Poezja

sam53


sam53

sam53, 22 października 2013

wrzaski zaczynają się w południe

dni ze słońcem pochowałem po kieszeniach
nawet orzech strząsnął liście szarobure
ty jesienią chyba nigdy się nie zmieniasz
moje myśli uciekają dziś przed piórem

wspomnieniami czas zaplatam pustką w głowie
przeszły obraz w noc się zmienia jak w teatrze
w snach też ciemność pozostaje którą z powiek
zdjąć by trzeba jak samotność lub wypatrzeć

porwać w strzępy jak milczenie które wokół
trwa w rytm ciszy - to ostatnia moja radość
wiesz jak dobrze mieć codziennie święty spokój
szkoda myśli jeszcze kraczą

całe stado


liczba komentarzy: 2 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 20 października 2013

bliższa ciału




 


wystarczy że obejmę wzrokiem
przytulę niczym koszulę
a wtedy mokra przylgniesz
do ostatniej strofy wiersza

bo jak powiedzieć poezji
o miłości



liczba komentarzy: 8 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 18 października 2013

jesienią świat jest piękny

po co świat od nowa malować jesienią
gdy obraz skończony
i barw nie potrzeba
kiedy cień bez świateł sięga światłocienia
a wiatr choć tak wietrzny
chłodem spada z nieba

po co świat ożywiać gdy go żywi męczą
gdy liście czerwienią
na jarzębach płaczą
kiedy w pierwszym rzędzie przed purpurą klęczą
barwami jesieni
jeszcze na świat patrzą


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

sam53

sam53, 17 października 2013

moje Monaco

była lekka jak piórko
do mnie wołała Eustachy
- przynieś kwiaty z ogrodu
- wymasuj plecy
nie byłoby w tym nic dziwnego
gdyby starsza pani nie przypominała
od czasu do czasu
- Eustachy na całość pójdziemy w wakacje
teraz możesz mnie tylko pocałować

lato przyszło sam nie wiem kiedy
pani Annie nie pomagała już morfina

wakacji nie było


liczba komentarzy: 8 | punkty: 6 | szczegóły

sam53

sam53, 31 maja 2013

słowa

bywają słowa wymierzwione
obce jak echo gdzieś z zaświatów
choć czasem mogą w górę ponieść
nie używając siły wiatru

miłością zapisaną w treści
złożonych pieknie kilku liter
budzą niezwykłość której zmieścić
nie da się w głowie
myśli kipiel

już nie ogarnia przeszłych zjawisk
szczęście nabiera barwy westchnień
radość jak niebo może łzawić
i nikt nie pyta chcesz czy nie chcesz


liczba komentarzy: 5 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 24 maja 2013

panna Krysia




 


do knajpy zachodzę na setkę
taki tam dziwny zwyczaj
no chyba że wódeczkę
serwuje panna Krysia

od wewnątrz wtedy coś korci
żeby jej zajrzeć w dekolcik
dla tego widoku przecież
nie siedzi się przy secie

więc z gestem dzianego barona
zamawiam kolejną
niech skonam
przynajmniej widokiem się wzruszę
a w dekolt wszak zajrzeć raz muszę

przy piątej kolejce pamiętam
spojrzałem miast w cycki 
w oczęta
nie powiem zadrżałem w rozpuście
myśl biegła nie tylko po biuście
już siebie widziałem przy Krysi
lecz berło zawisło





i wisi



liczba komentarzy: 4 | punkty: 7 | szczegóły

sam53

sam53, 22 maja 2013

a psik!

co tam konwalie fiołki astry
gdy maj w fiolety ubrał bzy
i wiosna wokół jak się patrzy
a z oczu miłość aż się skrzy

co tam jabłoni ślubne suknie
gdy biel przygasa w srebrze gwiazd
która to wiosna w maju stuknie
ile miłości jeszcze w nas

czy bzu wystarczy na sto lat
ten nasz zakwita fioletowo
szkoda że maj tak krótko trwa
tak chciałbym kochać cię majowo


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 12 maja 2013

jak w piosence

i znów bez zakwitł na rozstajach
 aż po horyzont się panoszy
 zapachem nęci i rozbraja
 mocnym fioletem kłuje w oczy

 rozmywa przestrzeń grą błękitów
 malując plamy wśród zieleni
 jasne od słońca i zachwytu
 ciemne chmurami jak w jesieni

 świeżością karmiąc wszystko wokół
 od której każdy listek drży
 zapada w pamięć wszak raz w roku
 w maju dla ciebie kwitną bzy


liczba komentarzy: 4 | punkty: 12 | szczegóły

sam53

sam53, 10 maja 2013

sen




 


ubiorę noc w niesforne myśli 
nadzieją poprzetykam słowa 
i sen zamówię niech się przyśni 
ten z tobą w duszy pragnę schować 

w zapach konwalii go ustroję 
dodam srebrzysty blask księżyca 
w tym śnie będziemy śnić we dwoje 
nie pytaj zatem ile życia 

ile miłości pośród nocy 
w snach i marzeniach z czasem rośnie 
wystarczy że otworzysz oczy 
nie każda jawa równa wiośnie



liczba komentarzy: 11 | punkty: 10 | szczegóły

sam53

sam53, 2 maja 2013

sto pięćdziesiąta pierwsza

kiedy świt chwyta kochanków za ręce 
i ranną świeżość pod koszulę wciska 
dopiero wtedy chciałoby się więcej 
a przecież była całą noc tak bliska 

dopiero ranek z miłością się budzi 
i uświadamia niespełnionym żądzom 
że kochać za dnia najlepszym dla ludzi 
nocą zazwyczaj kochankowie błądzą


liczba komentarzy: 1 | punkty: 9 | szczegóły


  10 - 30 - 100  






Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1