sam53, 19 stycznia 2021
podobno wiosna zaczyna się zanim
Bóg włoży dziecko w łono kobiety
zawróci w głowach ptakom
rozrzuci motyle po kolorowej łące
sny nabiorą mocy
a na gałęziach pojawią się pierwsze seledynowe listki
podobno wiosna przychodzi w krokusach sasankach
w bukietach tulipanów
maluje kropki biedronkom i pierwsze cienie w trawie
zatrzymuje uśmiech w skowronkach
widziałem ją w twoich oczach
nasyconych błękitem po matce
w promieniach słońca z południowej strony domu
gdy z dachu spadały topniejące sople
nie usłyszałem dzień dobry
a przecież nie jestem mężczyzną z fotografii
którego kochałaś
Arsis, 18 stycznia 2021
Światło pochmurnego dnia ― wsącza się łagodnie…
… okna są szeroko otwarte na deszcz… ―
na ten szmer ― spadających kropel…
…
Pode mną ― lśniąca spirala dębowych poręczy… ― kamiennych schodów…
… gdzieś coś zatrzeszczało…
Od moich
kroków?
Lecz nic...
… znowu cisza…
…
W piskliwym szumie ―
wyławiam tak jakby szept…
Odwracam się…
… w smugach
szarego
blasku ―
mżą jedynie
― piksele samotności …
… bieleją ― zatrzaśnięte drzwi…
…
… przepływają mi
przed oczami ―
zamazane
niepamięcią
― symbole przeszłości…
… zaśniedziałe
tabliczki ―
bez
nazwisk
― i liczb…
…
Co do mnie szepczesz ― zjawo?
… co chcesz takiego ważnego przekazać?
Lecz nic…
… znowu deszcz…
(Włodzimierz Zastawniak, 2016-12-04)
---
* Tytuł jest zaczerpnięty z powieści pt. „Matka noc”, Kurta Vonneguta. Tak tytuł nosi jeden z jej rozdziałów.
---
https://www.youtube.com/watch?v=f-P6c_ksz6M
Arsis, 17 stycznia 2021
… coś się przemienia w strumieniach atmosfer ― wewnątrz białych obłoków…
… w tym powolnym przepływie
niezdefiniowanych form ―
na granicy
― półkolistej widzialności…
Przemienia się
w źrenicach
― moich oczu…
… kłują mnie ― skrzące się ― ziarenka piasku…
…
Tutaj
i tam…
… obok…
…
… zaszeptało w przelocie…
…
W powietrzu piszę…
Trącam skronie
― zmarszczone czoło…
… odganiam od siebie wszystko…
… jednak ―
wszystko
― powraca…
…
Wychwytuję nikły powiew
owadzich skrzydeł ―
patrząc daleko przed siebie
― jakby ― w oczekiwaniu na coś ― albo ― na nic…
…
… upływają ―
coraz
głośniej
― sekundy…―
…
… ostatnia…
…
Nie…
Nie…
… niee…
…
Zakrywam twarz…
… zbyt silne to światło ― zbyt piękne…
…
… straszliwy żar ―
przerasta
słońce
― rozpala niebo…
…
… kwiat przede mną dojrzewa… ― jedyny i śmiertelny…
(Włodzimierz Zastawniak, 2016-08-27)
---
* Gerboise Bleue (fra.) – Niebieski Skoczek. Nazwa kodowa pierwszej francuskiej próby nuklearnej, która miała miejsce 13 lutego 1960 roku, w saharyjskim dystrykcie Reggane, w środkowej Algierii. Eksplozja miała siłę ok. 70 kiloton, czyli równoważyła siedemdziesięciu tysiącom ton trotylu. Nazwa nawiązuje również do pierwszego koloru francuskiej flagi.
Gerboise (fra.), Jerboa (ang.) - Skoczek Pustynny. Rodzaj myszowatego gryzonia o silnie rozwiniętych tylnych kończynach. Występuje min. na terenach północno-środkowej Sahary, czy pustynnych obszarach Bliskiego Wschodu.
---
https://mickchillage.bandcamp.com/track/pixels-iii-pt-1
sam53, 17 stycznia 2021
W zimowej szacie budzę myśli
iskrzącą bielą wstał poranek
nocą wiersz z tobą mi się przyśnił
choć słowa jeszcze w nim zaspane
śniegiem sypnęło - płatki liczę
tęsknotą chwilę chcę nakarmić
za nami grudzień jeszcze styczeń
myśl wiążę z wiosną ale zanim
zostańmy razem w przytuleniu
z jednym życzeniem które we śnie
a może tylko w płatku śniegu
kiedy dwa słowa piszę wierszem
S.K.
Marek Gajowniczek, 17 stycznia 2021
Zapadł dworek w sen zimowy.
Nie zjawił się żaden nowy,
ostry nakaz pandemiczny.
Interesują nielicznych
ustawiczne przepychanki,
bo na drogach śnieg i szklanki
ukrytego pod nim lodu.
Nie trafiają do narodu
rządowe nawoływania
zwiększenia uodporniania
na zamrożone wirusy.
.
Pojawiły się minusy
w szumnie zwanym - Narodowym
Ochłodzeniu Szczepionkowym.
Nie dociera do Pfizera,
że różnice mróz zaciera.
Utrudniając ról protekcję
oczekującym na sekcję.
Podbijając stale stawki
licytacji drugiej dawki.
Utknął w ZASP-ie śnieżny pług,
chociaż rząd robił, co mógł!
Yaro, 17 stycznia 2021
poznałem człowieka
tajemniczy
nie znał go świat
powiedział mi
żebym życie miał
takie jak on
byłem młody byłem inny
on nie wytrzymał powiesił się
lecz jego duch
nie wszedł w moje ciało
żyję jak chcę
żyje mi się dobrze
jeśli ktoś
tak tobie powie
niechaj odpieprzy się
każdy sznur utrzyma zdrajcę
ich miejsce jest tam
gdzie nie dojdziemy nigdy
Arsis, 17 stycznia 2021
… szare piksele mżącej samotności ― wysypują się z zakamarków nocnego miasta…
Blask zimnego księżyca ―
jest jedynie tłem
― dla szumiącego w moich uszach ― potoku ciszy…
…
Gwiazdy spadają… Tańczą nad kominami fabryk ognie świętego Elma…
… wirują ― unoszone wiatrem ― śmieci…
…
… idę po spirali schodów…
W górę…
W dół… ―
… nie wiem…
Idę wzdłuż żywopłotu… ―
wilgotnego muru
― z czarnymi oczodołami martwych okien i bram…
…
… wszystko
wokół ―
głęboko
― oddycha…
… nawet ściany się wybrzuszają ― poszerzając, co chwila ― kreski popękanego tynku…
…
Samochody na poboczach ―
zakurzonych placach…
… zatrzymane
w czasie ―
wytwory
― industrializmu…
…
W zgaszonych
reflektorach ―
odbija się daleka łuna
― jakiejś kosmicznej eksplozji…
…
… ostrzy się ― na szklanych krawędziach…
(Włodzimierz Zastawniak, 2015-11-20)
***
https://www.youtube.com/watch?v=5b_2Uq1EdVI
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
Wokół generała - granda
marksistowskich libertynów
utworzyła Chór Czejanda
i przystąpiła do czynu.
.
Zagłuszyła wszystkie inne
Nowa Czerwona Orkiestra.
Niczemu nie były winne,
lecz je usunięto z estrad.
.
Zarzuciła rynek szmirą
wytwórnia Capital Records.
Ruszył konkurencji wyrąb
i padł głosujących rekord.
.
Świat się tego nie spodziewał.
Stanął w biegu Forrest Gump.
Czapkę hunwejbinów wdziewał
Pan Prezydent w świetle lamp.
.
Rewolucja? Insurekcja?
Wojna Światów i Ludzkości?
Czy globalna wiwisekcja
zetnie Statuę Wolności???
.
Tylko patriotów paru
broni Wyspy Liberty,
przedstawiając się "MY, NARÓD"
Kim Lewaku jesteś ty?
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
Nie zabija, a może pomóc...
Nie pomaga, a może zabić...
Co byś wolał sprowadzić do domu?
Co byś wolał bliźniemu poradzić?
.
Nie myślimy o wszystkim tak samo.
Są uczelnie i niedzielne szkółki.
Nie to samo nam chyba podano?
Czasem bardziej skutkują pigułki!
Marek Gajowniczek, 16 stycznia 2021
NIE PRZESADZA SIĘ STARYCH DRZEW!
Genetycznie nie modyfikuje!
Postępując Naturze wbrew -
Człowiek siebie sam oszukuje!
.
Gdy jest okres grypowy i zima,
starym pniom nie potrzeba chochoła!
Wiele z nich tęgie mrozy przetrzyma
i na wiosnę odrodzić liść zdoła!
.
Ale jeśli korzenie naruszysz,
dzięki którym wyrosło zdrowe,
podejmujesz bezmyślnie, bez duszy
doświadczenia pseudonaukowe!
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.