Miladora, 27 lipca 2011
"Prawdziwym życiem człowieka
jest to, że żyje on w myślach
innych ludzi.” – J. Conrad
Prawdziwa historia retro
Z początkiem minionego wieku życie było jednak zupełnie inne…
Przede wszystkim nikt się specjalnie nie (... więcej)
Miladora, 26 lipca 2011
To kiss, or not to kiss
- that is the question.
Opowieść o pocałunku
Miałam jakieś szesnaście lat i szczenięcy wdzięk dorastającego chłopca, być może z racji krótko obciętych włosów, a także mnóstwo nie do końca uświadomionych marzeń o miłości. Byłam szczupła i dość (... więcej)
Marzena Przekwas-Siemiątkowska, 26 lipca 2011
„Plantacja kamieni”
Wg W.
Prawie
zawsze po złotej rybce pozostaje
w kuli osad. Chemia nie tłumaczy wszystkiego i nie
do końca mnie zadowala.
Podobno twarda woda, wiązania itd.
Myślę, że jeśli głaz, to u szyi i na dno, nie na
płyciznach. Jeśli ktoś skacze,
(... więcej)
Wanda Szczypiorska, 26 lipca 2011
Jakże niesłusznie twojego krewniaka gawrona nazywają wroną
miejscy poeci – szara wrono, współmieszkanko ogrodu.
Dobrze ci było ze mną. Dwa razy tego lata przychodziło na świat
twoje potomstwo, miałaś je czym karmić, pełno tu małych ptaszków,
ich piskląt, ich jajeczek – nie trzeba (... więcej)
WithoutSoul, 26 lipca 2011
Wstańmy, połóżmy kwiaty w byłym miejscu, kosmos pod nami, słychać uderzenia cepów i rozwijaną taśmę. Wokół ściany i tylko one... przyjemne proszki wysypuję z rąk, lecz to nie moja decyzja... A wszystko drży już, ja czekam, przecież nic nie zrobię. Wszystkie puzzle podłogi unoszą (... więcej)
Falcon911, 25 lipca 2011
Sam będąc objawienie swe ujrzałem.
I zobaczyłem oto świat. A on pod naporem wojen i pychy
upadł.
I powstał Jeden i rzekł: Pokaż się!
I ukazał się powód zniszczenia świata, a był to brud.
Brud powalił drzewa, nie niszczał, ale trwał w ziemi.
A ludzie mu dopomagali.
I powalili (... więcej)
Miladora, 23 lipca 2011
Nie wznosi się pomników
upadłym Aniołom.
Opowieść o uwielbieniu
Ach, te dawne lata urlopów spędzanych w Domach Wypoczynkowych, słynny Fundusz Wczasów Pracowniczych, różnorodna mieszanka ludzka tudzież wspólne posiłki i spotkania w jadalni, od "nieśmiertelnej" zupy (... więcej)
Alicja Minicka, 22 lipca 2011
Pisałam już, w artykule pt. „Zazdrość i poezja”, jak bardzo podziwiam poetów za kunszt z jakim przekazują różnorakie treści, emocje, wrażenia, przy pomocy niewielu słów.
Podobnych wspaniałych wrażeń dostarczyła mi osoba z niedostępnego dla mnie kręgu poezji. Katarzyna Georgiou. (... więcej)
Alicja Minicka, 22 lipca 2011
Tytułowa zazdrość jest moja. Poezja już niestety nie.
Czego zazdroszczę poetom najbardziej? Chyba umiejętności zawarcia w niewielu słowach tak wielu treści, często bardzo głębokich, filozoficznych, intymnych, nawet tragicznych.
Od lat kocham twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. (... więcej)
Eugeniusz Pusty, 22 lipca 2011
Miałem piękny sen. Siedziałem, jak zwykle w swoim ulubionym fotelu, a naprzeciwko mnie siedział na krześle Bóg. Z jego oblicza emanowała wieczność, a z oczu biła mądrość wszechwiedzącego. Siedzieliśmy więc naprzeciwko siebie, a rozdzielało nas potężne, mahoniowe biurko. Na jego blacie (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.