31 stycznia 2026
przyjdź Wiosno Wiosenko!
myślę o tobie choć sypnęło śniegiem
a mrozem żegnał przeziębiony styczeń
mój sen przy twoim w lekkiej drzemce przebiegł
jakby chciał blisko albo jeszcze bliżej
zdumiony uśmiech zbudził nas w objęciach
zdejmując z ramion wciąż pachnące wierszem
dwa słowa w chmurze - początek zaklęcia
jak spowiedź we śnie - roztańczone szczęście
gdy wiatr za oknem ślizgał się po lodzie
mrożone ciastko wciaż pływało w kawie
zamróź mi zlazła po wąsach na brodę
przyjdź do mnie Wiosno
lecz w innej oprawie
Poezja
Proza
Fotografia
Grafika
Wideo wiersz
Pocztówka
Dziennik
Książki
Handmade