystkich przyjaciół 
słowami wiersza i wrogom się kłaniam 

sił mi brakuje ostatkami gonię 
wyrwanym drzewem straszę po próżności 
płaczę nie łzami choć spływają w dłonie 
i krzyczę dosyć tej małostkowości 

nie wiem jak wrócić do formy do pionu 
i jak oddychać na jawie powietrzem 
może gdzieś w niebie więcej jest ozonu 
choć wrony kraczą obłoki są bledsze 

może gdzieś wyżej piwnic tego świata 
gdzie drzew konary i gałęzi więcej 
można za pan brat z wyobraźnią latać 
i wszystkim wokół pokazywać serce


liczba komentarzy: 5 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 8 lutego 2012

absurd

absurd rodzi się finezją
słów pokrętnych w powijakach
na chrzcie nazwą go poezją
choć na razie umie płakać

z czasem w wieku bardziej szkolnym
płacz się zmienia w śmieszny dramat
a poezja w stylu wolnym
bez nauki pędzi w banał

kiedy go na studia wyślą
po poprawkach na maturze
absurd żyje jedną myślą
stworzę jakość w popkulturze


liczba komentarzy: 3 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 7 lutego 2012

moja droga...

myśli czasem grzęzną w słowie
zdają się być klątwą w bagnie
i co powiesz

niechaj zgadnę
kiedy cel już będzie blisko
myśli rzeką się rozleją
i rozbłysną

zaszaleją
w słowach które wnet zakwitną
jasnym światłem i modlitwą
aż zastygną

moja droga
wszystkie słowa dziećmi Boga


liczba komentarzy: 5 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 6 lutego 2012

z zapachem kwiatów

kładę dojrzałość na płatku róży
a ty wtulasz się zaufaniem w ramiona
ogrodami bioder zamiatasz pożądanie
kwitniesz kobietą

w majestacie spełnienia 
odkrywasz wszystkie tajemnice
nie pytaj 
czy można pofrunąć jeszcze wyżej




nam już skrzydła są niepotrzebne


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1