Poetry

sam53


sam53

sam53, 10 june 2016

lubię te twoje

Przychodzisz zawsze za pięć piąta
słoneczym cieniem na firance
w szepcie co z wczoraj jeszcze został
jak deszcz co spaść miał 
(pewnie spadnie)

przychodzisz w słowach niezwyczajnych
jak czas wybrany z dni świątecznych 
w światłach latarni 
(nie pogasły)
wychodząc słońcu znów naprzeciw

w cichej nadziei że zostaniesz
choćby zapachem maja we śnie
a może słowem 
(tylko dla mnie)
lubię te twoje - jeszcze jeszcze


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 9 june 2016

smak chwili

Nie będę szukał ciebie w wierszach
gdy mogę znaleźć w jednym słowie
na dwóch najchętniej bym poprzestał
bo żeby kochać - sama powiedz

czy trzeba więcej - już nam fruną 
i popatrz ile w nich się mieści
nic nie ujmując pocałunkom
słodkim namiętnym choćby w części

nic nie ujmując wonnym kwiatom
które w bukiecie chcę ci zanieść
kochać gdy pięknych słów aż nadto 
w jaśminie słońce dla nas wstaje


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 5 june 2016

na słowo, dwa...

Na słowo do wiersza 
cień w słońcu
wieczorne rozmowy przy świecach
na uśmiech serdeczny 
błysk w oku
i wiarę że jesteś i czekasz

na chwilę w kąciku
czasami tak smutną
że nie chce się nawet zapłakać
i sen wracający przy którym ni usnąć
ni umrzeć
i żyć pewnie też nie wypada

związane nadzieje już nie wiem
gdy między słowami tęsknota
czy wiatr ten od morza choć dwa nam przyniesie
na jutro pojutrze 
i wczoraj


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 4 june 2016

rankiem

Kiedy się budzę zawsze sprawdzam 
czy ten wygnieciony dołek na poduszce 
jeszcze pachnie tobą
czy zostawiłaś choć odrobinę ciepła 
pomiędzy fałdami w pościeli

zbieram porozrzucane strzępki pocałunków 
niedokończone słowa 
rozmarzone pieszczoty 
stawiam na stole niedopite martini 
wracam myślami do wczoraj

jak łatwo rozchorować się na amen


number of comments: 6 | rating: 8 | detail

sam53

sam53, 3 june 2016

niezwyczajnie słodkie truskawki

Zawiesiłem białe kwiaty na akacji
pośród liści lśniących w słońcu już o świcie
wiesz kochana - jeszcze gwiazdy nam nie zgasły
choć spadały bez umiaru całe życie

popatrz - blady księżyc oświetla nam drogę
a dzień znów się wznosi ponad bujność trawy
kiedyś szczęście - uwierz - zajrzy do nas oknem
przecież Bóg - mówiłaś - zawsze jest łaskawy

dzisiaj na ryneczku sprzedawca truskawek
wybrał dla mnie chyba same najczerwieńsze
może w nim jest pan Bóg - chociaż jeśli nawet
to chciałbym codziennie 
przynosić ci szczęście


number of comments: 4 | rating: 7 | detail

sam53

sam53, 2 june 2016

nie ma jak...

Nie ma to jak wcześnie wstać 
spojrzeć w okno na pogodę
i wraz z deszczem który spadł
po kałużach liczyć krople

pooddychać jodem z burzy
która przeszła tuż nad ranem
się uśmiechnąć później schmurzyć
szepnąć słówko ukochanej

na dzień dobry dotknąć lekko
ust tęskniących dziś aż nad to
nie kochanie żadne święto
właśnie niosę kawę z pianką


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 29 may 2016

czy pamiętasz (piosenka)

czy pamiętasz tę co myśli nam złączyła
już pachnące pierwszym fiołkiem białym bzem
z obietnicą jakże miłą tu się przyznam
dotąd nie wiem czy na jawie czy we śnie
ref.
z obietnicą jakże miłą tu się przyznam
dotąd nie wiem czy na jawie czy we śnie

czy pamiętasz pierwsze słowa między nami
tak zwyczajne że nie spadły liście z drzew
tylko radość gdzieś tam w środku chciała tańczyć 
a nadzieja powtarzała - też cię chcę
ref.
tylko radość gdzieś tam w środku chciała tańczyć 
a nadzieja powtarzała - też cię chcę

czy pamiętasz jeszcze krótkie - bądź mi wiosną 
wdzięczny uśmiech który trwa w kącikach ust
i tę woń zebraną z kwiatów tylko nocą
z jasnych płatków najpiękniejszych dzisiaj róż
ref.
i tę woń zebraną z kwiatów tylko nocą
z jasnych płatków najpiękniejszych dzisiaj róż

czy pamiętasz - nie pamiętasz - to się zdarzy
kiedy cienie się połączą w jeden cień
może ziemia pod stopami lekko zadrży
ale warto razem w siódmym budzić się
ref.
może ziemia pod stopami lekko zadrży
ale warto razem w siódmym budzić się


number of comments: 6 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 26 may 2016

w tym śnie...

w tym śnie na siebie wciąż patrzymy
jakby w spojrzeniach tkwiły słowa
i choć słuchamy nie słyszymy 
gdy noce schodzą na rozmowach

i urzeczeni zadziwieniem 
jak namiętnością tańczą ciała 
wciąż uciekamy w zamyślenie 
by w myślach nam nie spowszedniała

i choć słuchamy nie słyszymy 
nawet gdy wprost na zawołanie
wszak czy w niezwykłej chcesz się przyśnić
kiedy codzienną chcę ci zanieść


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 26 may 2016

z zapachem konwalii

Wiosną mi jesteś - majem przyszłaś
w kwiatach jabłoni bladym różem
iskierką szczęścia którą schwytać
chciałbym już dzisiaj - radość później

na wszystkie strony wnet rozśpiewam
jak świerszcz wieczorną serenadę
muzyką nocy w życie weszłaś
sen z tobą pachnie jak konwalie

obudź mnie świtem pod ich płaszczem
nie tylko słowa w wiersz się łączą
czy będziesz wiosną mi na zawsze 
kwiaty miłości już zazdroszczą


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 25 may 2016

obudź mnie ze słońcem

Od kiedy zmieniasz kolor oczu na zawołanie
brąz i zieleń nabierają szczególnego wyrazu
z ustami pełnymi zachwytu wypada tylko patrzeć za tobą

uczucia nie wyleją się fontanną
chociaż dla takiej chwili warto zawrócić z drogi
przemóc czkawkę
zresztą siorbanie też mam w genach
gdy całuję
bokiem wychodzą niedojrzałe myśli
wędrujące pomiędzy niebem a piekłem

nie tylko wiosna zaczęła się dla nas
tego samego dnia


number of comments: 0 | rating: 3 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1