Poetry

Yaro


Yaro

Yaro, 8 january 2026

zmiana czasu

czuję pachnie niepogodą
ludzie powolne kameleony
na scenie zmieniają maski
takie obrazy pamiętam z legend

czuję zimno niepokoju
na widownię pada ciężki śnieg

gnębi coś ściska niezgoda w gardle
nie wiem czy tutaj jestem potrzebny
budzisz się rankiem spojrzysz wstajesz

nic się nie dzieje bez kłamstw
to ogarnąć jak wyzwanie niemożliwe

żyję na rozkazach ludzi bez głowy
wiatru szmery bajery
zwracasz się do mnie

w ten sam sen samotności
dawniej było bezpieczniej
byłem innym człowiekiem


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 7 january 2026

to jest mój krzyk

świat psychologii
z wizytą u psychiatry

dni smutnych ludzi
dragi deal życia sens
ponuro owszem obłęd
świat zbacza tonie

zamiękki ja na ten czas
jednak trwam

szybciej biegnie rym
rytm życia przeciął los

nie przywykłem
ciężki temat
nie przywykłem

myślałem że mną coś nie tak
wszystko pasuje budzi się nowe piękno
brakuje mi ciepla pocałunków

dlaczego umiera ostatnia szansa
szansa na spotkanie kiedyś niebo

czuję się źle upadamy starzejąc się
mógłbyś przyjść bo nie wytrzymam


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Yaro

Yaro, 7 january 2026

dziecko w nas

po kałużach chadzam jak dziecko
wystukując imię deszczu
spadł kilka chwil przede mną
z ciemnych chmur teraz tęcza
połączyła niebo z ziemią

uciekam daleko
dokąd biegnę nie wiem
zielono jasne niebo bo ty
nie pozwolisz odejść
dalej jak na koniec palca

szukam deszczu który spadł
szukam wody która wsiąkła głęboko
pod skórą gnieżdżą się dreszcze
bywam dzieckiem mam się dobrze
rodzi się człowiek gdzieś daleko we mnie


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 3 january 2026

ranek reggae sens

jestem żołnierzem widzę świat z cywila
słońce zatacza koło wokół mnie
czasem uśmiechem witam je
czasem przez otwarte okno pada deszcz

karabin zamieniłem na kwiaty
na metalu rdza piękno barwi
to recepta na wolność i miłość
prawda ważna czułe słowa
piękno chwili i ciekawe miejsca

idę ulubioną drogą na uszach z reggae
nie szukając szczęścia łatwych pieniędzy
cieszy mnie źdźbło suchej trawy
garść ziemi dumny jestem tutaj

Ref.
obok widzisz świata blask
uśmiechnięty zieloną
drogą choćby deszcz
nie narzekaj bez słów
dobro wraca z karmą
pokochaj siebie daj znać
czy czujesz stary to co ja


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 22 december 2025

szepty i cisza

cisza przeciska się przez drzwi
niewidzialny szept

wyciskasz sok z cytryny
wokół kwaśno dużo witamin

przestrzeń płynie
my razem z nią
powiedz, że początek
gdzie koniec

gorzkie łzy na koszuli bielą
mówisz do mnie że miłość

zakwitnie

przecina eter cichy szept
chowam je w garście dwie
porządkuję myśli


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 13 december 2025

wakacje

gwiazdy słońce
skąpane nad horyzontem

niebo jasne milczą nuty
tańczysz nad morzem

wiatrem porwane włosy

leniwie patrzę na szczęście
brakuje słów wyślę kartkę
garść piaszczystej plaży

niech przeminą złe emocje
serfujemy donikąd
cisza szumem wiatru i fal
wakacje nad morzem za nami echo lasu


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 13 december 2025

to tylko deszcz

wśród wielu kobiet
wśród zapachów kwiatów

zakochałem się w dziewczynie
od pierwszego spojrzenia

wczoraj deszcz padał o tobie
chciałbym cały należeć do ciebie

dziękuję Bogu za kobietę za nadzieję
za świat baśni wokół ciemno w sen

czułem się jak ryba w wodzie
zanurzam się by perłę wyłowić

tyle kropel jedna dla ciebie

na brzegu stoisz jak maszt
patrzysz prosto w słońce
szybciej biegną dni

płynę do ciebie do portu
zaczekają marzenia
budziło przeznaczenie


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 13 december 2025

myślę, że.. .

boję się wychodzić z bloku
dookoła strach paraliżuje spokój
gdzieś się rodzi agresja wokół
dlaczego dobrzy ludzie są rzadkością

płynie płyta nienawiść się rozwija
młodzi idą do boju za idiotyzm
siedzący za mahoniowym biurkiem
nie rozumiem ludzkiej autodystrcji

miastem idę całkiem samotnie
zamyślony tkwię zagubiony
we własnych troskach wybrieram życie
na dole ciężar prowadzę walkę

przegrywa głupota tym zdaniu
wiem że zasnę przytulony do ściany
sny nie są dobre w niedobre czasy
ból zbudzi wątpliwości proszę o nadzieję

wiem że śmierć jest pewna
w kieszeni dziura ucieka szczęście
wierzę że przeżyję po coś żyję
mam niewiele dobre słowo dla Boga


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 5 november 2025

apokalipsa

jesteś jakaś dziwna
mokre prześcieradło

Bóg nie będzie ptaków karmił
spojrzał czysto na rzeczywistość

serce przebite strzałą
kurwa krew na koszulce wycieram
wylewa się z tętnic

księżyc zmęczony wszystko mu zwisa
niebo usiane meteorami
kometa leniwa ogon stoi

kryzys jak zawsze wśród biednych dzielnic
rząd upada razem z biurami podróży

drzwiami ktoś trzaśnie
nigdy nie po umieramy


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 4 november 2025

skrzydła anioła

walcz do ostatnich sił
prosząc o skrzydła anioła

pędź z szumem wiatru
prosząc o ostatnie spotkanie

kiedyś ktoś zapytał mnie o ciebie
odpowiedziałem
- nie wiem jak jest w niebie

nie mieszkasz tutaj
myślami błądząc obok ciebie
szukam miejsca i pocałunków

potrafię kochać
wyobrazić sobie postać
która ściska moją dłoń

szept wiatru słońce deszcz
dreszcze widzę cię daleko
biegnijmy w ten sen


number of comments: 2 | rating: 1 | detail


10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1