Poezja

sam53


sam53

sam53, 30 grudnia 2021

wigilia

nigdy nie zapytałaś mnie - czy kochasz
gdy w milczeniu wychodziłem z ciebie
nigdy nie dzieliłem kołdry i włosa na czworo
cieszyły dwa taborety i nakrycia do stołu
kochałem się w przesolonej grzybowej
odgrzewanych pierogach z kapustą
każda gwiazdka wydawała się pierwszą
zasłyszane od sąsiadów - wśród nocnej ciszy
było sygnałem dla prezentów pod choinkę
mogliśmy oddać się sobie bez reszty
choć nigdy nie pytałaś mnie - czy kochasz

wiedziałaś że nie jestem aniołem
wiedziałem że nie jesteś dziewicą


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 29 grudnia 2021

nie tylko

nie tylko słowa szukają się wzajem
ciemność z jasnością pośród gwiazd zawieszam
twoja samotność z moją pozostanie
gdy metaforą zapiszę je w wierszach

jak czas miniony bez słowa w milczeniu
kwitnące drzewa zapomniane wiosny
ta nasza miłość - może więcej nie mów
gdy wraca myślą a wraz z nią niedosyt

pieszczot i ciepła delikatnych dłoni
porannych szeptów tuż przed pocałunkiem
i codzienności której jestem głodny
nie tylko w słowach miłość trzeba unieść


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 28 grudnia 2021

sen nie sen

potrzebny tak jak święty spokój
gdy drażni słowo szyte wierszem
otwiera nocy bramy mroku
przeprasza kiedy spać się nie chce

i choć nie skleja żadnych życzeń
i gubi myśli poskładane
w szepcie się staje gromkim krzykiem
cierpliwie mija tuż nad ranem

przechodzi już po pierwszej kawie
niczym grudniowy chłodu powiew
w tym śnie śnisz mi się coraz bardziej
i słyszę kocham
jeszcze powiedz


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 27 grudnia 2021

bądź blisko... jeszcze bliżej

gdy dwa słowa znajdują się razem
zapach kwiatów się miesza przypadkiem
kiedy gwiazdy nie gasną bez marzeń
i nas ciągnie ku sobie - dokładnie

kiedy moja samotność przy twojej
jedną ścieżką wędruje w ciemności
poszukując się wzajem wśród objęć
gdy dojrzałość do tanga chce prosić

niecodziennie dwie dusze ukradkiem
lgną ku sobie jak krople w obłokach
nawet we śnie - choć zanim śnić zacznę
uśmiech z oczu ci spatrzę
w nim zostań


liczba komentarzy: 3 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 26 grudnia 2021

Araschnia levana

Gdybym mógł się jeszcze raz urodzić
wtulić od samego rana w jutro
i napisać na nowo naszą historię

wczoraj nie straszyłoby czarno-białą fotografią
nie byłoby nakręcanych traktorów i płaczących lalek
wiosna byłaby wiosną jesień jesienią
już w podstawówce umówiłbym się z tobą na pierwszą randkę
posłuchalibyśmy Beatlesów let it be

gdyby tak można było jeszcze raz zakręcić kołem fortuny
scałować z twoich ust sok malinowy
znalezionym kluczem do serca otworzyć dom
i pomalować oczy
niech utoną w błękicie

masz w sobie coś z motyla


liczba komentarzy: 2 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 25 grudnia 2021

Na poprawę humoru

jestem z tych co nie pójdą w diabły
ani nie powiedzą ostatniego słowa

z zawsze ciepłych dłoni oddaję całe ciepło
szczęście dzielę na pół
z kart nie wróżę
noce przesypiam na plecach

z oczu mi patrzy
i cieszą wiersze
omijam z daleka tych z podniesionym głosem
krzyk - tylko na obrazku

nie wierzę w niebo
kocham gdy czuję pod stopami ziemię
i słyszę bicie serca

nie całuj pierwsza


liczba komentarzy: 8 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 23 grudnia 2021

jeśli

o wschodzie słońca pójdziesz za moją wyobraźnią
tam gdzie liście tataraku dotykają się na wietrze
cykady grają powolne cyk-cyk cyk-cyk
a echo bezwolnie im wtóruje

jeśli pobiegniesz z tą muzyką po rosie
mostem łąką lasem całując dzień w usta
aż przylgnie do nas
sycąc pożądanie pajdą przytulenia

sprawdź czy zasługujemy
na jeszcze jedno Boże Narodzenie

tyle marzeń poupychałem po kieszeniach


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 22 grudnia 2021

wśród nocnej ciszy

Anna otwiera oczy mruga jeszcze raz mruga
Anna ma duże oczy
niesamowicie aż nieproporcjonalnie duże oczy
można się w nich przeglądać

czasami wypatruję w nich szczegółów
których nigdy bym nie zobaczył
dostrzegam swoją nietrwałość tymczasowość
miękki dawno skrzywiony kręgosłup
zwapnione osierdzie
brakuje mi dwóch żeber i słów do wiersza

tylko Anna wie kiedy opuszczam nos na kwintę
kiedy zjada mnie smutek
i rozbiera grypa

taka już jest Anna
w tym roku pod choinką
znalazłem ozdobne pudełeczko przewiązane kokardą

w oczach Anny błysnęło szczęście


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 22 grudnia 2021

słowo w słowo

teraz to już dwa słowa
piękne od urodzenia
od dzieciństwa
ważne całe życie
w różnych językach
w twoich ustach
w moich

po angielsku francusku rosyjsku
gdy budzą pocałunkiem
i zasypiają obok
gorące na ramieniu piersi sercu
w rozmowie
na spacerze
i za szpitalnym parawanem
przy wigilijnym stole
gdy łamane opłatkiem
szeptem
a nawet kurwa w krzyku

gdy wywracają świat do góry nogami


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 20 grudnia 2021

ten film zawsze urywa się w tym samym miejscu

Jeszcze latem próbowałem pomalować nasze niebo na niebiesko
wysyłałem ci wierszem tysiące kolorowych słów
uśmiechałaś się do nich później
wracały martwe bezbarwne
a nawet nie wracały

jesienią stanęłaś w drzwiach z szarą anonimową twarzą
ze zwyczajnym niepokojem pod rękę
którą zbierałaś rozsypane miedzy nami milczenie

listopad ugrzązł w ciemnościach
wyobraźnią przekroczyłem granice rozsądku
błądząc w twoich snach
niczym przeterminowany wirus na karcie pamięci USB
z przekonaniem że każda wspólna chwila
to tylko preludium przyszłego szczęścia w wiecznym mroku

feeria barw zorzy polarnej podnieca


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1