Poetry

sam53


sam53

sam53, 30 december 2024

ze wspomnień Magdaleny

Z Magdaleną znamy się od dziecka
ale dopiero niedawno okazało się
że mamy wspólną znajomą
obie panie teraz już na emeryturze
mieszkały razem w akademiku

jak się mieszka z kimś lóżko w łóżko
to powinno się tego kogoś znać - prawda
któregoś dnia Anna rozdygotana wpadła do pokoju
z wyrzutem w głosie - zgwałcił mnie

opowiadając tę historię
Magdalena do tej pory nie może zrozumieć
co się stało - dlaczego
dlaczego ten ból Anna zatrzymała w sobie
przeżył z nią tyle lat
ciągle wydaje się nieprawdziwy
z pewnością przemilczany
schowany gdzieś w zakamarkach pamięci
na pierwszy rzut oka niewidoczny
choć czasem burzył wspomnienia
nie dając o sobie zapomnieć

budził się tylko w pewnych okolicznościach
wiązał wątki cienką nitką
sklejał obrazy błądził w wyobraźni
i trwał trwał

otoczony kokonem wiary ból znalazł ukojenie w Bogu
a Anna swoją drogę pośród kwitnących łąk
przy dźwiękach dzwonów na Anioł Pański
czy w zgłębianiu historii okolicznych sanktuariów
i cudownych miejsc
albo po prostu w codziennej modlitwie

Anna nikomu nie zdradziła swojej tajemnicy
nigdy nie wyszła za mąż
przypuszczam że tylko jeden Bóg wie co się stało


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 29 december 2024

Trybunał Stanu dla Poety

i znów Julia a może Krystyna
i nie w maju ale w listopadzie
uśmiechnięta jak zwykle dziewczyna
wczoraj dzisiaj - no może ciut rzadziej
.
cóż poradzę wiersze "młodość" jesień
a dziewczyna jak wrona w obłokach
bałamuci mnie tylko bo przecież
jak się w takiej "dzierlatce" nie kochać
.
doświadczona zagląda wprost w serce
matką żoną kochanką - się było
ach królewną zostanę - mniej więcej
ile lat trzeba odjąć by miłość
.
zawładnęła wybrankiem jak królem
z której bajki mam wybrać zaklęcie
by poeta podpisał się piórem
pod królewską miłością i szczęściem


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 28 december 2024

przed meczem

czasami wychodzę przed wyobraźnię
wyrzucam z siebie ostatnie słowa
i dziwię się motylom że omijają ciebie z daleka

nie przyglądasz się podkolorowanym obrazom
dalej uważając kicz za najpewniejszą kasę w sztuce
a że dopadł disco-polo i ujada prymitywizmem
to nie ma żadnego znaczenia

przyzwyczajeni do majteczek w kropeczki wciąż
wkładają stringi choć i te już wychodzą z mody
nawet opowiadanie w którym cierpliwie grają emocje
dzisiaj musi kończyć się wzruszającym momentem
miłość przestała grać pierwsze skrzypce

z daleka od liryki
budzę się spocony z wierszem wypisanym na klawiaturze
i nie dziwię się pseudokibicom że mają takie smutne twarze


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 28 december 2024

lilie pachną wieczorem

czasami wychodzę przed wyobraźnię
wyrzucam z siebie najpiękniejsze słowa
i przyglądam się motylom które szukają Ciebie

one wiedzą kiedy wkładasz we włosy świeże kwiaty
wtedy pachniesz miłością


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

sam53

sam53, 26 december 2024

Augusta Luise pachnie miłością

każda noc zostawia mi ciebie w prezencie
dzień który czyni szczęśliwym
gdy już o świcie budzisz pocałunkiem
znacząc ślad na wilgotnych ustach

obracam w dłoniach po stokroć
zdejmując z ciebie niewinność
w bluźnierczym szaleństwie sklejamy się
wspólną modlitwą do tych samych bogów

związani zmęczeniem
odfruwamy tam gdzie kończy się niebo
a zaczyna nowy niezapisany nigdzie świat
w czterech ścianach jesteśmy sami dla siebie

no i co że na płatkach Augusta Luise
znów przysiadł pawik


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

sam53

sam53, 24 december 2024

całe życie czekamy

kiedyś też wyglądaliśmy pierwszej gwiazdki
wypatrywaliśmy Mikołaja z workiem prezentów
oczywiście sanki czekały na śnieg
łyżwy na ślizgawkę - orzechy na wiewiórkę

czekałem na pierwszą świętą komunię
choć kiedyś nie było z tej okazji prezentów
zawsze też pod koniec wakacji
czekałem na pierwszy dzwonek w szkole

później niecierpliwie wyczekiwałem
dziewczyny na pierwszej randce
a jeszcze później wiadomości ze szpitala
syn czy córka - takie to były czasy

dziadek czekał na Andersa na białym koniu
babcia mając 90 lat mówiła że czeka na śmierć
a ja dziś chciałbym napisać dla ciebie wiersz
i usłyszeć - jestem zdrowa i czuję się szczęśliwa

tylko na to czekam


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 22 december 2024

śnieg w prezencie

dzisiaj znowu śnieg padał - w prezencie świątecznym
białe płatki rozkwitły - chociaż było ciemno
nasze gwiazdy rozbłysły jak na świerku świeczki
czuję prądy gorąca jakbyś była ze mną

czuję kiedy rzędami przechodzą po plecach
jeszcze nieoswojone ale już przyjemne
podszyte dreszczem fale bijącego serca
które niczym tsunami płyną morzem we mnie

a ty czujesz tę wilgoć co kroplą na ustach
gdy spragniona w objęciach przesz do pocałunku
jakby żywioł miłości miał się w nas rozhuśtać
lubię twoje - pocałuj - ach kochaj mnie - utul

czy czujesz jak śnieg pada - to nie przywidzenie
to Poezja na Święta z życzeniami frunie
słowa sercu najdroższe niechaj cieszą jesień
najpiękniejsze we dwoje spróbujemy unieść

Wesołych Zdrowych Radosnych Świąt


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 20 december 2024

jeszcze jeszcze

chodź pójdziemy w noc
w alabastrową ciemność przetykaną światłem gwiazd
w mrok który z pierwszym jutrem dniem nam się stanie

pójdźmy w sen jeśli sen w szaleństwie serca nasze złączy
w szczęście wpisze
w czas nieprzeszły a już dokonany
przecież od pierwszego pocałunku
oddajemy się mu w jasyr bez względu na pogodę

pójdźmy póki zachłanne ręce i gorączka w ustach
póki żyć nam się chce
póki pragniemy siebie


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

sam53

sam53, 19 december 2024

siódme niebo czyli podróż za jeden uśmiech

w świetle poranka zaczepiłem głową o promień słońca
przez firankę w oknie wepchało się światło
cień na ścianie zamachał rękami

pod poduszką niespodzianka
lubię gdy wieczorem zostawiasz ją tylko dla mnie
we śnie gubimy się w niej dosłownie

płyniemy z prądem i pod prąd
dmuchamy na zimne
gdy jesteś uśmiechnięta
nie liczę pocałunków
.
budź szeptem
kocham - masz na ustach


number of comments: 2 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 18 december 2024

ach wierz mi

lubię małe miasteczka
a w nich małe ryneczki
park fontanna jak z wiersza
i księgarnia naprzeciw
.
i ten spokój odwieczny
Księży Lasek i świerszcze
ach pamiętasz - pod dęby
pędziliśmy przed deszczem
,
mogłem wtedy cię tulić
we śnie razem zamieszkać
nawet spać bez koszuli
lubię małe miasteczka
.
teraz to nawet śmieszne
pocałunki nad rzeczką
a mnie wciąż męczą grzeszne
myśli których przez grzeczność
.
nie wyjawię w piosence
jak imienia ciasteczka
ale kocham cię sercem
tak jak małe miasteczka


number of comments: 2 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1