Slawrys, 14 lipca 2012
”co przyniesie życie nigdy nie wiadomo” ten cytat skłonił mnie
do powrotu do wpisów w dziennika. Miła czytelniczka zwiedza
moje wpisy te nawet sprzed 1,5 roku zostawiając ślady, więc
i ja wracam do nich.
Tematyka była w nich różna byłem na emigracyjnej zsyłce, więc
wszystko (... więcej)
rudaszka, 14 lipca 2012
Uwielbiam zatracać się czytając to, co napisałeś.Napisałam zatracać, bo nie umiem nazwać tego przeżycia inaczej.Lubię wykradać takie chwile późnym wieczorem, albo nawet w nocy, kiedy wszyscy pogasili już światła, na ucztowanie przy Twoich tekstach.Tak, tak ... ucz - to - wa - nie. (... więcej)
Waldemar Kazubek, 14 lipca 2012
"Nie ufam poetom, którzy opuścili swoje środowisko i stali się środowiskiem".
Istar, 13 lipca 2012
przyszła i pachnie lasem
ma o dwadzieścia piegów więcej
i uśmiechnięte oczy
już prawie zasypia ale jeszcze z kieszeni
wyciąga kryształ – przysięga że prawdziwy
hej Zuzka przecież ja we wszystko wierzę
jesteś moją rzeką która przepłynie i wypłucze dno
z resztek
ale teraz (... więcej)
Nieokiełznany Milowy Las, 13 lipca 2012
Dzisiaj po raz kolejny obejrzałem "Rewizytę". To wspaniałe móc pomieszać własną twórczość, powiązać ją jednym wątkiem. To jakby sedno bycia. Nie chce mi się już być ...
To dziwne, nie mam po co i dlaczego powielać znów tego samego. Czy mi się wypaliła wenna? Ależ przeciwnie, (... więcej)
sunnivva, 11 lipca 2012
To widać na pierwszy rzut oka, że dzisiaj niektórzy nie mają wcale imion ni twarzy, mają nicki i avatary. Chowaja się za firewallem i wiodą szczęśliwe życie wszystkowiedzących ekspertów. Piękni, młodzi, błyskotliwi. Znają wszystkie odpowiedzi, choć nie słyszeli pytań, widzą wprost (... więcej)
Emma B., 11 lipca 2012
spoglądam na księżyc
myślę tam ludzi nie ma
ergo boga też nie ma
nie ma nic
jest moje patrzenie
rudaszka, 11 lipca 2012
Wiesz, tak prawdę mówiąc, uwielbiam zmarszczki. I taką dobrą normalność, kiedy człowiek się przy drugim starzeje bez wstydu. (pamiętasz taką piosenkę Osieckiej?) To nie tak, że szukam w Tobie supermena :). Lubię zwyczajnie myśleć, że jesteś, że uśmiechasz się znad listu ode mnie, (... więcej)
jeśli tylko, 10 lipca 2012
Miałam naście lat, zapisałam się do pracowni foto. Dali nam aparaty, już wtedy antyki, prostokątne, dwuobiektywowe pudła. Patrzyło się od góry. Ale jak rysowały na szerokiej kliszy! I posłali na foto-łowy po okolicy. Potem ciemnia. Ręce się trzęsły, maczane w sosach. I zdejmujące pierwsze (... więcej)
Emma B., 10 lipca 2012
zadzwonił telefon, ekran usłużnie doniósł mi kto jest po drugiej stronie. Ucieszyłam się widząc identyfikator. Osoba ekscentryczna, a znajomość mobilizująca do gardes vous. Lubię doping. Porozmawiałyśmy ze świergu świergu w głosie. Umówiłam się na piątek. Przy okazji potwierdziłam (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.