Marek Gajowniczek, 21 października 2020
Nie ma lekarstwa - rodzą się łgarstwa!
Nie ma leczenia - są zaostrzenia!
Pod własny dach sprowadzasz strach,
a polityka to już panika.
Sieją ją służby i statystyka.
Prawnik - medyka, medyk - prawnika
strzegą - nie dadzą nawet guzika,
bo to są dobrzy Samarytanie
i bez ryzyka wierzą w przetrwanie,
gdy mają cztery linie obrony,
a ty wchodź w masce w świat zadżumiony!
sisey, 21 października 2020
że serca nasze nietutejsze zgadywać łatwo
że pociąg że rozkład jazdy nie istnieje
a to co wciąga nas jak w przepaść
to z papierosa dym nie dotyk
dla ciebie dla mnie dla nas
gdzieś na wyżynie opar
dom nasz tam wiem to
czeka
lecz może będzie słodycz i pieszczota
i światło okien gwiazd jaśniejsze
bilety tam bilety też z powrotem
z ufnością że jeszcze tak na ziemi
nikt kto przed nami i kto po nas
oczarowani - tak wiesz o tym
koronę wciąż ściskając ciężką
z ust odczytamy
tak wiem że tęsknoty dusza
i tęsknoty siła a nawet miłość...
co bólem nagrodziła
co istność naszą tak przenika
nagrody czeka niczym pies przy misce
tak jeszcze nigdy się nie śniła
nam co wpatrzeni w gwiezdne niebo
bezgłośnie powtarzamy
...
normalny1989, 21 października 2020
Nigdy nie sądziłem,
że dożyję
czasów takich jak te
kiedy człowiek
w Polsce dłonie myje
alkoholem
zamiast lać do ust,
że tak powiem.
I naprawdę nie mogę
wyjść z zadumy
miasto przemierzając
samochodem
wokoło mnóstwo
sklepów z ziołem,
które nie kopie.
I to by było na tyle
pozdrawiam Grechutę
piękne są tylko chwile
pielęgnuj przyczyny
kontroluj ich skutek.
Marek Gajowniczek, 21 października 2020
Przyszedł do starszej pani
Dobry Samarytanin,
lecz nie mógł jej "zrobić dobrze",
jeśli go PiS nie poprze
stosownym prawa zapisem,
gdy Dobry będzie za PiS-em.
tetu, 21 października 2020
na granicy światów czas zmienia kierunek
łamie szept w półsłowo — nie pozwala wejść
w atmosferę wrzucam wiersz jest wróżbą —
miejscem spotkań do których pragnę wracać
duchem oraz ciałem odmierzam przestrzeń
pustka wypala dziury syci się tęsknotą
z tym żyję i zasypiam jestem głodna słów
krążą po orbicie zanurzone w ciemnościach
jak ten wiersz o falistych brzegach
co powstał z naszych tkanek dlatego
tyle go we mnie ile może się zmieścić
w rozedrganym powietrzu nieobojętny kosmos
wygładza martwy naskórek
Marek Gajowniczek, 20 października 2020
SZCZEGÓLNA TROSKA O SENIORA
NIE JEST WIDOCZNA! LEŻY CHORA !!!
Wciąż na sejmowych korytarzach.
.
Po dwieście złotych na lekarza
ma zbierać
Nadzwyczajna Sfera
na stadionach i w internecie,
by mogli leżeć NA ŻYLECIE,
zamaskowani chorzy starsi.
Pomagają Terytorialsi
i usuwają już murawę,
choć obiecano nam "gryźć trawę"
żeby utrzymać złe wyniki,
a gdy podskoczą statystyki -
to już widocznie Wola Boska...
i ta SZCZEGÓLNA o nas TROSKA!!!
Yaro, 20 października 2020
przychodzisz
jak myśl do głowy
nie boję się ciemnych dolin
światło rozprasza mrok
jesteś przy mnie
pośród modlitw
Yaro, 19 października 2020
świat byłby lepszy
gdyby nie starość
zamiast recepty
jak za młodu
odbierać dobre świadectwo
człowiek czuje w środku lwa
miłość nie tabletka
nie potrzeba na szczęście
ocena zdrowia najwyższą
życie wycena zbędną
Yaro, 19 października 2020
Drodzy Kowidanie liczby nie kłamią
popatrz w oczy śmierci kochanie
chorujemy będziemy żyć w niewoli
zaszczep się boś głupi stary czy młody
profity spadną z nieba jak mana i chleb
umorzą długi będziesz ciągle w podróży
punkt docelowy to wrota piekieł
zaszczep się bo nie widzisz drogi
nie ma wyjścia enter naciśnij śpij
w niewiedzy tchórze to zdrajcy
bez zdania honoru i godności
podaj się wywieś fałszywą flagę
obudź się człowieku wstań do walki
Chryste daj mi siły by wstać
Chryste daj mi siły by walczyć
Wiadomsky, 19 października 2020
lubię zasypiać
z myślami pełnymi ciebie
spływającymi do oczu
z palcami zaciśniętymi
wokół nadziei
że wciąż tu będziesz
kiedy się obudzę
bez ciebie nie umiem
gdziekolwiek się podziać
więc lunatykuję
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.