12 marca 2026
wiosenny poranek
zostawiłaś mi na ustach swoje imię
błękit nieba w lśniących oczach już o świcie
kos zagwizdał
ptasi koncert nas nie minie
każdym rankiem wróble budzą we mnie życie
.
otwieramy się z nadzieją na marzenia
zadziwieni że czasami we śnie fruną
a wystarczy tej miłości
nie rozmieniać
i zostawić pieczęć w pieczęć pocałunkom
.
najzwyczajniej tak jak wczoraj w słowach wiersza
w smugach cienia mgły wiosennej gdzieś w obłokach
zostawiłaś czerwień szminki
ciepło serca
i dwa słowa mi na ustach
kochasz - kocham
Poezja
Proza
Fotografia
Grafika
Wideo wiersz
Pocztówka
Dziennik
Książki
Handmade