sam53, 8 stycznia 2012
koniec początek musi mieć i basta
choć też ulegam zagmatwanej złudzie
że świat ktoś stworzył zanim człowiek nastał
sprawcami końca też nie będą ludzie
nie żebym straszył i morały prawił
cieszcie się póki grzeje dobre słońce
kiedyś kometa jak szlag w ziemię trafi
znów się coś zacznie a coś będzie końcem
myśl nie jest nowa po co ją rozwijać
jasność z ciemności zazwyczaj się rodzi
choć w filozofii złamanego kija
ten ma dwa końce i jemu nie szkodzi
sam53, 7 stycznia 2012
kiedy pisanie trudność mi sprawia
wtedy przed weną po prostu klękam
a że złośliwa z niej baba jaga
ledwie pozwala prośbę wystękać
później godzinę myślę nad zdaniem
banalne treści chodzą po głowie
mózg dawno temu przechodził pranie
czy zdolny stworzyć wiersz choć w połowie
i na dodatek dostał odleżyn
na które lekarz zaleca czystą
no cóż od dzisiaj piszę dla hecy
a co nie wolno
jestem artystą
sam53, 6 stycznia 2012
nie rzucaj wyobraźni pod rozpędzony pociąg
ani słowa w przepaść
myśl zawsze jest szybsza
sam53, 6 stycznia 2012
słucham cię kształtem wyciągniętej dłoni
brzmieniem dotyku który zgarnia słowa
a gdy muzyka wychodzi spod palców
słucham cię ciałem i daję się porwać
na drobne części których nikt nie sklei
na nitki zwoje pozbawione barwy
a wtedy możesz bez końca mnie poić
choć pewnie łatwiej byłoby nakarmić
gdy połą płaszcza okrywam natchnienie
a słowa Brailem łaskoczą opuszki
słucham cię zawsze chociaż nigdy nie wiem
czyś głosem wiedźmy księżniczki czy wróżki
sam53, 6 stycznia 2012
czas w konwulsjach dygocze nade mną
wśród błyskawic czerwienią się zorze
grzmot ze świstem przeszywa w pół ciemność
piorun spala się sam aż po zgorzel
zgrzyta jaźń kulą ognia trzebiona
kłęby dymu ze światłem się gryzą
nagle głos ni spod spodu ni z ponad
siostro proszę dożylnie
prednizon
sam53, 5 stycznia 2012
czasem i guzik jest kłopotem
nie da się ukryć go przed nikim
w kobiecych dłoniach nawet złote
szybko zmieniają się w guziki
ręce zazwyczaj krem odświeży
bardzo łagodnie dłonie łechce
pomaga w miłość też uwierzyć
jeśli się wciera w chore miejsce
krem wenę z drogi też zawróci
i nie ma zechce czy nie zechce
tylko za siebie trzeba rzucić
guzik gdy nawet własnym sercem
a co z pętelką ktoś zapyta
pusta i goła nie-laurka
a więc odpowiem będzie kwita
pętelka to kawałek sznurka
hej!
sam53, 4 stycznia 2012
nim księżyc w chmurach znajdzie miejsce
a sen o wiośnie zazieleni
dam ci w prezencie moje serce
ono z miłości się czerwieni
wyrwę je prosto spod koszuli
i złożę w twoje ciepłe dłonie
ty jedna chętnie je utulisz
ty w nim podtrzymasz żar i płomień
nie trzeba zaklęć ani czarów
wystarczy uśmiech i pogoda
wiosna i lato razem - daruj
jesienią miłość zawsze młoda
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.