Poezja

Yaro


Yaro

Yaro, 3 listopada 2014

ostry czyli nikt

znikąd donikąd 
z mieczem nad przepaścią 
na szczycie w szatach białych klęczy
 
modlitwy krzyk nie męczy
idą dni sąd ostateczny napoczęty
człowiek jest niebezpieczny
nie odbezpieczony nabity przeklęty 
świat odwieczny nie ma początku 
koniec zły ogień męczący świat reklam
 
dręczy bliźni bliźniego
kosa pod żebro słowo na murze 
gra o wszystko oparta o pieniądze
muzyka wybawieniem cień na niebie
zły omen zbliża się jak złodziej
cicho potajemnie odkryte karty 
 
nie ma zmiłuj wyciągam nóż 
idę spać niespokojny nie ma nocy 
tylko popiół i słów kilka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 2 listopada 2014

nie ma co się śpieszyć

gdy człowiek umiera umiera jego gwiazda
na niebie ponuro wiatr szeleści gałązkami
 
drzewa smutne ponure krajobrazy
 
w sercu smutek ze łzami w oczach
na horyzoncie postać dokąd poszła
 
czekaj na nas pod garbem ziemi
sami życia na barkach nie uniesiemy
 
rodzimy sie nie bez powodu
tkwi kilka przyczyn przysięgam bogu
 
wolno kręgi swe życie zatacza 
na linie nad przepaścią tkwi rozpacz
 
żal płaszczem roztacza chłonie 
ostatni oddech na lusterku
zimne dłonie policzki blade sine paznokcie
 
dokąd ci spieszno chłopcze


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 2 listopada 2014

w stronę słońca

z czasem na ramieniu idzie człowiek
co dobrego niesie w plecaku 
kilka zmartwień odrobinę siebie
 
zapomniał o końcu świata choć już głoszą
na ambonie ksiądz śpiewa jak anioł w klatce
babcie mają związane ręce 
w wiadomościach podali całą prawdę
politycy po plecach klepią garba
będzie dobrze jak bobrom w żeremiach 
 
z czasem na ramieniu idzie człowiek
co dobrego niesie w plecaku 
kilka zmartwień odrobinę siebie
 
światło na widnokręgu plącze barwy tęczy
pająki na drzewach ustawiają transparenty
pajęczyna poszła w drzazgi


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 2 listopada 2014

dokąd idę

idę
jak woda w rzece
do morza
 
pod oczami czas
zmarszczony


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 2 listopada 2014

zdrada

w człowieku ujrzałem anioła
w ręku trzymał kilka łez
 
powiedz dlaczego
w ustach mam gożki  smak
w sercu żal jak pożar

kto mi dał

rosypanych dziesięć  srebników
 
ostatni pocałunek judasz zakwitł na policzku
złamana gałąź nie utrzyma zdrady

  
 


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 2 listopada 2014

zadumka

ziemia otwiera bramy
od niej jesteśmy po niej stąpamy 
twardo
 
zwana życiem niebieska zawoła imię
z prochu obracamy się w proch
 
aniołowie prowadzą przez los
 
nie ważne pieniądze gdy życia braknie
pusto w portfelu  w niebie jedno ziarno
 
umieramy by się odrodzić


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 1 listopada 2014

od pierwszego wejrzenia

wypłakałem za tobą oczy zielone
kocham cię jak ziemia słońce 
oceany pełne łez ciężkie brzemienne
 
szliśmy lasem życia zbłądziło twoje serce 
na rozdrożu pękła nić
szczęście prysło jak rosa
 
żółte kaczeńce nad brzegiem 
żółte smutne twoje oczy niebieskie
kobiece serce kocha więcej
zapomniałaś moje serce 
 
konam w ramionach innej kobiety
myślami do ciebie biegnę
 
pełen niepokoju w miłości zagłębiony 
idę samotny ulicami lampy wysoko 
blade zimne światło jak rozstanie
 
byłem przy tobie od pierwszego spojrzenia
taniec jak sen płynęliśmy w objęciach czasu
 
nie chciała nic więcej złamałaś mi serce
słaby bez ciebie unikam chwytać życia garściami
 
sam na liście życzeń idę w kierunku twojego domu
powiem że dobrze że cię widzę
pamiętaj nie łam serca gdy kocha więcej
 
pocałunki szybkie auto na niebie wielki wóz
nie mam ciebie już jak cud wśród gwiazd


liczba komentarzy: 2 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 30 października 2014

na jesienne chłody

płyną dni 
zrywam kartki 
kalendarze blade na ścianie
żółte liście pod stopami szeleszczą 
słabe kruche zasuszone
lato błyszczy w radio podano
 
razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia 
tam i z powrotem
 
 
zakochani na ławce wyznają miłość
mało się znają 
od pierwszego wejrzenia 
głęboko zaostrzył się spojrzeniem 
w duszy los zaplanowany z góry

razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia 
tam i z powrotem
 
ponury krajobraz gdy deszcz zmoczy
wiatr powieje chłodem aż szkoda


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 28 października 2014

dość tandety

poprzeczka podniesiona 
zapisane wszystko
można wiele co możliwe
mgły motyle co chwile
rzygam tym niesmaczne 
mam dość idę stąd przed siebie
w ręku z dzidą
 
wskaż mi cel
pokaz dzień długą drogę
którą pójdę
noc na sen zarzuci procha
alkohol co w nogach
głęboko grzązł 
w termosie temperatura i wstrząs
 
 
mam dość
nie pocieszy mnie modlitw słowa
ani twój dobry gest
słońce niebo ściska
ręce wolne od pióra atramentu szkoda
 
wskaż mi cel
pokaz dzień długą drogę
którą pójdę
noc na sen zarzuci procha
alkohol co w nogach
głęboko grzązł 
w termosie temperatura i wstrząs
 
bzdety jak niewysmażone kotlety
mam gdzieś sławę szczyty niezdobyte 
odkrywam na nowo lądy
mierzę miarą siebie w innych wierzę
 
 
wskaż mi cel
pokaz dzień długą drogę
którą pójdę
noc na sen zarzuci procha
alkohol co w nogach
głęboko grzązł 
w termosie temperatura i wstrząs


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 28 października 2014

każdy niezliczony dzień

dzień zwinięty w rulon pogięty wrzucony w kąt
kolejna kartka z kalendarza zdarta jak podeszwa
płyną latka
czas nieubłagany nakłada na twarzy zmarszczki 
idę przed się 
oczy nakarmione jak pisklęta młode w gnieździe
 
w świecie zmian dopatruję się niesprawiedliwości
żyję dobrze pomogę bratu siostrze 
przekwitło wszystko zimno na ustach
chowam głowę w kapturze wspomnień
 
kiedyś podeprę się laską leszczynową
sam wystrugam z pnia trumnę
ułożę kości obolałe krzywe jak róg księżyca
zapalcie świeczkę niech płonie przez dzień
wieczny sen przeniesie zapomnienie uleczy rany


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1