Nevly, 12 grudnia 2012
pozostając w sprzecznościach
jedni drugim ku pokrzepieniu
opowiadają bajki
o harmonii i zagniazdownikach
co słoneczną drogą zdążają ku rzeźni
naucz mnie tak kłamać
abym sam uwierzył
w to że dziś nie potrzebuje jutra
że zespół urojeń
o dziewczynkach z zapałkami nie istnieje
(... więcej)
Nevly, 12 grudnia 2012
uciekam ukradkiem
we własnym kawałku wersalki szukając szczęścia
ciemność między nami już nie wskrzesza
jest jak niemoc
kamienna niewątpliwie na chybił trafił
ulokowana po lewej stronie milczeń
śpisz na dotyk wciąż piękna a jakże odległa
ciałem anioła przywracając (... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 11 grudnia 2012
Ufff... Nie myślałem, że mam jeszcze haiq po angielskiemu. A tu proszę bardzo...
Nie będe sie tu rozpisywał na maxa jak zawsze przy takich okazjach, bo zaraz wychodzę na obiad. Później na 17:30 do Ksiąznicy Polskiej na spotkanie z red. Igorem Janke na temat jego ksiązki o Viktorze Orbánie. (... więcej)
dracena, 10 grudnia 2012
Człowiek modli się nie tylko z potrzeby ducha kiedy nie ma nadziei pada na kolana i wtedy przez chwilę ma skrzydła.Najbardziej lubię giętkie ukrywam je pod swetrem,te mniej sprężyste wystają z rękawa i wtedy rysa jest głęboka.Czasami ciągnę ją kilka lat,niekiedy chwilę,wiem jak smakuje (... więcej)
jachcenajamajce, 10 grudnia 2012
- pierdol wszystko i chodź się kochać - musnął ustami mój wilgotny policzek, po czym ściągnęłam z niego koszulkę...
Laura Calvados, 9 grudnia 2012
Wiotkie ciało przez wielkie pionowe okna wystawione na wodę; białe, niesione przez falę. Ocean burzy się. Zmierzcha; czyjeś dłonie powoli zapalają latarnię.
Chodzisz po moim pokoju, tam i z powrotem, choć nie powinieneś tu być. Rozmawiamy jeszcze chwilę. Długo. Kiedy wszyscy zniknęli.
(... więcej)
jachcenajamajce, 8 grudnia 2012
życie to wszystko.
a wszystko to nic.
Bóg odwraca głowę w drugą stronę.
jachcenajamajce, 7 grudnia 2012
nie robiła tego pierwszy raz. można by zaryzykować stwierdzeniem, że miała wprawę. lub doświadczenie. wiedziała dobrze, jak się za to zabrać: co robić, by bolało we właściwym miejscu, jaki odruch wywołać, czym dokładnie zająć myśli. pójdzie gładko...
nie poszło.
...
(... więcej)
Veronica chamaedrys L, 6 grudnia 2012
przyniosłem pani rózgę
bo pani tak przyjaźnie pachnie
i uśmiecha się pani tak samo
jakiś ty mały mikołaju
twój tubalny głos nic a nic
nie pasuje do śnieżynek
pani też nie konweniuje
z całą tu bezwonną resztą
ale mam jeszcze rózgi
dla tych z trumla
Wieśniak M, 6 grudnia 2012
ma kilka babek
na boku
odwiedzanych
raz do roku
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.